NEWS ARCHIVES REVIEWS INTERVIEWS VIDEOS GUESTBOOK CONTACT
Top Picks





Dice & Outrageous
518
2 Time / Grand Symphony (2010)
good good good good good


Recommended reviews

01. I'm A Winner
02. One Night Stand / We Rock Right
03. Endless Hustle
04. In Another Life
05. No Way To Go
06. I Love My Life
07. Give You The Bizness
08. Mic Killa


English review

Artists by the name of Dice and Outrageous won't tell Bay Area rap fans much, however if you tend to grab out-of-Cali cds, then you might recognize this couple as Seattle, Wa representatives. The feminine part of the duo - Dice - has already two solo albums under her belt, while Outrageous managed to release over five including a collabo with Carrafa and a series of mixtapes.

"518" is a typically promotional project, yet far from being a mixtape. The authors of the album destined it mainly for the Internet market as its digital version was given away for free (link at the bottom of the page) both in clean and dirty edition. What's more, the zipped file set includes not only all of the tracks in mp3 format, but also a front and back artwork. I'm telling you this, because the limited pressed hard copies consisted only of bare cd-r's with a simple printing on them; put into transparent envelopes. Truth is, it's better than nothing, as eventually the reviewed album wasn't supposed to bring any financial benefits, rather introduce the duet from the 206 area code. The EP includes a set of 9 songs (#2 contains two cuts in total) which present both rap and RnB styles. It appears that Dice is not only quite a talented singer - which she proved both with choruses and verses - but she can also easily spit rap lines. There are only a few of them, nonetheless I was really impressed with her vocal talent. I was quite amazed how smoothly she switched the tone of her voice while she was changing the flow. Melodious RnB lines are characterized by delicate, warm one, while rap verses turned out to be heavier, hard and raw. The lady's performances were complemented by nice delivery from Outrageous. He's definitely an experienced emcee, because such aspects as following the beat or brining proper rhymes are a piece of cake for him. I also found his voice quite pleasant and it could be described as rather low-pitched and a bit deeper. He smoothly uses the vocal abilities as he effortlessly spits verses both in slower and faster tempos.

Dice and Outrageous form a well-matched couple and they vocally present a quality level. Their lyrics are also decent, mostly because of being specific and concrete. The album is mainly directed to fans who are not into gangbanging stories or the contemporary hyphy era. "518" includes a dose of tracks describing emotions, feelings and experiences between two people. You'll definitely find more optimism on songs like "I'm A Winner" or "I Love My Life", where the duet encourages its listeners to enjoy their lives more. You should also be pleased with "Give You The Bizness" which describes how to fulfill sexual needs of another person. "One Night Stand / We Rock Right" will tell you more about clubs and picking on a chick (or a guy, when it's Dice's verse). The only theme exceptions are "In Another Life" - which speaks on relationships, but in a more negative and pessimistic way - and "No Way To Go" showing the world as a sad, hopeless place. The major part of the songs has that positive vibe, both when it comes to lyrics and beats. The whole production was delivered by Adam Trujillo (accompanied by Outrageous on two cuts) with one exception (#7) from Retro. The musical background is characterized by soft sample loops and decent bass lines. You won't find any sophisticated pipes or unique live instruments, but eventually the production will encourage you to bob your head. The "518" album made quite an impression on me, especially with regards to vocal aspects. The combination of rap and RnB flows gave a great effect. Well-considered lyrics and polished production complemented the composition, creating a really nice project. What's more, it definitely fulfilled its objective, as it encouraged me to look out for the future cds by these two Seattle artists.

You can legally download the project for free from ThaNorthWest.com. Also visit Dice and Outrageous on ReverbNation.
Props to Outrageous for sending the cd for the review.

Polish review

Fanom rapu znad Zatoki imiona Dice i Outrageous pewnie niewiele mówią, ale jeśli wasze chciwe ręce czasem chwytają po rap spoza kalifornijskiej sceny, to powinniście kojarzyć tych artystów jako reprezentantów Seattle w stanie Waszyngton. Kobieca część duetu - Dice - ma już na swoim koncie dwa solowe krążki, zaś Outrageous wydał ich ponad pięć, w tym kolaboracyjny album z Carrafą i serię mixtape'ów.

