NEWS ARCHIVES REVIEWS INTERVIEWS VIDEOS GUESTBOOK CONTACT
Top Picks





Kung Fu Vampire
Love Bites
(2013)
good good good good half


Recommended reviews

01. Love Bites
02. Knockturnal f. Frank Stacks & L-Money
03. Strangers
04. No Place Like Home f. 1 Ton & Underrated
05. Nightmare Walkin' f. Bunny Chiba
06. Go Away
07. Destruction
08. Keep On Funkin' f. Tebo & Mars
09. Feels Like I'm Dyin' f. Twisted Insane
10. Evil People f. Liquid Assassin
11. Blade
12. Bread For Blood f. Brother J
13. The Dreamer


English review

Artist by the name of Kung Fu Vampire might not be so known to a wider audience, but the scene of psychedelic and sick rap is giving this San Jose representative more and more acclaim. I'll remind that in the end of the 90's this rapper was a part of LSP group which dropped two projects back in the days, whereas over the first decade of the new millennium he recorded two solo albums and presented a compilation. You can read articles about his previous releases in the Reviews section. Three years after the second edition of "Dead Sexy" was revealed, the artist comes back with a fresh solo piece titled "Love Bites".

I had the undeniable pleasure to get familiar with almost every position from Kung Fu Vampire's discography and I may surely say that this rap craftsman is truly spreading his wings since the very beginning. I'm not saying that his early recordings were weak (even though some say his flow was off-beat) but I must admit that this emcee constantly polishes his profession and each new idea for the song and - what's more important - its performance is better than a previous one. Fortunately the rapper has not drowned in his own style and the output is still closer to music than pure art. "Love Bites", similarly to two previous cds, was pressed in a shining digipak with a bloody artwork. The album contains 13 songs disturbed with no skits or interludes. From the very first verse the host of the project takes listeners on a journey full of lyrical metaphors and acrobatics with verbal blends, which destructively describe the surrounding world. Creepy atmosphere, psychedelic visions and images straight from the most wicked horror have settled in about half of the tracks, whereas remaining ones are no less peculiar. Cuts like "Love Bites", "Knockturnal", "Nightmare Walkin'", "Destruction", "Feels Like I'm Dyin'", "Evil People" or "Bread For Blood" speak for themselves and KFV's tales should definitely satisfy fans of Brotha Lynch, Mars, Malice or Redrum. Dreadful landscapes painted by rapper in the above tracks are in fact very similar and interpenetrate through one another, depicting comparable sceneries full of evil and rottenness. Most of the verses are accompanied by superior rhymes like in two quotes given below:

I bleed for this, so true indeed to this dismiss that evil fist,
Invest that treason in that season blissfully
I don't be easily pissed, just keepin' it evenly crisp
I know I'm not a person that's easily missed
If you lookin' to get inside the mind of a killer's abyss
Yes, I can easily shift

So urgently, that surgery on the urban streets,
Hopin' that cops don't murder me in the third degree
And they'll probably get away with it, this is an emergency


Anthems brought to life by the degenerated, darker part of Vampire's mind are complemented by a few, more down-to-earth tracks like "No Place Like Home", which praises California over other fantastic places in the world, or "Keep On Funkin'" kept in a more entertaining flavor with a taste of good 'ol 90's. Unusual lyrics and themes were mainly handled by Kung Fu Vampire himself, because rap guests (in most cases psycho-rap subgenre representatives) were only a good, yet modest addition to the reviewed project. A whole lot of emotions were brought by producers who splendidly met my (and hopefully host's) expectations. The beatmakers filled tracks with a huge dose of fat basses (sometimes live drums), solid instrumental loops (pipes, piano, guitar or even a trump) and occasional insertions like for instance a longer instrumental played on a guitar or drums. The production was delivered by SmartAlec, Smoke The Prophet, TunnA Beatz, Aerostatle, Butterscotch, Skylar G, Dave Lopez (of Flipsyde), Caipo (of Bang Data), Vicious Groove, and also Danny Owsley, Tebo and Don Reynolns working on strings, and Chris Paxton responsible for percussion. I must also mention a contribution by Deanna, Lainey Leone, Butterscotch, Vicious Groove and Mr. Grey who brought a couple of melodious choruses.

If you're looking for something more ambitious and you're sick of monotonous verses about half naked chicks and stacks of money, while that mainstream/MTV type of shit is driving you crazy, then Kung Fu Vampire's music should at least get your attention. You can get the cd online at spots like KungFuVampire.com, iTunes or Amazon.



Polish review

Być może artysta imieniem Kung Fu Vampire nie jest znany szerszej publice, natomiast w światku psychodelicznego i chorego rapu ten reprezentant San Jose zdobywa coraz większe uznanie. Przypomnę, że pod koniec lat 90. raper występował w grupie LSP, która w owym czasie wydała dwa krążki, natomiast w pierwszej dekadzie nowego milenium nagrał dwa solowe albumy oraz zaprezentował kompilację. Artykuły o dotychczasowych dokonaniach KFV znajdziecie w dziale Recenzje. W trzy lata po ukazaniu się drugiej edycji "Dead Sexy" artysta powraca ze świeżym solowym kąskiem zatytułowanym "Love Bites".

