NEWS ARCHIVES REVIEWS INTERVIEWS VIDEOS GUESTBOOK CONTACT
Top Picks





Savzilla
By Reason Or By Force
unknown label (2007)
good good good half good


Recommended reviews

01. Intro
02. D.F.F. f. V-Boy & Lexx 100
03. 408
04. Carry Me Home f. Massive
05. Seein' Doubles f. Sleez
06. Radio Interview (skit)
07. By Reason Or By Force
08. I Wanna Go
09. Evening News (skit)
10. Revenge
11. Made Of These
12. Throw 'Em Out f. Anita Fixx
13. Snake f. Massive
14. What You Riding On f. Creed
15. Dreams
16. Closing Act f. Sleez, Anita Fixx, Creed, V-Boy, Trenceda, Lexx 100 & Massive


English review

I believe that back in 2007 hardly anyone heard of Savzilla - San Jose rapper debuting with the currently reviewed cd "By Reason Or By Force". Albeit from what I heard he has already been active on the local scene for a couple of years. Anyway, this artist doesn't record typical street music with bloody money and dirty business in the background. He rather laces you with themes that I feel a certain lack of in the northern California market, i.e. a mix of tangible emotions, suspense, sickness and even grotesque.

Savzilla is unbelievable when it comes to playing with his voice. He can rap very fast and still keep up with the rhythm, only to slow down a moment later, he sometimes yells, sings and sometimes even surprises with deep, resounding First Degree The D.E. style on choruses. In other words the artist constantly shows emotions, ranging from depression on "I Wanna Go", through anger on "By Reason Or By Force" or "Snake", to unhealthy joy deriving from a sweet retaliation on "Revenge". I was surprised by this versatility, which to certain degree reminds me of Tech N9ne (Sav admits on one of the songs that he doesn't like being compared to him, yet they do share similarities) and I need to say that I didn't expect such rap acrobatics from a beginning artist - at least judging by a number of released projects. You should also know that this cat has a lot to say, while themes themselves turned out to be one of the major assets. As a matter of fact each track features something entirely different: a party, representing San Jose, dissing loud mouths, dissing two-faced hypocrites, dreams, cars, motorcycles, a will to bubble... All of this and more once again proves that Savzilla is versatile and even those known motives are presented in an interesting, original way. That is due to musical experiments, thought-out rhymes, personal lyrics as well as polished hooks, where you can hear the artist showcase his vocal skills.

I've just mentioned musical experiments. Indeed, fourteen tracks present a wide range of possibilities. I'm particularly fond of these instrumental, serious vibes, where background is filled with brilliant strings, piano, saxophone, organ, electric or bass guitar. Savzilla consequently and successfully shows that you can squeeze a lot out of rap. Indeed, these rich, epic beats create a unique ambiance. Once piano elicits anxiety and suspense, the other time guitars make your blood run faster. What's interesting, the whole musical setting was practically prepared by one person, Americo "Rico" Nivel Fernandez - big props to that man! What's wrong with the album then? Well, not all experiments came out that great, not all songs form a coherent entity. I wasn't particularly satisfied with joints featuring modern, electronic production, for instance lively, party-like "Seein' Doubles", too light, joyful "Revenge" as well as "Throw 'Em Out". What is more, I'm not fully into "Made Of These" which is a semi-rock cover of "Sweet Dreams" by Eurythmics. Hardcore hook came out really great, however fast-paced verses didn't go well with it. Don't take me wrong, these four cuts are not bad, they just seem so if you compare them to the rest.

"By Reason Or By Force" is a very interesting debut. Savzilla proved that he's capable of approaching rap from various directions and surprising a listener in a positive way. He's not afraid of difficult, personal subjects, which is evidently kind of fresh at times when market is dominated by played-out lyrics. Instrumental beats are a pure pleasure and I only feel a little lack of greater coherence - yet please note that it's only my opinion and it's possible that some of you will enjoy all rapper's experiments. All in all, it's a notable project and worth purchasing, Savzilla is a promising and talented craftsman.

I encourage you to visit artist's official website and his Facebook profile.
Sav, thank you providing a copy for review purposes.

Polish review

W 2007 roku chyba niewiele kto słyszał o Savzilli - raperze z San Jose debiutującym omawianym tutaj krążkiem "By Reason Or By Force". Choć podobno chłopak był już od wielu lat aktywny na lokalnej scenie. Tak czy inaczej, ten artysta nie nagrywa typowej ulicznej muzyki z pieniędzmi i brudnymi interesami w tle. Dostarcza raczej motywy, których wg mnie brakuje na rynku północnej Kalifornii, tj. połączenie wyrazistych uczuć z nutą grozy, psychodeli lub nawet groteski.