"518" to typowo promocyjny projekt, choć w żadnym wypadku nie mixtape. Twórcy albumu przeznaczyli go głównie na rynek internetowy, gdyż cyfrową wersję udostępnili do ściągnięcia za darmo (link na dole) i to w dodatku w dwóch wersjach: zwykłej i ocenzurowanej. Co więcej, spakowany komplet plików zawiera oprócz piosenek w formacie mp3 okładkę i tylną grafikę. Podkreślam to również dlatego, gdyż limitowana seria wytłoczonych krążków to goły cd-r z prostym nadrukiem, wrzucony do przezroczystej koperty. Lepsze to niż nic, bo w końcu recenzowana płyta nie miała przynieść finansowych zysków, ale zaprezentować męsko-damski duet z okręgu 206. Omawiana EP-ka zawiera zestaw 9 piosenek (#2 łączy w sobie dwa kawałki), w których usłyszymy zarówno rap jak i RnB w wykonaniu Dice. Okazuje się, że dziewczyna nie jest jedynie całkiem utalentowaną śpiewaczką - co udowodniła zarówno melodyjnymi refrenami, jak i pełnowymiarowymi zwrotkami - ale równie zgrabnie potrafi składać rymy w rapowej formie. Tych jest nieco mniej, bo pojawiły się w połowie utworów, niemniej jednak byłem pod wrażeniem jej talentu wokalnego. Najbardziej zdziwiła mnie zmiana w barwie głosu i tonacji, gdy przechodziła z jednego do drugiego gatunku śpiewania. Melodyjne wersy RnB charakteryzuje delikatny, ciepły głos kobiety, zaś rapowe linijki stają się ostrzejsze i mocniejsze. Damskim popisom towarzyszyły bardzo przyzwoicie wykonane strofy od Outrageousa. Chłopak jest doświadczonym raperem, któremu takie elementy fachu jak wejście w bit czy dobieranie rymów nie sprawiają żadnego problemu. Podoba mi się także barwa jego głosu, którą można by opisać jako raczej niską, delikatnie przyprószoną głębią i chrypką. Nie jest jednak inwazyjna, irytująca, jeśli ktoś nie przepada za ciężkim czy też grubym wokalem. Artysta znakomicie wykorzystuje posiadane umiejętności i potrafi wyrzucać wersy zarówno w wolniejszych, jak i szybszych tempach. Śmiem twierdzić, że w tych drugich czuje się nawet swobodniej.

Dice i Outrageous razem tworzą naprawdę dobraną parę i wokalnie prezentują bardzo wysoki poziom. Lirycznie też jest nienagannie, bo konkretnie. Album przeznaczono raczej dla tej części słuchaczy, której nie bawią gangsterskie opowieści ani też nie lubuje się w nowoczesnych klimatach hyphy. "518" to dawka utworów opisujących ludzkie emocje, uczucia, przeżycia i doświadczenia. Bardziej optymistycznie brzmią takie piosenki jak "I'm A Winner" czy "I Love My Life", gdzie duet namawia odbiorców, by cieszyli się życiem, doceniali to, co mają oraz uzbroili się w nadzieję i siłę. Rozkoszą dla uszu powinien być także utwór "Give You The Bizness", który obrazowo przedstawia spełnianie seksualnych potrzeb drugiej osoby. O zabawie w klubie i podrywaniu obcej kobiety (czy faceta, gdy opowiada o tym Dice) dowiemy się z "One Night Stand / We Rock Right". Do wyjątków pod względem lirycznym zaliczyłbym "In Another Life", opowiadające o związku kobiety i mężczyzny, ale już nie w tak kolorowy sposób, a także "No Way To Go", opisujące świat jako szary, smutny i beznadziejny. Większość piosenek posiada pozytywny wydźwięk, zarówno pod względem tekstów, ale również jeśli chodzi o serwowane podkłady. Całą produkcją zajmował się Adam Trujillo (przy dwóch kawałkach pomagał mu Outrageous), za wyjątkiem #7, gdzie bity zafundował Retro. Muzyczną warstwę charakteryzują przyjemne i lekkie sample oraz całkiem wyraźne linie basowe. Nie ma tu jakichś wyjątkowo wyszukanych dźwięków czy bogatych instrumentów, ale podkłady zachęcają do machania głową i zapewniają naprawdę miłe doznania artystyczne. "518" wywarło na mnie największe wrażenie pod względem wokalnym, gdyż połączenie porządnego męskiego i żeńskiego rapu z melodyjnym RnB dało według mnie świetny efekt. Przemyślane teksty oraz dopracowana produkcja dokończyły dzieła i w sumie powstał świetny projekt, który całkowicie spełnił swoje zadanie - zachęcił mnie do rozglądania się za przyszłymi projektami artystów z Seattle. Z niecierpliwością czekam na pełen metraż od tego duetu.

Album można legalnie i za darmo ściągnąć ze strony ThaNorthWest.com. Warto odwiedzić również profile ReverbNation Dice i Outrageousa.
Podziękowania dla Outrageousa za przysłanie płyty do recenzji.


Written by: lethaface
Name:
Comment:
Comments (0):
Sorry, no comments yet.

Made by KhameNei & LethaFace
All rights reserved. Nothing may be used without our permission.