NEWS ARCHIVES REVIEWS INTERVIEWS VIDEOS GUESTBOOK CONTACT
Top Picks





D Tha MC
Life Support
Lionsdenn Studio (2012)
good good good half good


Recommended reviews

01. Feelin' Real Good Pt.2
02. Long Time Comin
03. Trust You f. D.Dove
04. Breakin Tha Mold
05. Lets Go
06. On Top Of The World f. Marcy
07. Fuck'Em All
08. Never Gonna Stop (Never Gonna Quit) f. Yuk Nasty
09. Take Me Away
10. Iz It Me


English review:

"Life Support" is the third (a second solo) project from an artist named D Tha MC, hailing from Merced in Central California. The rapper debuted in 2006 with a duet release with Chris Mahoney, while 4 year later dropped "The Mainstream Underground" (read the review). I haven't had a chance to get familiar with his first record, yet knowing two other cds (including the currently reviewed) I can clearly hear that D is more of an emcee than a rapper; well, a name should mean something, shouldn't it? Anyway, he takes delight in soft, non-political hip-hop with a taste of entertainment and if you liked "The Mainstream Underground" this one will probably please you likewise.

It is not the first time when a smaller number of tracks appears to be more of a advantage. 10 tracks delivered by D Tha MC are mostly solid, energetic mixtures of entertainment and personal thoughts, with decent bass lines and twisting loops. You'll hear light lyrics about being on top, with a lot of self-confidence ("Feelin' Real Good Pt. 2", "On Top Of The World", "Never Gonna Stop"), a bit more serious stuff about striving for life goals ("Long Time Comin") and an optimistic journey to a beautiful place ("Lets Go"). Relationship emotions were revealed on "Trust You", a handful of social problems were touched on "Iz It Me", while lyrical terrorism was featured on "Fuck'Em All". I must admit that the rapper consciously chooses topics and his lyrics are far from typical, repeatable rap schemes. What's more, the host brings unconventional rhymes, usually using single words (ex. drama / armor / bomber / wanna or barbarian / Samaritan / inherited), less often serving more advanced ones (e.g. little bit / rid of it / legitimate).

D Tha MC should also be praised for his vocal professionalism, which means he always follows the rhythm flawlessly and keeps up with the pace. His voice is filled with emotions, while flow is far from monotonous or nonchalant. Listening to his verses is a pure pleasure, so I was also glad not to hear too many guest appearances; BTW, Yuk Nasty didn't come out well, D.Dove presented good female rap, while RnB artists (Marcy and Shannan Akins) excellently supported a couple of choruses.

The production on "Life Support" is as good as the vocal and lyrical layers. Most of the beats are characterized by strong accents, energetic vibes and catchy loops. The exceptions are the opening song with quite plain music, "Trust You" and "Iz It Me" with a hip-hop taste in it, "Lets Go" with mainstream flavor and a brilliant "Take Me Away" with an opulent instrumental background. The production was delivered by The Saint, Beats And Broccoli, Jah Rock, Davie Dynamite, Allrounda Productions and Royal Audio Tunes. If you're looking for gangsta rap, like to hear some rough lyrics and street stories, then "Life Support" won't fill your expectations; however if you'd like to sit down and relax, play some nice rap to your woman, bob your head a little bit and find some mesmerizing themes, than I highly recommend you D Tha MC's music. You can get the hereby project in digital version on BandCamp. You can also visit rapper's Facebook and LionsDenn fan page or hit Daniel's SoundCloud profile.

Props to Daniel for sending out the cd for review purposes.

Polish review

"Life Support" to drugi solowy, a trzeci w ogóle projekt artysty imieniem D Tha MC, który reprezentuje Merced w Kalifornii. Raper debiutował w 2006 roku w duecie z Chrisem Mahoneyem, a w 4 lata później wypuścił "The Mainstream Underground" (czytaj recenzję). Nie miałem okazji zapoznać się z jego pierwszym krążkiem, ale zaprzyjaźniwszy się z poprzednią i niniejszą pozycją, można śmiało nazwać D bardziej emcee niż raperem; w końcu ksywka do czegoś zobowiązuje. Chłopak lubuje się w spokojnym, nieupolitycznionym hip-hopie z nutą rozrywki w tle i jeśli poczuliście do jego muzyki miętę po przesłuchaniu wspomnianego "The Mainstream Underground", to recenzowany album powinien również sprawić Wam przyjemność.

