NEWS ARCHIVES REVIEWS INTERVIEWS VIDEOS GUESTBOOK CONTACT
Top Picks





M-Dash
Vallejo Means Vallejo
Platinum Bound Entertainment (2011)
good good good good good


Recommended reviews

01. You Know
02. Changed f. Kaz Kyzah
03. Independent Rapper
04. Feelin Cocky f. Roddy Bo & DB Tha Gamblah
05. Kiss My Tail f. Kobra Abysmal
06. Goin Thru
07. In My Zone
08. Only In America f. Kobra Abysmal, Moeses Soulright & Baytastic
09. Cold In The Winter f. Mac & AK
10. Mobbin f. Biaje
11. Lookin At Me
12. Livin It f. Krypto & Tilt
13. Over Here f. Roddy Bo
14. Cali To texas f. Kobra Abysmal
15. Prime
16. Take You Home f. Kobra Abysmal
17. I Won't Change f. Moeses Soulright & Tilt


English review

Vallejo artist by the name of M-Dash should already be known to most of the Bay Area rap fans. This mature emcee started his music career as a co-founder of NBD (Natural Born Dankstas) duet, which debuted in 1999 with a cd called "Preliminary Hearing". Along with Tilt he also released "Collectors Item" in 2004 and two parts of "Derogatory Statements" series. His first solo project - "Grits And Gravy" - dropped in 2003, preceding "Po Broke And Hungry", "Smokey Robinson" and "Keep Smoke Alive". Except for that he also recorded a duet with Kobra Abysmal titled "The Dummy Duo" in 2008, hosted two compilations / mixtapes and brought a digital only "Features & B-Sides" album. In February 2011 he gave his new cd - "Vallejo Means Vallejo" - for free download. A couple of months later the above mentioned project, yet with a slightly modified tracklist and a different cover, dropped officially; also with hard copies pressed on a regular CD format, put into a standard jewel case.

This quite a significant discography was achieved by Platinum Bound Entertainment, which by the way is owned by M-Dash himself. I emphasize this fact not without a reason, because the artist often refers in his lyrics to a hard labor, independence and sovereignty. The above music business aspects were mentioned on "Independent Rapper", which even dropped as a separate single with a video, but also in "Cold In The Winter". The title - "Vallejo Means Vallejo" - rightly suggests that next to rap business stories you'll also hear about representing one's turf and living the street life; especially on the second half of the cd. Truth is that the reviewed album was filled with a typical, blithe entertainment, and except for the mentioned topics you will also hear about self-admiration, flirting as well as addiction to money and other goods. In other words, nothing particularly innovative.

Same thing refers to production, which as a matter of fact is quite decent, yet it doesn't really amaze. Clear bass lines and uncomplicated sample loops create beats for most of tracks. Paces were rather kept in mild or slower rhythms, only sometimes accelerated with a faster melody. A part of the tunes may suit a club type ambiance, yet they are definitely not thrilling or ravishing. On one hand you'll receive really great vibes on cuts like "Feelin Cocky", "In My Zone", "Mobbin" or "Livin It", yet on the other you'll also get completely average and poor sounds on "Only In America", "Kiss My Tail" or "Lookin At Me". What's interesting, a half of production was delivered by an experienced composer by the name of Remy Remaq, from whom I was expecting something more polished and unique. The remaining beats were brought by XL Middleton, Tatem 1, Blue Jones, Izm, BC and Herbal Essence. Unfortunately the whole music layer was additionally dimmed with a secondary mastering, which lowered the clarity of sounds.

The host himself and his vocal support did quite well on the microphone. M-Dash properly followed the rhythm with his low-pitched voice in rather slower tempos, so I can't complain about technical side of verses. A pinch of melodious taste was delivered by RnB artists like Matt Blaque, Mike Marshall, Young Gentleman and KMX, who performed a couple of choruses. I'd also like to praise verses by Krypto and Biaje, but at the same time I wasn't really feeling Kob's performances. Summarizing, "Vallejo Means Vallejo" features a set of decent, yet rather average entertainment to listen to and put aside. Yet be sure to download the project's digital version for free or support the artist and buy a pressed copy on RapBay.

Props to M-Dash for sending out the cd for review purposes.



