NEWS ARCHIVES REVIEWS INTERVIEWS VIDEOS GUESTBOOK CONTACT
Top Picks





Villainous Projects
Boyz N The Woodz
Redwood Valley Music (2010)
good good good good good



01. Intro
02. Big Moves
03. Winded
04. Raps And Claps
05. Love Dis Shit
06. Rap Quest
07. Boys In The Woods
08. Spin Backwards f. Boo
09. This Land
10. Puzzle #3
11. All I Gotta Say
12. Every Season
13. On The Road
14. This Shit Right Here
15. Ima Villian
16. Miles And Miles
17. Jabbertactics f. Young Ray & Lil Newn
18. Raw Methods f. Boo & Young Ray
19. Collisions


English review

Well, the name of the website obliges and from time to time we receive a strictly underground piece. One could think that when you co-create the News section on the daily basis, nothing will surprise you, but still. The hereby album is - to my knowledge - the third recording by the Villainous Projects crew representing little town of Redwood Valley in Mendocino County in the 707 area code. These cats debuted back in 2007 with "Smoke Out" project and then came up with "A Mindfull". From what I know members of the squad vary on each and every cd, but if you consider the currently reviewed "Boyz N The Woodz" the core would consist of three emcees - Matt-Chu, Gasmask and Hymlic - while the other people are mentioned in the above tracklist.

Unfortunately I haven't had an opportunity to listen to group's previous endeavors, so no comparison will be possible. "Boyz In The Woodz" was released in a slim case with a thick flyer-like cover, but it was nicely pressed as a regular CD; instead of an expected CD-R. I tend to approach new, lesser-known artists with caution, so I don't get disappointed. Out here though, it turned out that skepticism was needless, as these Redwood Valley cats surprised me in a positive way. The majority of their verses are a solid piece of rap. Yep, they sometimes stumble, from time to time lose the rhythm or don't place a rhyme where you'd expect it, but in general they are decent artists. What is more, they focused on lyrics and brought not your average, polysyllabic or multi-word rhymes. Just peep the below quote:

Smokin' on a bomb sack
This is how I roll, I've got my back against the wall flat
Actin' like I'm all that
Try to smoke a twamp sack
Stayin' active in this life, 'cause karma's bound to call back


Indeed, the lyrical layer is on a high level, you will even receive hip-hop like combos, such as "honorable", "chronicles", "molecules", "volatile" and "hella old", yet songs themselves are filled with West Coast vibes. Group members made beats on their own, as the majority of them were prepared by Gasmask and Matt-Chu. The cd is dominated by mild tempos and nice sounds that are so hard to find nowadays on the Bay Area rap scene. I particularly mean that they are far from pop, TV-like, jumpy, partyish, computerized vibrations that are recently in rotation. Out here the production seems "older", which is in my opinion an asset, however it's a pity that instrumental samples do not occur too often - "Collisions" proves that electric guitar motives can work wonders. Villainous Projects members won't surprise you if you consider song themes. They more often than not refer to life in a small town, smoking impressive amounts of natural weed, recording music, being real... In other words, if you're looking for yet another dose of gangsta bragging or a solid piece of carefree entertainment, look somewhere else. The hereby album will make you bob your head slowly, focus on lyrics, relax, smoke.

I do feel a certain lack of diversity. It is audible that same people produced the majority of the tracks, because rarely will you hear any distinct motives. What is more, the three main performers sound pretty much alike (at least in the beginning), that's why songs may blend. Moreover the whole 19 of them are long, the entire album comprises of almost 80 minutes of constant music. As far as flaws are concerned, I need to mention that the project wasn't mastered, which results in worse quality of a couple of cuts. This can be especially heard around #13 - #16, while "Raw Methods" features a disproportionately loud, irritating sample. Well, the cd does have its ups and downs, plus it's directed to a certain audience. The ones who are interested should visit the MySpace as well as ReverbNation pages.

Hymlic, thank you for providing the album for the review.

Polish review

Cóż, nazwa strony zobowiązuje i raz na pewien czas w nasze ręce trafia iście podziemny krążek. Wydawałoby się, że współtworząc codziennie dział Newsów, nic już człowieka nie zaskoczy, a jednak. Niniejszy album to już bodajże trzecie dokonanie ekipy Villainous Projects reprezentującej mieścinę Redwood Valley w Mendocino County w okręgu 707. Debiutowała ona w 2007 krążkiem "Smoke Out", a rok później nadszedł "A Mindfull". Skład grupy zmienia się z płyty na płytę, a w przypadku omawianej tutaj "Boyz N The Woodz" trzon stanowią trzej wokaliści - Matt-Chu, Gasmask i Hymlic - reszta została wymieniona w powyższym trackliście.

