NEWS ARCHIVES REVIEWS INTERVIEWS VIDEOS GUESTBOOK CONTACT
Top Picks





Sixx Figgaz
Tha Grind
Hillsdale Recordz / Sixx Figgaz Ent. (2011)
good good good good good


Recommended reviews

01. Intro (skit)
02. Friday Night f. Tre Mak
03. Ridin Out
04. Mobbin f. G.H. & A.T.
05. Lemme Talk
06. In Tha Club f. DJ Live
07. Money Motivated
08. Ridin Smokin Drankin f. O.D.G.
09. Sippin Conjure
10. Trippin
11. Boss Maccin f. Young Chitty
12. Stunt
13. Paybacc f. A-Dub
14. Wanna Get High f. O.D.G.
15. Tha Grind
16. Up Da Hwy f. A.T.
17. Pain f. A-Dub
18. Real Shyt


English review

Sixx Figgaz is an extremely fertile resident of North Highlands in Sacramento metropolitan area. In 2010 itself we wrote about 13 of his projects in our News section! And it is still possible that we missed a few. This cat releases mainly mixtapes and street albums, instantly available for free download. The hereby cd is his first product in 2011 and at the same time probably the first non-promotional one; instead it's available in stores.

Let me tell you off top that I unfortunately haven't had an opportunity to get familiar with rapper's previous endeavors (only with selected tracks), so I won't be able to come up with an in-depth comparative analysis. Sixx Figgaz is characterized by a mature, definite voice. He smoothly follows various beats, adjusts to rhythms, generally I can't say anything bad about his vocal skills when it comes to technical aspects. "Tha Grind" laces you with an immense dose of 18 songs that will obviously contain a certain number of schematic cuts with well-known themes. You can just have a look at the tracklist to notice similarities between many titles: "ridin out", "mobbin", "ridin smokin drankin", "sippin conjure", "trippin", "boss maccin"... Indeed, in most cases the lyrical layer won't catch you slippin', it rather offers a decent entertainment that will especially be appreciated by street rap fans. Peep the quote below:

Fuck every fuck nigga in my lifeline
I push a hard line, all you sucka niggas die
They say I'm trippin', but I really just be myself
Niggas can't take the real, so they blamin' me
And check it out mothafucka, understand me
If you a sucka, then I gotta give you two of these
Two fingers, just wave'em like a Delta Breeze
Don't salute me pussy ass fuck boy
I'm kinda twisted, so I'm probably really trippin', no


Unfortunately this piece shows that Sixx Figgaz rarely surprises with interesting, thought through rhymes. I honestly think that this cat needs to polish this part of his craft, in order to make his phrases memorable and stun people with used word combinations. He sometimes tends not to come up with a rhyme to a certain part at all. You can notice it in the third line above, the one which ends with "myself". On the other hand though you will also receive way better bars and it's a real pity that lyrics aren't always as good as the ones below:

If you did it then you done it, you's a don dada
Have a nigga hoppin' like 6 tre Impala
Reap what you sow
Hit you with calico
Barkin' like my pit, try to hit the intruder for me
This shit is crucial and you know we gotta do it, homie
Even got my young niggas that will pull it for me
Payback is real deal, we push a hard line
Fuck the situation, Vietnam blowin' up the spine


The strongest asset of the currently reviewed album is production - far from contemporary standards, where much emphasis is put on fake, digitally generated cosmic sounds. I don't know who's responsible for these nice tunes out here, yet "executive producers" are Sixx Figgaz himself and V.J. Jackson. Throughout 18 songs you will hear a diversified music. It's nice and easy from time to time, for instance on "In Tha Club", "Ridin Smokin Drankin" or "Sippin Conjure". More often than not though you will receive relaxing (great "Wanna Get High") or even hard, mob type and at the same time serious vibes. These in my opinion came out best and that's why my favorite joints include "Paybacc", "Tha Grind", "Up Da Hwy", "Pain" as well as "Real Shyt". Well, the reviewed project does has its ups and downs. I'm certain that Sixx Figgaz needs to focus on more innovative word plays, rhymes and subjects, which were in fact pretty good on the second half of the cd.

The album can be bought for example on iTunes. I also encourage you to visit his MySpace and DatPiff profiles, where you can download his numerous free projects.
Sixx, thank you for providing a copy for the review.

