NEWS ARCHIVES REVIEWS INTERVIEWS VIDEOS GUESTBOOK CONTACT
Top Picks





Blanco & Yukmouth
Cookies 'N Cream
Guerrilla Entertainment (2012)
good good good half good


Recommended reviews
More recommended reviews

01. Air Heads f. Dru Down, Richie Rich & B-Legit
02. War Heads f. Phil Da Agony & Mistah F.A.B.
03. Hot Tamales f. Krondon & Mitchy Slick
04. Rocky Road f. Jacka
05. Whoppers f. Stevie Joe
06. Pay Day f. Ampichino
07. Pop Rocks f. Lee Majors & Lil Rue


English review

Rapper Blanco follows Berner's steps and tries to bubble by recording albums with known artists. It started off with "Jonestown" made together with The Jacka and Messy Marv as well as "Raw" with Nipsey Hussle. Even before you could more often see him in a group than solo, hence membership in groups Yay Boyz (with Flawless), Wize Guys (with Lil Hyfe and Taj-He-Spitz) as well as duo with Lil Hyfe titled "Out On Bail". I'm not a huge fan of Blanco and due to many reasons I didn't like his recent solo "American Psycho" (I encourage you to read a review), so I'm kind of glad that he focuses on collabos. I won't deny either that the hereby cd wouldn't probably catch my attention if it weren't for Yukmouth's name on the front cover. I could miss a solid piece of rap though, as "Cookies 'N Cream" is after all a pretty good album.

Let me mention the technical aspects first, the ones not necessarily related to a musical content. Especially cd collectors should be aware that this cd was released in a nice digipak. Additionally, this is more of an EP, because you will only find 7 cuts, all of them with an odd title. I haven't so far seen such a case where names of the tracks didn't reflect their lyrics even a little bit, but served different purposes... artistic I guess? "Cookies 'N Cream" as well as cover artwork oblige, so even each song stands for a sweets brand (known chocolate bars, candies) or a cake. Obviously the artists don't rap about wafers, don't mention their names, so - like I told you - the titles don't make any sense and have nothing to do with verses themselves. You will sometimes hear something about smoking "girl scout cookies" marijuana or pushing cream, but it's nothing spectacular in street rap. When it comes to themes, the reviewed album is more or less standard; get ready for an ode to weed (8-minute long "Air Heads"), typical threats ("Rocky Road"), a hip-hop motive ("War Heads") and a club pimping ("Pop Rocks"). Blanco came out decent, he's got a raspy, burned out voice, skilfully flows on various beats and writes nice, refreshing rhymes. He prepared one performance for each track, which is just ok for me. Yukmouth also rose to the occasion and provided seven vicious verses in the raw style he's been known for, so fans should be pleased with his appearances. They are not exceptional when it comes to lyrics, but he - as always - professionally plays with words and crafty verbal combinations.

"Cookies 'N Cream" is a short album, but pretty many guests managed to showcase their talents on it; most of them did a good job. I would especially like to mark out Ampichino, as he managed to showcase great rhymes. I also need to point out weak performances by Phil Da Agony as well as Krondon, they both recorded boring bars, often not even blending properly with the rhythm. Unfortunately two poor verses among such few joints make impact on the overall rating. But I was positively surprised by the producer Cookin' Soul, responsible for all the beats. He proved to be versatile, as he's able to make hard westcoast vibes with distinct bass line, a laidback instrumental jam with a dominant piano, a track leaning more towards hip-hop and even an entertaining, head-bobbing club hit. All served melodies are rich in sounds, polished, so I'm generally happy with the musical layer. Since I'm picky, I think that "Air Heads" could have a more diversified production, because the piano in the background tends to bore after 8 minutes. I encourage you to give this cd a couple of spins; it won't stun you, yet it's a solid piece of rap work.



Polish review

Raper Blanco idzie w ślady Bernera i promuje siebie poprzez tworzenie płyt z bardziej znanymi artystami. Zaczęło się od tercetu "Jonestown" nagranego wraz z Jacką i Messy Marvem oraz "Raw" wraz z Nipsey Hussle. Choć wcześniej też częściej pojawiał się w grupie niźli solo, co potwierdzają projekty w zespołach Yay Boyz (z Flawlessem), Wize Guys (z Lil Hyfe'em i Taj-He-Spitzem) oraz duet z Lil Hyfe'em pt. "Out On Bail". Nie jestem wyjątkowym fanem Blanco i z różnych względów nie podobało mi się jego ostatnie solo "American Psycho" (zachęcam do czytania recenzji), więc akurat cieszę się, iż chłopak skupia się na najróżniejszych kolaboracjach. Nie ukrywam również, że najpewniej nie zainteresowałbym się omawianym albumem, gdyby nie widniało na okładce imię Yukmoutha. Mogłaby mnie wtedy ominąć solidna porcja rapu, gdyż "Cookies 'N Cream" to całkiem niezły krążek.

