NEWS ARCHIVES REVIEWS INTERVIEWS VIDEOS GUESTBOOK CONTACT
Top Picks





Cousin Spook
Word From The Curb
(2011)
good good good good good



01. Lost In Limbo
02. So Gutta
03. I Go... f. Thrawll
04. Highly Addictive f. T.H.C.
05. On Our Job f. Thrawll
06. Im The Man f. Godxilla
07. This Shit Slap f. T.H.C. & Dank Rev
08. Swag On Blast f. Music
09. Speedin' f. T.H.C.
10. Paper Chase f. Reno
11. Representin' f. T.H.C.
12. Breathe It In f. T.H.C. & Reno
13. Wont Be Long f. Thrawll
14. Bad Dreams f. T.H.C.
15. Side Effects f. Thrawll
16. Now You Know Why
17. Not Just Rappin'


English review

Over the last couple of years northern California rap scene was flooded with tons of new music. Unfortunately most of the artists use half-measures delivering records only in digital versions. It's very common nowadays that albums are sold via iTunes or other e-stores to check the actual demand and possibly initiate the process of pressing hard copies. Low costs of mp3 editions (sustained by the authors) and comfort of having your own playlists (attached to customers) slowly but surely push physical cds aside. Too bad, because I personally think that there's still a significant group of consumers who perceive polished artwork, full description, credits or shout outs as an inseparable part of the album. For us - BayUndaground staff - this kind of project's shape is in fact a foundation for its review and I'm telling you this, because even the cheapest and the most simple condition of a hard copy is better than none - like for example the hereby presented "Word From The Curb" mixtape by Cousin Spook representing Patterson in the 209 area code. His debut release was recorded on a CD-R and put into a cardboard sleeve with a decent, two-sided artwork. Fans could also hear the artist on "Curbside & Stofront" compilation from 2004.

As far as I'm concerned Cousin Spook has already tasted the microphone in early 90s and has opened shows for such stars as Mac Dre, Andre Nickatina, B-Legit or Rappin' 4-Tay. Since '94 he supposedly recorded 500 songs which so far have never been released. In 2011 he finally drops a debut solo project, the currently reviewed "Word From The Curb". What's interesting, Spook is not only a musician but also a certified tattooist. However let's focus on his first official product made of 17 tracks. The word "mixtape" not only refers to the outer shape of the album, but also to its inner part, namely jacked beats and clarity of sound (mastering). The only original production was featured on numbers 3, 6 and 8 brought by Pakslap & The Bandit, Triton 88 Keys and On Them Grapes respectively, while composers of the remaining cuts remain unlisted. Despite the fact music was mainly stolen, it doesn't sound familiar, at least to me. What's more, it really has that Bay Area street flavor with a pinch of cosmic vibe. Major quota of songs was kept in a heavier ambiance, a few were seasoned with hyphy tunes ("Highly Addictive", "This Shit Slap" or "Swag On Blast"), while last couple of cuts present more melancholic and mature nature. Overall the beats are rather melodious and catchy, maybe except for poor instrumentals on "I Go..." and "Paper Chase". Unfortunately the cd features a significant flaw, namely mastering - I mean the clarity of production as well as vocals. Low quality touches most of the cuts which eventually reduced the value of the whole album.

It's a pity the someone has stinted on tuning the sound, because the host himself delivered lots of decent verses. Cousin Spook is characterized with a rough and raw flow reminding me of Lil Evil from Hayward. The rapper brought proper lines, yet the whole vocal layer was recorded too silent or simply incorrectly mixed with the production. One should also mentioned that the artist smoothly juggles with rhymes which can be proved for instance in a quote from the second verse of "So Gutta" that was stressed on one rhyme:

I go commando
For my fam folks
If u ain't solid u won't understand hoe
I'm just sayin' though
[...]
I bring the pain slow
Spook the dark angel
[...]
You won't see me in the same clothes


Ascertain yourself watching the video embedded below. There's also a large number of guests that ought to be mentioned, especially 6 verses from T.H.C. (do not mistake him with a homeboy duet from Modesto) and 4 from Thrawll. They both came with decent, yet not brilliant lines. Still I'd like to thank Godxilla from Milwaukee, Wisconsin for his great delivery on "Im The Man". Let's look inside the themes that Spook and his comrades spoke about. In terms of topics "Word From The Curb" brought nothing new to the table as it includes a set of typical rap plots like street businesses, representing one's turf or being the shit. A few exceptions may only refer to tracks from the end of the cd, the ones that describe more solemn problems like poor salaries. Cousin Spook's debut solo was filled with solid rap, yet ruthless drawbacks like mastering or unsophisticated themes efficiently lower the final rating of the project. If you're willing to get yourself a copy of this mixtape contact the artist through his Facebook or ReverbNation profiles.

Props to Spook for sending out the cd.



Polish review

W ciągu ostatnich kilku lat na scenie rapu z północnej Kalifornii pojawiły się tony nowych przedsięwzięć muzycznych. Niestety większość artystów ucieka się do półśrodków i nierzadko materiał trafia na rynek tylko w postaci cyfrowej. Standardem stało się, że albumy wpierw trafiają na iTunes lub inny internetowy sklep, aby sprawdzić popyt i ewentualnie zainicjować proces produkcji twardego nakładu. Niskie koszty empetrójkowych wydań (po stronie twórców) oraz wygoda posiadania wybranych piosenek (po stronie klientów) powoli spychają profesjonalne tłoczenie płyt na drugi plan. A szkoda, ponieważ według mnie istnieje jeszcze spora grupa odbiorców, dla której dopracowana grafika na okładce, rozkładówka ze szczegółową deskrypcją utworów, podziękowania czy dedykacje stanowią nierozłączny element muzycznego projektu. Taka forma jest dla Nas - ekipy BayUndaground - podstawą do napisania recenzji krążka, a podkreślam to dlatego, że nawet najbardziej ubogi kształt fizycznej wersji jest lepszy niż żaden. Przykładem jest choćby niniejszy album "Word From The Curb" autorstwa Cousin Spooka reprezentującego miasto Patterson w okręgu 209. Jego debiutancki mixtape został nagrany na płycie formatu CD-R i wrzucony do kartonowej koperty z porządnym, obustronnym nadrukiem. Fani gatunku mogli wcześniej usłyszeć artystę na kompilacji "Curbside & Stofront" z roku 2004.