Savzilla wyczynia niekiedy istne cuda ze swoim głosem. Potrafi rapować bardzo szybko i cały czas zachować przy tym rytm, by po chwili zwolnić, czasami krzyczy, inkantuje, a w refrenach nieraz zaskakuje tubalnym stylem a la First Degree The D.E. Innymi słowy artysta na każdym kroku okazuje uczucia. I to różne; od przygnębienia w "I Wanna Go", poprzez gniew w "By Reason Or By Force" i "Snake", a skończywszy na niezdrowej radości płynącej ze słodkiej zemsty w "Revenge". Zaskoczyła mnie ta wszechstronność, która do pewnego stopnia przypomina Tech N9ne'a (Sav przyznaje w jednym z kawałków, że denerwuje go to porównanie, ale coś w tym jest) i przyznam, że nie spodziewałem się podobnej ekwilibrystyki po artyście z tak krótkim stażem, przynajmniej patrząc po liczbie wydanych płyt. Do tego warto wiedzieć, iż chłopak zdecydowanie ma sporo rzeczy do powiedzenia, a same pomysły na piosenki odgrywają tu kluczową rolę. W zasadzie co utwór to dostajemy coś nowego: impreza, reprezentowanie San Jose, bluzgi na ludzi z niewyparzoną gębą, bluzgi na dwulicowych kłamców, sny, samochody, motocykle, chęć osiągnięcia sukcesu... To wszystko i jeszcze więcej udowadnia, że Savzilla niewątpliwie ma sporo do powiedzenia, a nawet te znane i często poruszane tematy przyrządza w oryginalny sposób. Wpływają na to muzyczne eksperymenty, przemyślane, ciekawe rymy, osobiste teksty i dopracowane refreny, w których artysta pokazuje, że ma również talent do śpiewów.

Wspomniałem przed chwilą muzyczne eksperymenty. W rzeczy samej, czternaście utworów prezentuje szeroki wachlarz możliwości. Najlepiej wypadają wg mnie te instrumentalne, poważne brzmienia, gdy w tle wyraźnie słychać przepiękne skrzypce, saksofon, pianina, organy, gitary elektryczne i basowe. Savzilla konsekwentnie i z powodzeniem pokazuje, że z rapu można wycisnąć znacznie więcej. I rzeczywiście, ponieważ te bogate podkłady nadają piosenkom niepowtarzalny klimat. Raz pianino wprowadza niepokój i nastrój grozy, a innym razem gitary sprawiają, że krew szybciej krąży w żyłach. Co ciekawe, za całą oprawę muzyczną odpowiada praktycznie jedna osoba, czyli Americo "Rico" Nivel Fernandez - wielkie brawa dla tego człowieka! Co jest zatem nie tak z tym albumem? Ano nie wszystkie eksperymenty wypadły równie dobrze, nie wszystkie utwory tworzą spójną całość. Nieszczególnie podeszły mi kawałki z nowoczesną, elektroniczną produkcją jak choćby skoczne, imprezowe "Seein' Doubles", zbyt lajtowe "Revenge" oraz "Throw 'Em Out". Ponadto nie do końca czuję klimat "Made Of These", który jest rockową przeróbką "Sweet Dreams" autorstwa Eurythmics. Ostry, wspaniale wykonany refren wypadł świetnie, ale już megaszybkie zwrotki zdają się zupełnie nie pasować do całości. Nie odbierzcie mnie źle, to nie są bardzo złe piosenki, po prostu wypadają tak na tle pozostałych.

"By Reason Or By Force" to niezwykle interesujący debiut. Savzilla udowodnił, że potrafi podejść do rapu z różnych stron i pozytywnie zaszokować słuchacza na wiele sposobów. Nie boi się przy tym trudnych, osobistych tematów, co zdecydowanie stanowi powiew świeżości w czasach, gdy na rynku dominują tendencje odtwórcze. Instrumentalne podkłady to sama przyjemność, a do pełni szczęścia brakuje tylko większej spójności - choć miejcie na uwadze, że to tylko moje zdanie, najpewniej wielu osobom te muzyczne eksperymenty się spodobają. Podsumowując, warto się za tym krążkiem rozejrzeć, Savzilla to obiecujący i utalentowany wykonawca.

Zachęcam do odwiedzenia artysty na jego oficjalnej stronie oraz profilu na Facebooku.
Sav, dzięki za udostępnienie egzemplarza do recenzji.


Written by: khamenei
Name:
Comment:
Comments (0):
Sorry, no comments yet.

Made by KhameNei & LethaFace
All rights reserved. Nothing may be used without our permission.