NEWS ARCHIVES REVIEWS INTERVIEWS VIDEOS GUESTBOOK CONTACT
Top Picks





Otayo Dubb
Cold Piece Of Work
Beatrock Music (2011)
good good good good good



01. Jerry McGuire
02. Say Like I Say
03. Dippin' Slow f. Balance
04. Motivate f. San Quinn
05. Weak Heart f. Zumbi & Rocky Rivera
06. Bang Ya Head
07. Oh Oh Yeah f. Tahaj The 1st & Prometheus Brown
08. Where Do You Go
09. A Lil More f. Bambu
10. Drift Away
11. Only Ones
12. Let You Down
13. 2 Can Be
14. Show You The Door
15. All I Need
16. Give Me Tonight f. Sakima


English review

Even though the Bay Area hip-hop scene is quite large, you won't find many records of this genre reviewed at BayUndaground. This article will definitely expose my ignorance, because I'm not really following this movement. Truth is, I'm simply more into street rap. Anyway, from time to time I put my hands on some random hip-hop material, which eventually turns out to be quite refreshing. I've recently received a brand new cd from Beatrock Music label which presents official debut solo album by an Oakland emcee Otayo Dubb. He does not belong to the top 10 hip-hop artists, but fans should remember him as a part of Co-Deez duo (along with Sakima), which was responsible for "Royalty" project from 2005 and a compilation called "Townbombing" from 2006. Dubb started his solo career in 2010 when he released a free-for-download cd titled "So Opinionated". September 2011 brings his first official solo named "Cold Piece Of Work".

All attentive readers of our articles should be aware that they are all subjective, so if you fancy music with roots of hip-hop and soul you may look at this album from a different angle. For me it's just a temporary steppingstone from a usual rap, which I definitely could not befriend with for longer. Otayo Dubb is a professional beat maker and an experienced emcee, who's characterized by a rather low-pitched voice and emotionless flow. He smoothly follows the rhythm, yet barely ever emphasizes rhymes, which eventually makes his verses steady, sometimes even unexciting. The artist uses quite a plentiful set of similes, metaphors and descriptions, which are very common in hip-hop. Topics refer simply to life, bringing stories about the past and growing up ("Drift Away"), inspirations and ambitions ("Motivate"), hopeless situations ("Bang Ya Head"), shattered dreams ("Only Ones") or basic needs ("All I Need"). The message delivered by the host seems to be far from typical hip-hop lyrics filled with optimistic images or social / political visions. Dubb's themes are closer to melancholic and thought-provoking ones. Major part of tunes was kept in a soft and laidback ambiance, but there are also a couple of more lively and vivid melodies with a positive vibe. Even though most of the tempos were mild or slower we can still easily bob our heads to them, mainly due to polished and catchy production, but also distinct and loud bass lines. A quite satisfactory music was composed by the host himself, Fatgums, Keelay, CAV3, 6Fingers, Defizit, MTK and Off-Balance. These gentlemen agreeably delivered slower tones with an amazing dose of instruments: delicate drums, piano, guitar, trump or dulcimer sounds. The whole thing came out really decent and pleasing, yet there were a few drowsy moments and a few monotonous. I'm not saying that tracks are similar to one another, but I was hoping to hear something unique and surprising from the beginning. Such factor appeared on the second half of the album in a form a couple of RnB/soul choruses. I'd like to thank such artists as Heddy Fur, Jules Jones, Jay Anthony and Sakima for their great effort. Eventually I perceive this project as an exquisite breeze of mature hip-hop with quite an uneventful vocal line.

The album was pressed in a very decent, three-element digipak which you can purchase on artist's BandCamp site. Visit official Beatrock Music website and Otayo's Facebook profile.
Props to Fatgums for sending the cd for review purposes.