Polish review

Sixx Figgaz to niezwykle płodny reprezentant North Highlands w metropolitalnym okręgu Sacramento. W samym 2010 roku napisaliśmy w naszej sekcji News o 13 jego projektach! A niewykluczone, że jakieś przegapiliśmy. Chłopak wydaje głównie mixtape'y i tzw. uliczne albumy, które potem umieszcza do ściągnięcia za darmo w sieci. Niniejszy krążek to pierwszy jego produkt z 2011 roku, a zarazem bodajże pierwszy, który już nie jest promocyjny, tylko dostępny w sklepach.

Od razu zaznaczę, że niestety nie miałem okazji słyszeć żadnego z wcześniejszych albumów rapera (tylko pojedyncze piosenki), więc nie będę się silił na porównania. Sixx Figgaz odznacza się dorosłym, stanowczym, miłym dla ucha głosem. Bez problemu podąża za najróżniejszymi bitami, dostosowuje się do rytmu, ogólnie nie można mu nic w kwestii technicznej zarzucić. "Tha Grind" daje wam potężną dawkę 18 piosenek, wśród których siłą rzeczy nie dało się uniknąć schematycznych kawałków o każdemu dobrze znanej tematyce. Wystarczy tylko rzucić okiem na powtarzalny sposób nazywania utworów: ridin out, mobbin, ridin smokin drankin, sippin conjure, trippin, boss maccin... Rzeczywiście, w większości przypadków warstwa liryczna nie powala na kolana, raczej zapewnia godziwą rozrywkę, którą w szczególności docenią fani ulicznych brzmień. Rzućcie okiem na wybrany fragment zwrotki:

Fuck every fuck nigga in my lifeline
I push a hard line, all you sucka niggas die
They say I'm trippin', but I really just be myself
Niggas can't take the real, so they blamin' me
And check it out mothafucka, understand me
If you a sucka, then I gotta give you two of these
Two fingers, just wave'em like a Delta Breeze
Don't salute me pussy ass fuck boy
I'm kinda twisted, so I'm probably really trippin', no


Niestety ten cytat pokazuje, że Sixx Figgaz rzadko zaskakuje ciekawymi, przemyślanymi rymami. Generalnie na tym polu chłopak musi jeszcze sporo nadrobić, by jego teksty zapadały w pamięć, a kombinacje użytych słów wprawiały w osłupienie. Zdarza się również, że artysta w ogóle nie zrymuje konkretnego wyrazu, a słuchacz tego oczekuje, co widać w trzecim zaprezentowanym wyżej wersie, gdzie linijka kończy się na myself. Z drugiej zaś strony trafiają się znacznie bardziej dopracowane fragmenty i szkoda, że liryki nie stoją zawsze na takim poziomie jak chociażby tutaj:

If you did it then you done it, you's a don dada
Have a nigga hoppin' like 6 tre Impala
Reap what you sow
Hit you with calico
Barkin' like my pit, try to hit the intruder for me
This shit is crucial and you know we gotta do it, homie
Even got my young niggas that will pull it for me
Payback is real deal, we push a hard line
Fuck the situation, Vietnam blowin' up the spine


Najmocniejszą stroną niniejszego albumu jest zdecydowanie produkcja - jakże daleka od dzisiejszych standardów, gdzie kładzie się duży nacisk na sztuczne, komputerowo generowane kosmiczne dźwięki. Nie do końca wiem, kto odpowiada za zaserwowane tu klimatyczne podkłady, ale jako "executive producers" widnieją sam Sixx Figgaz oraz V.J. Jackson. Na przestrzeni 18 piosenek dostaniecie zróżnicowaną muzykę. Z rzadka bywa lekko i przystępnie, jak chociażby w "In Tha Club", "Ridin Smokin Drankin" czy "Sippin Conjure". Częściej pojawiają się relaksujące (świetne "Wanna Get High") lub wręcz cięższe, mobowe, a zarazem poważniejsze brzmienia. Te według mnie wypadły najlepiej, dlatego do moich ulubionych utworów należą "Paybacc", "Tha Grind", "Up Da Hwy", "Pain" i "Real Shyt". Ogólnie rzecz biorąc, recenzowana płyta ma pewne wzloty i upadki. Na pewno Sixx Figgaz musi się pokusić o bardziej odkrywcze gry słowne, rymy i tematy, których akurat nie brakuje w drugiej połowie płyty.

Album możecie zakupić chociażby na iTunes. Zachęcam również do odwiedzenia jego profilu MySpace i DatPiff, skąd możecie ściągnąć dużo jego darmowych projektów.
Sixx, dzięki za udostępnienie egzemplarza do recenzji.


Written by: khamenei
Name:
Comment:
Comments (0):
Sorry, no comments yet.

Made by KhameNei & LethaFace
All rights reserved. Nothing may be used without our permission.