Miałem tę niewątpliwą przyjemność zapoznać się prawie że ze wszystkimi pozycjami z dyskografii Kung Fu Vampire i śmiem twierdzić, że ten rzemieślnik rapu autentycznie rozwija skrzydła z albumu na album. Nie chcę powiedzieć, że jego wczesne nagrania były kiepskie, ale mam wrażenie, że facet po prostu nieustannie szlifuje swój fach i każde jego kolejne pomysły na piosenki oraz - co ważniejsze - ich wykonanie jest lepsze od poprzednich. Raper na szczęście nie popadł w paranoję własnego stylu, a jego twórczości nadal bliżej muzyce niż sztuce. "Love Bites", podobnie jak dwie poprzednie płyty, wydano w lśniącym kartonowym pudełku, namaszczonym krwistą grafiką. Na krążku znajduje się 13 utworów nieprzerwanych zbędnymi wtrąceniami czy skitami. Od pierwszych taktów projektu gospodarz zabiera słuchaczy w podróż pełną lirycznych metafor, językowych ekwilibrystyk i słownych melanży, które w destruktywny sposób opisują otaczający nas świat. Mroczne klimaty, psychodeliczne wizje i obrazy rodem z paskudnego horroru zadomowiły się co najmniej w połowie kawałków, zaś reszta bynajmniej nie zdaje się mniej osobliwa. W piosenkach takich jak "Love Bites", "Knockturnal", "Nightmare Walkin'", "Destruction", "Feels Like I'm Dyin'", "Evil People" czy "Bread For Blood" tytuły mówią same za siebie, a opowieści snute przez KFV powinny trafić do wykręconych gustów fanów Brotha Lyncha, Marsa, Malice'a czy Redruma. Niecenzuralne pejzaże malowane przez rapera w powyższych utworach tak naprawdę przenikają się wzajemnie, opisując podobne odczłowieczone scenerie, gdzie atmosferze zła i zepsucia, nieprzerwanie towarzyszą pierwszorzędne rymy. Rzućcie choćby okiem na poniższe dwa fragmenty:

I bleed for this, so true indeed to this dismiss that evil fist,
Invest that treason in that season blissfully
I don't be easily pissed, just keepin' it evenly crisp
I know I'm not a person that's easily missed
If you lookin' to get inside the mind of a killer's abyss
Yes, I can easily shift


So urgently, that surgery on the urban streets,
Hopin' that cops don't murder me in the third degree
And they'll probably get away with it, this is an emergency


Klimaty powstałe w wynaturzonej, ciemnej części Wampirzego umysłu uzupełnione zostały kilkoma bardziej przyziemnymi kawałkami, m.in. "No Place Like Home", który w dość zabawny sposób wychwala Kalifornię ponad zalety innych, fantastycznych miejsc świata, czy też "Keep On Funkin'" o typowo rozrywkowym brzmieniu, sięgającym po filary produkcji rapowych z wczesnych lat 90. Nietypową warstwę liryczną i tematyczną obsługiwał w większości sam Kung Fu Vampire, gdyż goście-wokaliści (w dużej mierze reprezentanci psychodelicznych odłamów rapu) stanowią jedynie skromny, choć smakowity dodatek do niniejszego dania. Sporych emocji dostarczyli natomiast twórcy podkładów, którzy kapitalnie sprostali wymaganiom gospodarza. Producenci wypełnili utwory sporą dawką tłustych basów (nieraz w postaci perkusji czy werbli), solidnych pętli instrumentów (piszczały, pianino, gitara, a nawet puzon czy trąbka) oraz nieregularnych wstawek np. w postaci solówki na strunach czy bębnach. Za muzyczny fundament odpowiadał cały sztab ludzi: SmartAlec, Smoke The Prophet, TunnA Beatz, Aerostatle, Butterscotch, Skylar G, Dave Lopez (z zespołu Flipsyde), Caipo (z Bang Data), Vicious Groove, a także Danny Owsley, Tebo i Don Reynolns szarpiący druty oraz Chris Paxton zasiadający za perkusją. Warto również wspomnieć udział dodatkowych wokalistów (Deanna, Lainey Leone, Butterscotch, Vicious Groove i Mr. Grey ), wspierających KFV na czas niektórych refrenów i okołozwrotkowych przyśpiewek.

Jeśli oczekujecie od rapu czegoś więcej niż monotonnych wersów, nawijki o naoliwionych, półnagich laskach czy przeżutych po stokroć motywów pieniędzy i bogactwa, a telewizyjna papka na tę samą nutę sięgnęła szczytu waszej cierpliwości, to twórczość Kung Fu Vampire'a powinna przynajmniej zaciekawić entuzjastów kalifornijskich brzmień. Płytę możecie zakupić na Sieci m.in. na takich stronach jak KungFuVampire.com, iTunes czy Amazon.


Written by: lethaface
Name:
Comment:
Comments (0):
Sorry, no comments yet.

Made by KhameNei & LethaFace
All rights reserved. Nothing may be used without our permission.