|
 |
| CADILLAC TODD |
"My Bitch"
Flip Tha Switch Records (1999)
$10 - $15
Ocena:
|
|
- Flip Tha Switch (skit)
- Set It Off f. Squee Bastard & Du-Low-D
- Who's The Mack
- Mistakes Be Costin' f. Young A.V.
- Playahation f. Du-Low-D & Triccy Mac
- Talkin' Bout f. Squee Bastard
- Breakdown
- Str8 Out Tha Baytown f. Ant Dogg
- Keep On Pimpin' f. Du-Low-D, Young A.V., Squee Bastard & Baby Nucc Dogg
- Dollaz-N-Centz f. Du-Low-D
- California Playa f. Adman & Ant Dogg
- Drop It On Tha 1-2-3
- End Of The World f. Young A.V.
- Bay 2 L.A. f. Du-Low-D & Baby Nucc Dogg
- Clownin'
- All About My Fetti f. Tenor
- Give It Up f. Du-Low-D
- Playa 2 Playa
- Biiiitch!!! (skit)
|
|
Dość trudno mi powiedzieć, czy w 1999 roku Cadillac Todd to była choć umiarkowanie znana fanom postać. Z dużym prawdopodobieństwem nie, gdyż nawet dzisiaj jedynie co niektórzy wiedzą, o kogo chodzi, a naprawdę nieliczni posiadają jego płyty. Rapera zwykło się nazywać białym odpowiednikiem Too Short'a, a to ze względu na wszechobecne odniesienia do seksu w tekstach piosenek.
Wystarczy spojrzeć na tytuł płyty - "My Bitch" (najprawdopodobniej debiut) - czyż to nie mówi samo za siebie? Todd rzeczywiście dosyć mocno eksploatuje motyw kobiet, dymania i podrywania. Robi to jednakże bez jakiegokolwiek zażenowania, nie pomija żadnych szczegółów, przez co niektóre kawałki mogą być trudne w odbiorze dla przeciętnego słuchacza. Co prawda utwory takie jak "Who's The Mack", "Keep On Pimpin'" czy "California Playa" jasno dają to zrozumienia, o czym traktują, ale nie myślcie, że jeśli piosenka zowi się "Breakdown" albo "Dollaz-N-Centz", to pominie seks szerokim łukiem. Pomiędzy wierszami zawsze można upchnąć jakieś docinki, nieprawdaż? No dobra, ale należy tym samym zaznaczyć, iż "My Bitch", co by nie mówić, nie jest do końca monotematyczna. Zdarzają się kawałki traktujące o innych mniej lub bardziej typowych przedmiotach: wrogowie, popełniane błędy, koniec świata, reprezentowanie Bay... Cadillac Todd nie utożsamia się z konkretnym miastem, bo nieraz zmieniał miejsce zamieszkania, ale ówcześnie mieszkał bodajże w Livermore w obszarze 925. Określenie "biały Too Short" jest mimo wszystko daleko przesadzone, ponieważ chłopakowi daleko do bycia dobrym raperem. Słuchając albumu, nie odnosi się wrażenia, by wokalista gładko płynął po zaserwowanych podkładach. Zwrotki Todd'a są toporne i niezgrane z muzyką; w bardzo wielu przypadkach w ogóle nie wchodzi w bit. Krążek zyskuje na wartości dzięki zaproszonym gościom. Prawdę mówiąc, zdziwiłem się, gdy zobaczyłem wysoką frekwencję członków zespołu Fam Bam Clicc (Du-Low-D, Squee Bas i Baby Nucc). Zarówno oni jak i Young A.V., Triccy Mac oraz Ant Dogg słyszalnie przewyższają Cadillac Todd'a umiejętnościami. Dlatego też najlepiej wypadają piosenki, w których główny raper ginie pod naporem featuringów. Produkcja na pewno spodoba się fanom sceny Bay Area z lat 90'ych, gdyż daleko jej do skomputeryzowanych brzmień XXI wieku. Odpowiedzialna za nią jest trójka kolesi: Du-Low-D, Jerm i sam Cadillac Todd. Niestety jako całość ani artysta ani jego płyta nie prezentują się przyzwoicie. Chłopak musi wg mnie jeszcze popracować nad swoim stylem i flowem, zatem nie polecam.
|
| |