NEWS ARCHIVES REVIEWS INTERVIEWS VIDEOS GUESTBOOK CONTACT
Top Picks





A-Dub & Sixx Figgaz
Straight Jaccetz & Facemaskz
Hillsdale Recordz / Underground Assassins Ent. (2011)
good good good good good


Recommended reviews

01. Cant Sleep f. Trigga Man
02. The Sticc Up
03. Bodiez In Tha Baccyard
04. Straight Jaccetz Facemaskz
05. Im A Psycho
06. Any Night f. Trigga Man
07. Tryna Give Us Life
08. Bitch So What f. Chris Hopp
09. Therapist (skit)
10. Therapy f. Pryclis & TMP
11. Party N The Padded Room
12. The Get Away


English review

If you haven't yet heard of the North Highlands representative named Sixx Figgaz, then I encourage you to get familiar with our two reviews of his solo projects (read here). Besides them the rapper has also released lots of other, mainly free-for-download albums - you can find most of them using search on our main page and browsing our huge news data base. The currently reviewed "Straight Jaccetz & Facemaskz" is a fruit of collaboration with A-Dub, a member of Underground Assassins group that already has two promotional cds from the "Killin Tha Underground" series under its belt.

I had certain reservations about Sixx Figgaz' previous albums, I wasn't pleased with standard, repetitive lyrics. This time around the collaboration with A-Dub has apparently influenced the rapper in a positive way, because the whole album revolves around horror and macabre, as it is properly depicted by the front cover and the title itself. What's interesting, after a couple of spins apart from the leading motive I have also noticed a pretty coherent storyline that makes all tracks one, meaningful entity. The opening "Cant Sleep" talks about insomnia and disturbing thoughts polluting one's mind. The following cuts portray a gradual descent into insanity and brutality, starting from robberies, leading to homicides and burying bodies in backyards or throwing into rivers. "Tryna Give Us Life" is a story of a court case, during which Sixx Figgaz and A-Dub get sent to a mental institute, where they need to face a "Therapy". "Party N The Padded Room" stands out from the rest, because it surprises with exceptionally brisk, light vibe and a grotesque attitude towards party motive, yet this time taking place in the mental ward. The finishing joint is obviously "The Get Away", where both killers manage to escape from their confinement which ultimately leaves - just like in movies - an open ending for a sequel.

I dedicated more space than usual to talk about lyrical aspects, but I would lie if I told you that they were of no meaning. These cats consequently explore the areas of terror and slasher, while the production often helps them achieve it. Unfortunately I don't know who's responsible for it, due to lack of credits. However in most cases music happens to be really good; you will receive a nice set of sounds that creates a needful ambiance: piano, dark synth, sick sounds in the background. The beat also tends to change for the hook. I could possibly find a few things to enhance, but basically a lot of solid work has been put in. Generally my only reservations concern Sixx Figgaz' lyrics and rhymes, in fact as always. Right now I can only repeat what I've already said in the previous reviews of his two solos - this cat either writes really poor lines or just freestyles. Be that as it may, the effect is not fully satisfying, because the rapper tends to lose a rhyme (which distorts a rhythm) and truly rarely surprises with any interesting combinations. I have even once spotted a very sloppy hook, where he tried to match any night with crazy minded (in my opinion unsuccessfully), but he could as well use crazy mind and the whole thing would then make sense. On the other hand A-Dub comes correct, he evidently put some work into his lyrics, as they are soaked with verbal acrobatics. He also smoothly handles all beats - just like Sixx Figgaz - so I have to admit that he made an overall positive impression. I honestly think that Sixx needs to take his time and polish his bars in terms of word selection before he decides to record them; lack of preparation is unfortunately audible when you perform back to back with another artist on each and every track.

You can purchase the cd on iTunes or Amazon.
Sixx, thank you for sending a copy for review purposes.

Polish review

Jeśli nie słyszeliście dotąd o reprezentancie North Highlands imieniem Sixx Figgaz, to zachęcam do zapoznania się z dwoma recenzjami jego solowych projektów (czytaj tutaj). Poza nimi raper wydał naprawdę mnóstwo innych, najczęściej darmowych projektów, które znajdziecie przeszukując naszą potężną bazę newsów. Omawiane "Straight Jaccetz & Facemaskz" to efekt współpracy z A-Dubem, członkiem grupy Underground Assassins mającej na koncie takie promocyjne płyty jak dwie części serii "Killin Tha Underground".

