NEWS ARCHIVES REVIEWS INTERVIEWS VIDEOS GUESTBOOK CONTACT
Top Picks





Sky Balla
Tha Life I Chose
Endless Hustle Entertainment (2012)
good good good good good


Recommended reviews

01. Intro (skit)
02. Balla Of Ballas
03. Block Shit
04. M.O.B. Affiliated
05. I Got Money f. Ya Boy
06. Gangsta Rapper f. J-Diggs & Dubee
07. You Already Know
08. That's Him f. San Quinn & Big Rich
09. Yo Ma
10. I Don't Play f. Belly
11. I'm Not A Rapper (remix) f. Fabolous & Freck Billionaire
12. Keep On Talking f. 2Eleven
13. Nothin To Lose
14. 2 Step
15. All On A Hoe
16. Fresh 2 Death f. Spyda D
17. Gimme The Cash
18. I Got Da Feelin 2 f. Game
19. I Need You
20. Block Work
21. I Make Money f. Enoc
22. A Long Way To Go
23. Either Or
24. Stuck To The Grind f. Spyda D


English review

San Francisco rap fans should already know the rapper named Sky Balla. This cat has already released two solo projects: "Mobb Report" in 2004 (it was also re-released with a different artwork and slightly modified tracklist) as well as "Tycoon Status" in 2008. He's also dropped a couple of mixtapes, for instance "I'm Rich Bitch!", "Never Broke" and "Lifestyles Of Hoodrich & Famous", while in 2008 he hosted the 24th part of "Thizz Nation" series. Unfortunately he's locked up for a couple of years now, so he's not able to properly develop musically, record new material or promote the upcoming one. The hereby "Tha Life I Chose" is the artist's most recent endeavor and comprises in the most part of unreleased joints. As an exception we present you a review of a digital version. We keep our fingers crossed for the pressed edition to see the light of day soon.

Even if physical units come out, they definitely won't have the same tracks featured, simply because there are too many of them. 24 titles make the whole thing last longer than 90 minutes and they just won't fit into a CD format. "Tha Life I Chose" is sort of a sequel to "Tycoon Status". Neither the rapper nor the production changed significantly. Yet you shouldn't expect anything else, since the presented material was recorded some time around 2008 or even earlier. You will for instance receive a song known from "Mobb Report" debut - "I Got Da Feelin" - however this time it's got one more verse, plus there's no DJ yelling in the background. What is more, repeated jams also include the likes of "All On A Hoe", "That's Him" as well as "Keep On Talking", but I'm really glad that they ended up on this project. You could already hear them on the mentioned "Thizz Nation Vol. 24", mostly among recycled tracks. If you so far enjoyed Sky Balla's rather slow, young and explicit voice, then get ready for a serious refill. There are a lot of solo performances over here, numerous verses with nothing but hustler tales spiked with varied rhymes: sometimes they are great, but also tend to be mediocre. Just have a look at the more or less random quote below, where you will see pretty interesting word combos next to those played-out ones:

I stay 3D
I'm standin' in the pile of cash, that's knee deep
I'm so icy, clean, freshly detailed
In a snow white 600 V-12
It's money over bitches
I'm all about my riches
It cost to fuck with a boss, bitch, it's a privilege


The above piece nicely summarizes the overall theme of the album. 90% of the songs are about money, ways of collecting it, spending, flossing. You will also get a little something about street business, representing San Francisco, staying strapped, being more of a businessman than a rapper, because cash is the most important thing... Any other subjects immediately stick out, for example such about women or even love: "Yo Ma", "I Need You" and "All On A Hoe". Nevertheless I need to tell you that general talk about the same thing over and over again gets boring in the long run. Sky Balla could have diversified his lyrics a bit, introduce some real-life tales, add personal motives and not just keep on serving bars that every cashed out artist could write. Fortunately this flaw is compensated by a high class production. On one hand it is modern, but on the other it is rich in sounds, epic, encourages to make you bump it louder and bob your head. Only "Fresh 2 Death" came out a little worse, but after all it is to be expected when there are 23 songs. Splendid beats were prepared by Cozmo (7), Matheo (2), J-Money (5), Ron Browz, Tone Capone (2), Young Yonny (2), Maxwel Smart, Focus, Trackaddict and Priceless.

If you enjoyed Sky Balla's previous releases, then go and grab "Tha Life I Chose" without hesitation. If you haven't heard him yet and you would like to get a huge dose of polished production as well as a solid piece of hustle / drug / money type of lyrics, then this is the project you are looking for. The artist himself should diversify his themes a bit though, maybe add more emotions, personal experiences; it would be a flamboyant mixture then.

The album can be purchased on Amazon or iTunes.
C-4, thank you for providing the material for review purposes.