Polish review

Recenzji typowo hip-hopowych pozycji znajdziecie na łamach portalu BayUndaground jak na lekarstwo, chociaż scena tego gatunku w Bay Area jest całkiem okazała. Niniejszy artykuł obnaży niestety moją ignorancję, ponieważ nie śledzę zbyt uważnie ruchów reprezentantów tego nurtu i najzwyczajniej w świecie wolę po prostu uliczne brzmienia rapu. Niemniej jednak raz na jakiś czas wpadnie mi w ręce hip-hopowy materiał, który zazwyczaj okazuje się całkiem odświeżający. Tym razem otrzymałem nowiuteńką płytę od ekipy Beatrock Music, prezentującą oficjalny solowy debiut artysty z Oakland imieniem Otayo Dubb. W półświatku kalifornijskiego hip-hopu Dubb nie należy do ścisłej czołówki, ale zagorzali fani gatunku powinni kojarzyć go z duetu Co-Deez (Otayo Dubb i Sakima), odpowiedzialnego za krążek "Royalty" z 2005 oraz kompilację "Townbombing" z 2006 roku. Emcee postanowił pracować w pojedynkę w roku 2010, kiedy ukazał się jego darmowy projekt "So Opinionated". Wrzesień 2011 przynosi autorski album zatytułowany "Cold Piece Of Work".

Czytelnicy naszych recenzji powinni wiedzieć, że nie są one obiektywne, stąd też jeśli lubujecie się w rytmach nawiązujących do korzeni hip-hopu i soulu, to prawdopodobnie spojrzycie na niniejszy krążek z innej perspektywy. Dla mnie to po prostu chwilowa odskocznia od codziennego rapu, z którą nie mógłbym zaprzyjaźnić się na dłuższą metę. Otayo Dubb to profesjonalny emcee i doświadczony producent, charakteryzujący się nieco niższą barwą głosu i beznamiętnym sposobem wyrzucania wersów. Chłopak w miarę swobodnie płynie po kolejnych taktach, chociaż nie podkreśla zbytnio rymów, dlatego też po czasie jego flow zlewa się w jeden nieprzerwany wers. Artysta posługuje się całkiem obfitym zestawem porównań, metafor i opisów, typowych dla gatunku. Historie na recenzowanym albumie opowiadają po prostu o życiu, poruszając takie tematy jak przeszłość i dorastanie ("Drift Away"), inspiracje i aspiracje ("Motivate"), sytuacje bez wyjścia ("Bang Ya Head"), niespełnione marzenia ("Only Ones") czy podstawowe potrzeby ("All I Need"). Przekaz dostarczany przez autora płyty okazuje się być dalekim od typowych hip-hopowych treści, zazwyczaj pełnych optymistycznych obrazków lub społeczno-politycznych wyznań. Teksty Dubba są bliższe melancholijnym rozmyślaniom, które wprowadzają słuchacza w stan zadumy. Większość melodii utrzymana jest w stonowanych i laidbackowych klimatach, ale pojawiło się również kilka skocznych i żywszych nut, o nieco bardziej radosnym brzmieniu. Pomimo przewagi wolniejszych temp nadal możemy z łatwością machać głową do większości z nich, głównie z powodu dopracowanej i wpadającej w ucho produkcji, a przede wszystkim za sprawą mocnych i wyraźnie zarysowanych basów. Za całkiem udaną stronę muzyczną odpowiadał w sporej części sam gospodarz z 6 podkładami za pasem, oraz Fatgums, Keelay, CAV3, 6Fingers, Defizit, MTK i Off-Balance. Panowie komponowali zgodnie, układając raczej niespieszne tonacje zabarwione pokaźnym wachlarzem instrumentalnym: delikatna perkusja, pianino, gitara, trąbka czy cymbałki. Całość prezentuje się naprawdę przyzwoicie, miło i przyjemnie, choć momentami sennie, czasem wręcz monotonnie. Nie to, że piosenki są do siebie podobne, ale miejscami brakowało mi jakiegoś niebanalnego, zaskakującego elementu. Takim faktorem okazały się w drugiej połowie płyty akcenty RnB i soulu dostarczone zazwyczaj w formie śpiewanych, delikatnych refrenów. Podziękowania należą się w tym miejscu takim artystom jak Heddy Fur, Jules Jones, Jay Anthony i Sakima. Generalnie odbieram ten projekt jako subtelny powiew dojrzałego hip-hopu z nieco zbyt jednostajną linią wokalną gospodarza.

Album został wydany w porządnym, trójelementowym digipaku. Można go nabyć na stronie BandCamp. Więcej informacji należy szukać na oficjalnej witrynie Beatrock Music oraz profilu Otayo na Facebooku.
Podziękowania dla Fatgumsa za podesłanie krążka do recenzji.


Written by: lethaface
Name:
Comment:
Comments (0):
Sorry, no comments yet.

Made by KhameNei & LethaFace
All rights reserved. Nothing may be used without our permission.