NEWS ARCHIVES REVIEWS INTERVIEWS VIDEOS GUESTBOOK CONTACT
Top Picks





Rhythm Rick
Get Real
Ransom Records (2012)
good good good good good



01. Intro (skit)
02. Whatcha Doin
03. Summertime
04. No Punk
05. Skinny White On The Mic
06. No Free Passes
07. Rick's Groove (instrumental)
08. Cum N2 My Life
09. Qui Lie Me
10. Don't Wanna Get Shot Down
11. If It Aint Real
12. Outro (skit)


English review

As far as I'm aware Rhythm Rick debuted on the northern California scene with the hereby album; at least I haven't heard him thus far. The currently reviewed "Get Real" is available in hard copies with rather raw graphics. But hey! I won't complain much about look'n'feel, because it's always better than digital onlies on the net. This East Bay, Concord representative is really fond of the 90's, which resulted in music created entirely with his own hands. It is characterized by melodies resembling those from the previous millennium, with rather slower paces, instruments, sometimes strange synth vibrations, scratches, looped vocals from vintage recordings as well those drums that sound like from a beat machine. In my opinion production lacks certain depth, yet if you miss those laidback grooves from back in the days, then it's possible that you will enjoy at least a couple of joints from this one.

As you have certainly inferred based on the rating, I consider this cd mediocre at most, or even weak. The main reason is the fact that Rhythm Rick raps relatively slowly. You can easily tell each word apart (don't get me wrong, this itself is nothing bad), all the more so he always follows the rhythm properly; he doesn't have that alias for nothing, does he? However if you keep in mind that he rather often comes up with simple, sometimes even played-out rhymes, then in combination with lazy flow you eventually receive an uninteresting medley. Verses start to bore in the long run, especially when the artist talks about things I've already heard on hundreds other recordings. On the other hand I can imagine that there's always room for another summertime anthem ("Summertime") or fuck-the-police type of track ("No Free Passes", "Don't Wanna Get Shot Down") which actually tell pretty interesting stories about their brutality and misjudgment. Rick comes out best, when he accelerates a bit, and it's a pity that he does that occasionally, I hope that in the future he'll polish his style. My last reservations consider hooks, which I feel a considerable lack of. Instead of them you will generally hear a musical motive or an added vocal taken from a classic song. What's interesting, I have once shared these concerns with Rick and he told me he had done it on purpose. He said that songs don't necessarily need to follow certain rules or formulas in order to be good. Well, I both agree and disagree. A catchy chorus (not necessarily stupid or commercial) lets you memorize a track, refer to it, can also nicely summarize the message of a song. So, if you are looking for modern vibes that move with the times, then you've come to the wrong address. If you want to hear gangsta shit with a bunch of street deals, then yet again "Get Real" is not the right choice. However if you are into throwback, laidback, mellow grooves with instrumentals sounding like the 90's, then Rick's endeavors might suit your needs. I think there's still room for progress, but also encourage you to listen to a couple of joints on artist's ReverbNation page.

Rick, thanks for providing the cd for review purposes.

Polish review

Rhythm Rick to bodajże debiutant na scenie rapowej północnej Kalifornii; ja przynajmniej nie słyszałem go dotąd nigdzie. Omawiany tutaj solowy album "Get Real" doczekał się tłoczonego wydania z dość toporną grafiką, ale hej, grunt, że coś wyszło, a nie tylko mp3 w sieci. Ten reprezentant Concord we wschodniej części Zatoki lubuje się w klimatach lat 90., co zaowocowało zresztą muzyką stworzoną w całości we własnym zakresie. Charakteryzują ją melodie typowe dla zeszłego tysiąclecia, z raczej powolnymi tempami, instrumentami, czasami dziwnymi dźwiękami z syntezatora, skreczami, zapętlonymi wokalami z klasycznych płyt oraz takimi dziwnymi bitami brzmiącymi jak z maszynki do bitów. Produkcji brakuje wg mnie trochę głębi, ale jeśli tęsknicie za laidbackowymi utworami sprzed lat, to możliwe, że sporo tytułów wam pod tym względem podejdzie.

Jak widzicie na pewno po wystawionej ocenie, uważam krążek za co najwyżej średni, miejscami słaby. Wynika to przede wszystkim z faktu, że Rhythm Rick rapuje relatywnie wolno. Bez problemu można odróżnić każde słowo, tym bardziej, że pięknie podąża za rytmem (nie bez kozery taka ksywa). Jednakże jeśli dołoży się do tego fakt, iż chłopak dość często składa proste, momentami wręcz ograne, rymy, to w połączeniu z powolnym flowem wychodzi mało ciekawa mieszanka. Jego zwrotki na dłuższą metę zaczynają nużyć, w szczególności wtedy, gdy mówi rzeczy, które słyszałem już wielokrotnie wcześniej. Chociaż z drugiej strony zawsze chyba znajdzie się miejsce na kolejną odę na cześć lata ("Summertime") lub bluzgi na policję ("No Free Passes", "Don't Wanna Get Shot Down"), a te opowiadają nawet całkiem ciekawe historie, mówią o brutalności lub złym osądzie służb porządku. Rick wypada najlepiej wtedy, gdy odrobinę przyspiesza, szkoda że zdarza się to rzadko, mam nadzieję, iż w przyszłości doszlifuje swój styl. Moje ostatnie zastrzeżenie dotyczy refrenów, których generalnie brak (poza nielicznymi wyjątkami). Zamiast nich jest jedynie motyw muzyczny lub dodatkowo jakiś wokal wycięty ze starej piosenki. Co ciekawe, podzieliłem się tym spostrzeżeniem swego czasu z Rickiem i powiedział, że zrobił to celowo. Twierdzi, że kawałki nie muszą spełniać jakiejś konkretnej formuły, zawierać wyznaczonych składników, by być dobrymi. Cóż, zgadam się i nie zgadzam. Akurat chwytliwy refren (niekoniecznie głupi i komercyjny) pozwala mi jakoś zapamiętać piosenkę, odnieść się do niej, może też celnie podsumować przesłanie całości. Jeśli szukacie nowoczesnych brzmień zgodnych z duchem czasu, to trafiliście pod zły adres. Jeśli chcecie dostać gangsta shit lub garść ulicznych interesów, to niestety "Get Real" również się nie sprawdzi. Ale jeżeli kręcą was starawe, ospałe melodie z delikatnymi instrumentami w klimatach połowy lat 90., to a nuż muzyka tworzona przez Ricka wam podejdzie. Ja uważam, iż jest jeszcze sporo miejsca na postępy, ale zachęcam do posłuchania kilku piosenek na stronie ReverbNation artysty.

Rick, dzięki za podesłanie krążka do recenzji.


Written by: khamenei
Name:
Comment:
Comments (0):
Sorry, no comments yet.

Made by KhameNei & LethaFace
All rights reserved. Nothing may be used without our permission.