Niestety nie miałem jeszcze okazji słyszeć poprzednich dokonań grupy, więc nie będę mógł się do nich odnieść. "Boyz N The Woodz" zostało co prawda wydane w slim casie ze sztywną okładką, ale krążek to akurat zwykłe, wytłoczone CD, a nie CD-R. Do nowych mało znanych wokalistów podchodzę z reguły z rezerwą, co pozwala mi zaoszczędzić rozczarowań. Okazuje się, iż mój sceptycyzm był w tym wypadku zbędny, ponieważ chłopaki z Redwood Valley dość pozytywnie mnie zaskoczyli. Większość nagranych przez nich zwrotek to kawał solidnego rapu. Fakt, zdarza im się czasami wypaść z rytmu lub zaakcentować rym w nie do końca spodziewanym miejscu, ale z reguły prezentują się całkiem przyzwoicie. Do tego naprawdę przyłożyli się do napisania nietuzinkowych tekstów, co zaowocowało przemyślanymi, wielosylabowymi lub wielowyrazowymi rymami. Rzućcie okiem na pierwszy lepszy fragment zwrotki poniżej:

Smokin' on a bomb sack
This is how I roll, I've got my back against the wall flat
Actin' like I'm all that
Try to smoke a twamp sack
Stayin' active in this life, 'cause karma's bound to call back


Tak, warstwa słowna stoi na naprawdę dobrym poziomie, zdarzają się momentami iście hip-hopowe kombinacje w stylu honorable, chronicles, molecules, volatile i hella old, chociaż same piosenki odznaczają się raczej zachodnimi brzmieniami. Członkowie zespołu sami stworzyli sobie podkłady, za większość z nich odpowiadają bowiem Gasmask i Matt-Chu. Dominują tu średnie tempa i miłe sample dźwięków, których ze świeczką w ręku szukać na dzisiejszej scenie Bay Area. Chodzi mi o to, że daleko jej do popowych, telewizyjnych, skocznych, imprezowych, skomputeryzowanych wariacji, które ostatnio wiodą prym u wielu artystów. Tutaj produkcja brzmi na starszą, co dodaje jej klimatu, chociaż szkoda, że tak rzadko pojawiają się jakieś instrumentalne sample - piosenka "Collisions" udowadnia, że motyw elektrycznej gitary potrafi zdziałać cuda. Członkowie Villainous Projects nie zaskoczą was, jeśli chodzi o poruszane tematy. Te dotyczą przede wszystkim życia w małym mieście, palenia ogromnych ilości naturalnej trawy, nagrywania muzyki, bycia prawdziwym... Innymi słowy, jeśli szukacie kolejnej porcji gangsterskich porachunków lub dobrej pozycji do zapewnienia rozrywki, to źle trafiliście. Do niniejszej płyty można sobie powoli machać głową, wsłuchać się w teksty, zrelaksować się, zapalić.

Omawianemu krążkowi brakuje trochę większej różnorodności. Słychać, że te same osoby produkowały większość utworów, bo z rzadka pojawiają się jakieś wyróżniające się motywy. Ponadto trzej główni wokaliści brzmią (przynajmniej na początku) dość podobnie do siebie, więc piosenki czasami zlewają się. Poza tym trwają one naprawdę długo, jest ich 19, a cały album to prawie 80 minut ciągłej muzyki. Na niekorzyść przemawia również brak masteringu, co objawia się gorszą jakością niektórych kawałków. Daje się to w szczególności we znaki w okolicach #13 - #16, chociaż "Raw Methods" też ma taki nieproporcjonalnie głośny, irytujący sampel. Cóż, płyta ma swoje wzloty i upadki, poza tym kierowana jest do pewnego grona odbiorców. Zainteresowanych odsyłam na MySpace i ReverbNation.

Hymlic, dzięki za udostępnienie egzemplarza do recenzji.


Written by: khamenei
Name:
Comment:
Comments (0):
Sorry, no comments yet.

Made by KhameNei & LethaFace
All rights reserved. Nothing may be used without our permission.