Polish review

Fani rapu z San Francisco powinni kojarzyć rapera imieniem Sky Balla. Chłopak ma już na koncie przede wszystkim dwa solowe projekty: "Mobb Report" z 2004 (doczekał się również reedycji z inną oprawą graficzną i lekko zmienioną listą piosenek) oraz "Tycoon Status" z 2008. Wydał także kilka mixtape'ów, między innymi "I'm Rich Bitch!", "Never Broke" i "Lifestyles Of Hoodrich & Famous", a w 2008 przewodniczył 24. części znanej serii "Thizz Nation". Niestety od paru lat siedzi za kratkami, więc nie jest w stanie odpowiednio rozwijać się muzycznie, nagrywać nowego materiału ani aktywnie promować tego już gotowego. Prezentowana tutaj płyta "Tha Life I Chose" to najnowsze przedsięwzięcie artysty, a składają się na nie w większości niewydane dotąd oficjalnie kawałki. W ramach wyjątku recenzja dotyczy cyfrowej wersji solówki. Trzymamy kciuki, że pewnego dnia tłoczone egzemplarze również ujrzą światło dzienne.

Nawet jeśli fizyczne kopie się ukażą, to na pewno nie z identycznymi piosenkami, ponieważ tych jest tutaj po prostu za dużo. 24 tytuły sprawiają, iż całość trwa ponad półtorej godziny i nie zmieści się na krążku CD. "Tha Life I Chose" to w zasadzie kontynuacja "Tycoon Status". Ani raper się od tego czasu nie zmienił, ani produkcja jakoś specjalnie się nie różni. No ale trudno oczekiwać czegoś innego, skoro prezentowany materiał pochodzi przede wszystkim z tego okresu, a czasami nawet z wcześniejszego. Dostaniecie tu przykładowo znaną z debiutu "Mobb Report" piosenkę "I Got Da Feelin", z tym że teraz dorzucono nową zwrotkę i pozbyto się irytującego zrzędzenia DJ'a w tle. Ponadto do powtórzonych utworów trzeba również zaliczyć "All On A Hoe", "That's Him" i "Keep On Talking", lecz akurat cieszę się, iż znalazły się one na tym projekcie. Wcześniej mogliście je znaleźć na "Thizz Nation Vol. 24", pośród prawie samych risajkli. Jeśli polubiliście dotąd w miarę powolny, młody i dosadny głos Sky Balli, to teraz dostaniecie porządną jego dawkę. Przeważają solowe wystąpienia, czyli mnóstwo zwrotek wypełnionych haslerskimi opowieściami, przetykane różnymi jakościowo rymami: bywa super, a czasami niestety dość typowo. Rzućcie choćby okiem na w miarę losowy cytat, gdzie obok ciekawych kombinacji pojawiają się też te całkowicie ograne:

I stay 3D
I'm standin' in the pile of cash, that's knee deep
I'm so icy, clean, freshly detailed
In a snow white 600 V-12
It's money over bitches
I'm all about my riches
It cost to fuck with a boss, bitch, it's a privilege


Zaprezentowany powyżej fragment pięknie również podsumowuje tematykę płyty. W 90% kawałki dotyczą pieniędzy, sposobów ich pozyskiwania, wydawania, obnoszenia się. Poza tym dostaniecie co nieco o ulicznych interesach, reprezentowaniu San Francisco, nierozstawaniu się z bronią, byciu bardziej biznesmenem niż raperem, bo najważniejsza jest kasa... Na tym tle wyróżniają się spokojne piosenki dotyczące kobiet, czasami wręcz miłości, a mam na myśli "Yo Ma", "I Need You" i "All On A Hoe". Przyznam, że na dłuższą metę gadanie w kółko o tym samym - i to jeszcze tak ogólnie - staje się nudne. Sky Balla mógłby urozmaicić trochę swe wersy, opowiedzieć jakieś historie, dodać wątki osobiste, a nie tylko serwować teksty, które każdy inny forsiasty artysta mógłby o sobie sklecić. Na szczęście ten zgrzyt zrekompensowano wysokich lotów produkcją. Muzyka jest z jednej strony nowoczesna, a z drugiej bogata w dźwięki, pełna przepychu, zachęcająca do zrobienia głośniej i intensywnego machania głową. Raptem "Fresh 2 Death" wypadło gorzej, ale na 23 piosenki trudno uniknąć takiej sytuacji. Za wyśmienite podkłady odpowiadają Cozmo (7), Matheo (2), J-Money (5), Ron Browz, Tone Capone (2), Young Yonny (2), Maxwel Smart, Focus, Trackaddict i Priceless.

Jeśli podobały wam się poprzednie albumy Sky Balli, to sięgajcie po "Tha Life I Chose" bez zastanowienia. Jeżeli nie słyszeliście go dotąd, a macie ochotę na porządną dawkę dopracowanej muzyki i solidną dawkę haslersko-narkotykowo-pieniężnych tekstów, to trafiliście na odpowiedni projekt. Sam artysta powinien wg mnie tylko bardziej zdywersyfikować tematykę piosenek, ewentualnie dodać trochę emocji, przeżyć; wtedy dostaniemy wybuchową mieszankę.

Album możecie zakupić na Amazonie lub iTunesach.
C-4, dzięki za udostępnienie materiału do recenzji.


Written by: khamenei
Name:
Comment:
Comments (1):
By marekk on 10 September 2012
mattheo czyli nasz krajowy beatmaker :)

Made by KhameNei & LethaFace
All rights reserved. Nothing may be used without our permission.