NEWS ARCHIVES REVIEWS INTERVIEWS VIDEOS GUESTBOOK CONTACT
Top Picks





Mr. D.O.G. presents
North West Ridin'
Bow Wow Records (2001)
good good good good good


Recommended reviews

01. Intro (skit)
02. Aquaman II - Mr. D.O.G.
03. I Puts It Down - Mac Money
04. Take It Off - Mr. D.O.G. & Mac Money
05. Just Hustlin - K Swiss
06. NW Game - Mr. D.O.G. & Cool Nutz
07. U Ain't Done Shit - Bullet & Shaolin
08. I Gets Paper (remix) - Ras Kass, Mr. D.O.G. & Mac Money
09. Bosko The Great (skit)
10. Fuck'Em - Playboy Bleek
11. The Blueprint - G-Ism & Maniak Loc
12. We G'z - Mac Money & Mr. D.O.G.
13. Pieced Up - Sporty, Lil Eddie, Mr. D.O.G. & Mac Money
14. Blow Ya Brains - Mak Mahd
15. I Aint Feelin That - Funk Daddy & E-Dawg
16. Man Of My Dreams - Keisha & Mr. D.O.G.


English review

Mr. D.O.G. has already gathered a nice fan base in Washington area, as he's one of the most recognizable and prominent artists from the so-called Northwest region. The rapper represents a small town Tacoma and runs his own, independent record label Bow Wow Records. This camp has already released two solos by Mr. D.O.G. and from today's perspective we know that there will be more, by other people as well. Before it happens though, the year of 2001 brings the hereby compilation entitled "North West Ridin'".

As the name suggests, the currently reviewed compilation presents talents from the Northwest area, meaning the states of Oregon and Washington. First fiddle is played by Bow Wow Records representatives: the host Mr. D.O.G. himself who appeared on 7 cuts and his close associate Mac Money with 5 joints under his belt. You will also surely recognize Cool Nutz from Portland, Ras Kass and possibly Funkdaddy, who rather handles a console than a microphone. The remaining people are totally unknown, at least to a mild Northwest scene follower. "North West Ridin'" unfortunately suffers from unbalanced tracks level, which is kind of typical for compilations. Maybe it's an inevitable charm of such projects? Eventually it's hard to like each and every artist that performs on one, isn't it? Anyway, please note that this record is mainly directed to fans of traditional, classic West Coast mob type vibes. The majority of songs feature mild tempos and frequent synth sounds, typical for the 90's. I need to admit that I wasn't expecting such a back to basics, sometimes even gangsta-like production. Especially since Mr. D.O.G.'s solos had so far more g-funk / laidback feel to them. My favorite cuts from this album definitely include the ones with polished, rhythmical appearances by the main host or Mac Money; with the exception of "Take It Off", due to weird, unfitting production. Advantages definitely include performances by K Swiss - who came up with nice, g-funk "Just Hustlin" - as well as Playboy Bleek and Mak Mahd who recorded dark, hard mob fashion songs. On the other hand you'll also receive tracks that don't introduce anything interesting, the ones that go in one ear and out the other, without even absorbing listener's attention, sometimes even boring. I particularly mean "U Ain't Done Shit" and "The Blueprint". These tracks are not weak, just average at best.

Production should mainly appeal to 90's rap fans, however it sometimes lacks a final polish, for example a mediocre "I Aint Feelin That". Composers consist of such people as Funkdaddy (4), Big Squeeze (3), J Curlington, Sporty (2), Dubb Flex, Torry Ward, Cool Nutz and JB Fingaz. You should also be aware of the fact that "Man Of My Dreams" is rather directed to singing / R&B enthusiasts, as you will only hear Keisha's vocal skills for more than first 2 minutes and then there's only a last verse by Mr. D.O.G. My final conclusion is that "North West Ridin'" comp has definitely its ups and downs. If you got rid of 5 or 6 worse joints, you'd really get yourself a nice record that you can listen to from start to finish. Instead I feel that there's a need to skip occasional glitches.

The hereby album can be bought for instance at CD Baby. I also encourage you to visit record label's MySpace page.
D.O.G., thank you for providing a copy for the review.