Poprzednim krążkom Sixx Figgaza zarzucałem mało odkrywczą tematykę i powtarzalność. Tym razem kolaboracja z A-Dubem najwyraźniej wpłynęła pozytywnie na wenę, ponieważ cały album kręci się wokół horroru i makabry, jak zresztą słusznie obrazują to zarówno okładka jak i sam tytuł. Co ciekawe, po kilku przesłuchaniach oprócz motywu przewodniego doszukałem się tu również całkiem spójnej historii, która spaja wszystkie piosenki w sensowną całość. Otwierające album "Cant Sleep" opowiada o bezsenności i niepokojących myślach dręczących ludzi. Kolejne kawałki to stopniowe popadanie w coraz większe szaleństwo i bestialstwo, od napadów, po zabójstwa i zakopywanie ciał w ogrodzie czy też zatapianiu w rzece. "Tryna Give Us Life" przedstawia proces sądowy, w którym Sixx i A-Dub zostają skazani na pobyt w szpitalu psychiatrycznym, gdzie czeka ich terapia ("Therapy"). "Party N The Padded Room" wyróżnia się na tle reszty, gdyż zaskakuje wyjątkowo skocznym, lekkim brzmieniem i groteskowym podejściem do motywu imprezy, tyle że odbywającej się na oddziale zamkniętym. Wieńczący album kawałek to oczywiście ucieczka, a tym samym - jak w filmach - furtka do kontynuacji, ponieważ zabójcy znowu grasują na wolności.

Rozpisałem się jak rzadko o aspektach lirycznych, ale skłamałbym, mówiąc, że są one bez znaczenia. Chłopaki konsekwentnie eksplorują obszary z okolic grozy i slashera, a produkcja często im w tym pomaga. Niestety nie wiem, kto za nią odpowiada, ponieważ nie napisano tego nigdzie. Jednakże w większości przypadków muzyka prezentuje się naprawdę dobrze; zadbano o wzmagające atmosferę pianino, mroczny syntezator, chore odgłosy w tle. Ponadto często na czas refrenów melodia się zmienia. Mógłbym znaleźć może parę drobnych elementów do poprawy, ale ogólnie odwalono kawał dobrej roboty. W zasadzie takie jedyne poważne zastrzeżenia mam do tekstów i rymów Sixx Figgaza, zresztą jak zwykle. W tym momencie mogę jedynie powtórzyć to, co już pisałem przy okazji recenzji jego dwóch solówek - chłopak albo pisze sobie bardzo słabe teksty, albo freestyluje. Jak by nie było, efekt nie jest zadowalający, ponieważ raper często gubi rym (co wybija z rytmu), a naprawdę bardzo rzadko zaskakuje jakąś ciekawą kombinacją. Zazwyczaj kończy wersy prostymi, jednosylabowymi słowami. Raz nawet rzucił mi się w ucho niechlujnie napisany refren, gdzie chłopak próbował zrymować any night z crazy minded (wg mnie nieskutecznie), ale wystarczyło zastosować crazy mind i całość miałaby już sens. Z drugiej zaś strony A-Dub na tym polu spisuje się bardzo dobrze, ewidentnie spisał zwrotki zawczasu, te ociekają bowiem miłymi werbalnymi akrobacjami. Do tego artysta bez problemu porusza się po podkładach - tak jak Sixx Figgaz - więc muszę przyznać, że wywarł na mnie pozytywne wrażenie. Uważam, że Sixx musi naprawdę mocniej się przyłożyć do swoich wersów, ponieważ jego amatorskie podejście widać jak na dłoni przy zestawieniu z innymi artystami.

Możecie zakupić płytę na iTunesach lub Amazonie.
Sixx, dzięki za podesłanie albumu do recenzji.


Written by: khamenei
Name:
Comment:
Comments (0):
Sorry, no comments yet.

Made by KhameNei & LethaFace
All rights reserved. Nothing may be used without our permission.