Z tego co mi wiadomo, Cousin Spook spróbował mikrofonu już we wczesnych latach 90. i wiele razy występował na żywo, zapowiadając koncerty takich gwiazd jak Mac Dre, Andre Nickatina, B-Legit czy Rappin' 4-Tay. Podobno od roku 1994 raper nagrał pół tysiąca piosenek, które dotychczas nie ujrzały światła dziennego. Artysta dopiero w 2011 wydał swój pierwszy solowy projekt, niniejsze "Word From The Curb". Co ciekawe, Spook jest nie tylko muzykiem, ale również certyfikowanym tatuażystą. Skupmy się jednak na jego debiutanckiej płycie, zawierającej zestaw 17 utworów. Wyraz "mixtape" nie odnosi się jedynie do samej formy wydania albumu, ale również do jej wnętrza, a co za tym idzie nieoryginalnych podkładów oraz czystości brzmienia (mastering). Większości pozycji nie zostali przypisani kompozytorzy, a do wyjątków należą jedynie numery 3, 6 i 8 wyprodukowane kolejno przez Pakslap & The Bandit, Triton 88 Keys oraz On Them Grapes. Muzyka, pomimo wtórności, nie brzmi znajomo; przynajmniej dla mnie. Co więcej, całkiem zgrabnie wpasowała się ona w zatokowe kanony z gatunku tych ulicznych, ale z domieszką ostrej imprezy. Lwia część piosenek została utrzymana w cięższych tonacjach, przyprawionych szczyptą hyphy m.in. w przypadku kawałków "Highly Addictive", "This Shit Slap" czy "Swag On Blast". Nieco odmiennie prezentują się jedynie dwie ostatnie propozycje z płyty, wpadające w melancholijne i poważniejsze rytmy. Generalnie same melodie można uznać za całkiem udane i dźwięczne, może poza ubogimi podkładami w "I Go..." czy "Paper Chase". Niestety dosyć istotną wadę stanowi kiepski mastering płyty, przede wszystkim w odniesieniu do czystości produkcji i wokalu. Mizerna jakość dała się we znaki prawie w każdym utworze, przez co cały album stracił na wartości.

Szkoda, że poskąpiono budżetu na tuning brzmienia, ponieważ sam gospodarz dostarczył całkiem poprawnych występów. Cousin Spook charakteryzuje się z lekka nieokrzesanym, surowym flowem i dość energetycznym, trochę chrapliwym głosem, które przypominają mi Lil Evila z Hayward. Raper prezentuje się naprawdę nieźle, ale niestety jego wokal nagrano zbyt cicho lub po prostu nieprawidłowo zmiksowano z produkcją, skutecznie go tłumiącą. Wypada też wspomnieć, że chłopak naprawdę swobodnie posługuje się rymem, czego potwierdzenie stanowi na przykład druga zwrotka "So Gutta", cała konsekwentnie intonowana na jedną nutę:

I go commando
For my fam folks
If u ain't solid u won't understand hoe
I'm just sayin' though
[...]
I bring the pain slow
Spook the dark angel
[...]
You won't see me in the same clothes


Przekonajcie się zresztą sami, oglądając zamieszczony w artykule oficjalny klip do wspomnianej piosenki. Należy zwrócić też uwagę na dość pokaźną liczbę gościnnych zwrotek, w tym przede wszystkim na sześciokrotny występ od T.H.C. (nie mylić z latynoskim duetem) oraz czterokrotny w przypadku Thrawlla. Panowie wpasowali się w klimat albumu, choć ich nagrań nie zaliczyłbym do rewelacyjnych. Chciałbym jednak pochwalić genialny popis od Godxilli, reprezentującego Milwaukee w stanie Wisconsin. Spójrzmy jeszcze na tematykę poruszaną przez Spooka i jego kolegów. Pod względem zagadnień "Word From The Curb" nie wnosi nic nowego, ponieważ zawiera zestaw typowych rap wątków, w tym m.in. uliczne interesy, reprezentowanie ziem czy przechwalanie się. Odstępstwo przypisać można jedynie kilku utworom z końca płyty, opisującym nieco poważniejsze problemy jak np. liche zarobki. Debiutancki krążek od Cousin Spooka wypełniony został solidnym rapem, ale bezwzględne wady jak mastering czy wtórna tematyka efektywnie obniżyły ocenę projektu. Fanom, pragnącym zaopatrzyć się w tę pozycję radzę skontaktować się bezpośrednio z artystą przez jego profil na Facebooku lub portal ReverbNation.

Spook, dzięki za przesłanie płyty dla celów recenzji.


Written by: lethaface
Name:
Comment:
Comments (3):
By Jacob on 10 December 2011
Thanks for the info!
By Sober on 10 December 2011
"It's a pity the someone/AH has stinted on tuning the sound, because the host himself delivered lots of decent verses." LethaFace Bayundaground.com
By Menace on 10 December 2011
A.H. who rapped the hook on #10 \"paper chase\" did the mixing and mastering.

Made by KhameNei & LethaFace
All rights reserved. Nothing may be used without our permission.