Na początku chciałbym poruszyć sprawy techniczne, czyli nie końca związane z muzyczną zawartością. Przede wszystkim kolekcjonerzy powinni wiedzieć, iż album doczekał się ładnego wydania w digipaku. Ponadto dostajecie do rąk raczej EP-kę, na której znajdziecie jedynie 7 kawałków, a wszystkie z nich mają dziwne tytuły. Jeszcze dotąd nie spotkałem się z takim zabiegiem, żeby nazwy piosenek w ogóle nie odzwierciedlały ich treści, tylko służyły celom... artystycznym? "Cookies 'N Cream" oraz zdjęcie na okładce zobowiązują, w związku z tym również utwory to tak naprawdę słodycze (batoniki, czekoladki) i ciasta. Oczywiście chłopaki w swoich zwrotkach nie rapują o wafelkach, nie wymieniają ich marek, więc - jak już wspomniałem - tytuły są bez sensu i nie mają nic wspólnego z treścią zwrotek. Czasami usłyszymy co nieco o paleniu szczepu marihuany girl scout cookies albo opychaniu creamu, ale to nie stanowi akurat nic nadzwyczajnego w ulicznym rapie. Pod względem tematycznym niniejsza płyta prezentuje się wręcz standardowo; przygotujcie się na odę do trawy (ośmiominutowe "Air Heads"), typowe pogróżki ("Rocky Road"), motyw hip-hopowy ("War Heads") i klubowe wyrywanie panien ("Pop Rocks"). Blanco spisuje się na mikrofonie przyzwoicie. Ma zachrypnięty, zjarany głos, umiejętnie płynie po bitach i układa miłe dla ucha, odświeżające rymy. W każdej piosence pozostawił jedną zwrotkę, czyli w sam raz wg mnie. Yukmouth stanął na wysokości zadania i zapewnił siedem wystąpień w swoim stylu, które zdecydowanie usatysfakcjonują jego fanów. Co prawda są one dość ogólne pod względem lirycznym, ale raper jak zwykle szafuje dopracowanymi kombinacjami słownymi.

"Cookies 'N Cream" to krótki album, ale przewinęło się przez niego dość sporo gości, którzy z reguły odwalili dobrą robotę. Chciałbym w szczególności wyróżnić Ampichino, udało się mu się bowiem zaskoczyć mnie świetnymi rymami. Na minus muszę niestety zaliczyć obecność Phil Da Agony'ego i Krondona, którzy nagrali nudne wersy, często niewchodzące na dodatek w bit. Niestety dwie słabe zwrotki na tak małej liczbie piosenek mają wpływ na ostateczną ocenę. Na szczęście miło zaskoczył mnie producent Cookin' Soul, odpowiadający za wszystkie podkłady. Chłopak pokazał, iż jest wszechstronny, potrafi bowiem stworzyć zarówno ciężkie westcoastowe brzmienia z mocnymi bitami, spokojny instrumentalny utwór z dominującym pianinem, coś zahaczającego o hip-hop, jak i klubowy hicior mający zapewnić rozrywkę i zachęcić do machania głową. Wszystkie zaserwowane melodie są bogate w dźwięki, dopracowane, więc generalnie uważam warstwę muzyczną za dobrą. Czepiając się szczegółów, można było dodać jakieś zróżnicowanie w "Air Heads", ponieważ po ośmiu minutach pianino w tle popada w monotonię. Zachęcam do zapoznania się z omawianą płytą; na kolana was nie rzuci, ale zapewni kawał solidnej rozrywki.


Written by: khamenei
Name:
Comment:
Comments (6):
By bart on 20 March 2013
Ja generalnie nie widzę powodów, by nie wierzyć Wikipedii, no ale w tym wypadku oficjalna strona ma przewagę ;]. Chyba że już nieaktualna, bo i takie rzeczy się zdarzają.
By lethaface on 20 March 2013
wikipedii bym nie wierzyl; za to na oficjalnej stronie cookinsoul.com mowa jest o dwojce...

"Cookin' Soul is the name of the duo (Big Size & Zock) of producers/djs straight out of Valencia, Spain."
By Marekk on 20 March 2013
Racja jest ich trzech :) Big Size, Milton i Zock - tak podaje Wikipedia :)
By lethaface on 20 March 2013
dzięki za czujność; zmieniłem w recce Blanco; natomiast musiał im się skład zmienić, bo wątpię bym sam wymyślił im trzeciego do składu;D
By Bart on 20 March 2013
Dzięki za info.
By Marekk on 19 March 2013
Cookin' Soul to nie jeden chlopak a dwoch beatmakerow z Hiszpanii ;) 8 marca wystapili w warszawkim klubie 55.

Made by KhameNei & LethaFace
All rights reserved. Nothing may be used without our permission.