Polish review

Mr. D.O.G. zdążył już zyskać sporo fanów w stanie Waszyngton, jest to bowiem jeden z najbardziej rozpoznawalnych artystów północno-zachodniego regionu Stanów. Raper reprezentuje nieduże miasto Tacoma i prowadzi własną, niezależną wytwórnię Bow Wow Records. Ta firma zdążyła już wydać dwie solówki Mr. D.O.G.'a, a z dzisiejszej perspektywy wiemy, iż ukażą się jeszcze niejedne w wykonaniu innych artystów. Nim to jednak nastąpi, 2001 rok przynosi niniejszą składankę o tytule "North West Ridin'".

Jak sama nazwa sugeruje, omawiana kompilacja prezentuje talenty z obszaru Northwest, tj. stanów Oregon oraz Waszyngton. Pierwsze skrzypce grają tutaj chłopaki z Bow Wow Records, czyli sam gospodarz Mr. D.O.G., który pojawił się aż w 7 kawałkach, i jego prawa ręka Mac Money z 5 utworami na karku. Na pewno jeszcze rozpoznacie Cool Nutza z Portland, Ras Kassa i ewentualnie Funkdaddy'ego, częściej jednak zasiadającego przed konsolą niż przed mikrofonem. Reszta to zupełnie nieznani artyści, przynajmniej z perspektywy umiarkowanego fana i słuchacza tegoż regionu. "North West Ridin'" niestety nie ustrzegła się jakże typowej dla składanek różnorodności w poziomie wykonania kawałków. Chociaż może i to nieodłączny urok takich projektów, w końcu trudno lubić wszystkich występujących na nich artystów, prawda? W każdym razie wiedzcie, iż niniejsza kompilacja zdecydowanie kierowana jest do fanów tradycyjnych, west coastowych brzmień w stylu mob. Przeważają tutaj umiarkowane tempa i często ciężkie dźwięki z syntezatora, typowe dla lat 90. Przyznam, że nie spodziewałem aż tak nawiązującej do korzeni, nieraz wręcz gangsterskiej produkcji. Przede wszystkim dlatego, że jak dotąd solówki Mr. D.O.G.'a odznaczały się ciut lżejszymi podkładami. Najbardziej przypadły mi do gustu dopracowane i rytmiczne zwrotki w wykonaniu gospodarza i Mac Money; z wyjątkiem "Take It Off", ale to akurat ze względu na zbyt udziwnioną muzykę. Z dobrej strony pokazali się także K Swiss z miłym, g-funkowym "Just Hustlin" oraz Playboy Bleek i Mak Mahd z mrocznymi piosenkami w stylu mob. Z drugiej zaś strony trafiły się tu utwory, które niczym nie zaciekawiają, przelatują obok ucha, ani trochę nie absorbując uwagi słuchacza, a czasami wręcz nudząc. Mówię o "U Ain't Done Shit" i "The Blueprint". Nie są to złe nagrania, po prostu średnie do bólu.

Produkcja w większości przypadków powinna się spodobać fanom rapu z lat 90., ale też momentami brakuje jej drobnego szlifu, jak np. w przeciętnym "I Aint Feelin That". Za konsolą zasiadali Funkdaddy (4), Big Squeeze (3), J Curlington, Sporty (2), Dubb Flex, Torry Ward, Cool Nutz i JB Fingaz. Warto jeszcze wiedzieć, że ostatni kawałek "Man Of My Dreams" przeznaczony jest raczej dla zwolenników śpiewanych nagrań, ponieważ Keisha występuje przez ok. 2,5 minuty, a Mr. D.O.G. załapał się tylko na ostatnią zwrotkę. Zmierzam do wniosku, iż "North West Ridin'" to składanka ze wzlotami i upadkami. Gdyby pozbyć się 5 czy 6 gorszych kawałków, otrzymalibyśmy naprawdę porządnie wykonany projekt, który można śmiało słuchać od początku do końca. A tak pomiędzy ciekawymi piosenkami występują drobne zgrzyty.

Niniejszy album możecie zakupić chociażby na CD Baby. Zachęcam również do odwiedzenia profilu MySpace wytwórni.
D.O.G., dzięki za udostępnienie egzemplarza do recenzji.


Written by: khamenei
Name:
Comment:
Comments (0):
Sorry, no comments yet.

Made by KhameNei & LethaFace
All rights reserved. Nothing may be used without our permission.