Polish review

Artysta imieniem M-Dash reprezentujący Vallejo powinien być już znany większości fanom rapu znad Zatoki. Ten niemłody już człowiek zaczynał karierę muzyczną jako współzałożyciel duetu NBD (Natural Born Dankstas), debiutującego w roku 1999 krążkiem zatytułowanym "Preliminary Hearing". Z Tiltem wydał jeszcze "Collectors Item" w 2004 oraz dwie części "Derogatory Statements". Jego pierwszy solo projekt - "Grits And Gravy" - ukazał się w 2003 roku, a następnie wypuścił kolejno "Po Broke And Hungry", "Smokey Robinson" oraz "Keep Smoke Alive". Oprócz tego nagrał duet z Kobra Abysmalem "The Dummy Duo" w 2008, zaprezentował trzy kompilacje / mixtape'y oraz cyfrowy album "Features & B-Sides". W lutym 2011 roku M-Dash za darmo udostępnia płytę "Vallejo Means Vallejo", którą nadal możecie legalnie pobrać z sieci (ściągnij). Kilka miesięcy później ten sam projekt, ale z lekko zmodyfikowanym spisem piosenek oraz inną okładką zostaje oficjalnie wydany również na tłoczonych krążkach w grubym, normalnym pudełku.

Całkiem obszerna dyskografia rapera z V-Town trafiła na rynek przede wszystkim za sprawą wytwórni Platinum Bound Entertainment, należącej do samego M-Dasha. Podkreślam to nie bez powodu, ponieważ artysta nierzadko odwołuje się w swoich tekstach do samodzielnej pracy, niezależności i suwerenności. O powyższych aspektach muzycznej branży usłyszycie choćby w "Independent Rapper", które doczekało się nawet teledysku i statusu singla, ale również w "Cold In The Winter". Tytuł "Vallejo Means Vallejo" słusznie podpowiada, że obok historii z rap biznesu, znalazły się również tematy reprezentatywne, opowiadające o przywiązaniu do miasta i ulicy; w szczególności w drugiej części projektu. Prawda jest taka, że niniejszy album został po brzegi wypełniony typową, niezobowiązująca rap rozrywką, zawierającą obok wymienionych już kwestii zagadnienia związane z samozachwytem, flirtowaniem czy uzależnieniem od pieniędzy i dóbr materialnych. Jednym słowem, nic wyszukanego.

Podobnie ma się niestety produkcja, która właściwie jest w porządku, ale ani nie zachwyca, ani nie powala. Przyzwoite basy i nieskomplikowane pętle wydobyte z syntezatora tworzą muzyczne tło większości utworów. Tempa utrzymano raczej w umiarkowanych i spokojnych rytmach, czasami jedynie ożywionych szybszą melodią. Spora część podkładów nadaje się na imprezę czy do machania głową, ale nie są to z pewnością jakieś szczególnie porywające brzmienia. Wyjątkowo spodobały mi się nuty w "Feelin Cocky", "In My Zone", "Mobbin" czy "Livin It", ale z drugiej strony kompletnie nie poczułem bezpłciowych i ubogich "Only In America", "Kiss My Tail" czy "Lookin At Me". Co ciekawe, połowa producenckich wysiłków spadła na barki doświadczonego klawiszowca imieniem Remy Remaq, po którym spodziewałem się czegoś bardziej dopracowanego. Pozostałe podkłady komponowali XL Middleton, Tatem 1, Blue Jones, Izm, BC oraz Herbal Essence. Niestety całość warstwy muzycznej została dodatkowo skutecznie przyćmiona nie najlepszym masteringiem, działającym na niekorzyść czystości dźwięków.

Sam gospodarz oraz wokalny support dostarczyli zadowalających efektów. M-Dash ze swoim niskim, charakterystycznym głosem, poprawnie podąża za rytmami, prawie zawsze w wolnych, ospałych tempach, więc do wykonawczej strony zwrotek nie ma co się czepiać. Śpiewnego posmaku dodali recenzowanej płycie artyści RnB (Matt Blaque, Mike Marshall, Young Gentleman i KMX), którzy zapewnili kilka melodyjnych refrenów. Warto również pochwalić gościnne występy od Krypto i Biaje, choć z drugiej strony nie bardzo podeszły mi zwrotki od Koba. Podsumowując, "Vallejo Means Vallejo" to zestaw przyzwoitej, ale raczej przeciętnej rozrywki, do posłuchania i odstawienia na półkę. Nie zaszkodzi jednak sprawdzić darmową, cyfrową wersję projektu dostępną za darmo (ściągnij) lub wesprzeć artystę i kupić tłoczone wydanie na RapBayu.

Podziękowania dla M-Dasha za podesłanie płyty.


Written by: lethaface
Name:
Comment:
Comments (0):
Sorry, no comments yet.

Made by KhameNei & LethaFace
All rights reserved. Nothing may be used without our permission.