Nie po raz pierwszy sprawdza się podejście, że mniejsza liczba utworów na płycie może być atutem aniżeli wadą. 10 kawałków, które zaserwował nam D Tha MC, to w większości porządne, energetyczne mieszanki rozrywki i osobistych przemyśleń, solidnych bitów i wkręcających sampli. Pośród nich usłyszycie niezobowiązujące treści o byciu na szczycie i poczuciu własnej wartości ("Feelin' Real Good Pt.2", "On Top Of The World", "Never Gonna Stop"), nieco poważniejsze o dążeniu do celów ("Long Time Comin") i optymistycznej podróży do wymarzonego miejsca ("Lets Go"). Smutek wyrażony relacjami damsko-męskimi pojawił się w "Trust You", garść społecznych problemów przemycono w "Iz It Me", a lirycznego terroryzmu zaznacie w "Fuck'Em All". Trzeba przyznać, że raper świadomie wybiera tematy, a jego teksty dalekie są od nudnych, powtarzających się rapowych schematów. Co więcej muzyk nierzadko chwyta po bardziej wyszukane rymy, najczęściej posługując się jednowyrazowymi (np. drama / armor / bomber / wanna albo barbarian / Samaritan / inherited), rzadziej serwując bardziej rozbudowane (np. little bit / rid of it / legitimate).

Należy również pochwalić D Tha MC za profesjonalizm melodyjny, czyli bezproblemowe nadążanie za wyznaczanym rytmem oraz utrzymywanie odpowiedniego tempa. Dodatkowo jego głos odznacza się sporym zabarwieniem emocjonalnym, a flow zazwyczaj daleki jest od monotonnego czy nonszalanckiego. Innymi słowy, naprawdę przyjemnie słucha się jego zwrotek. Dobrze, że oszczędnie dobierał gości, choć i tak mocno kulawo wypadł Yuk Nasty; raperka D.Dove zaprezentowała się porządnie, a artystki RnB (Marcy i Shannan Akins) fantastycznie wsparły gospodarza w refrenach.

Pod względem podkładów "Life Support" wypadło równie dobrze co warstwa wokalno-liryczna. Spora część produkcji charakteryzuje się mocnymi akcentami, energetycznymi wibracjami i ciekawymi samplami. Do wyjątków należą jedynie otwierający kawałek, o dość prostej muzyce, "Trust You" i "Iz It Me" z nutą hip-hopu, "Lets Go" - mocno mainstreamowe oraz fantastyczne "Take Me Away", z bogatym tłem instrumentalnym. Za producencką broszkę odpowiedzialni byli The Saint, Beats And Broccoli, Jah Rock, Davie Dynamite, Allrounda Productions i Royal Audio Tunes. Jeśli należycie do fanów gangsta rapu, nie przeszkadzają Wam wulgaryzmy i lubicie posłuchać o ostrych ulicznych akcjach to "Life Support" z pewnością nie trafi w Wasze gusta. Jeśli jednak chcecie uprzyjemnić sobie wieczór, puścić album dziewczynie i pomachać przy tym głową, a przy okazji znaleźć garść ciekawych tekstów, to zachęcam do zapoznania się z twórczością D Tha MC. Projekt możecie zakupić w cyfrowej postaci na BandCampie. Zainteresowanych odsyłam na Mordoksiążkę Daniela oraz profil jego studio nagraniowego LionsDenn, a także stronę na serwisie SoundCloud.

Podziękowania dla D Tha MC za podesłanie płyty.


Written by: lethaface
Name:
Comment:
Comments (1):
By LISA TRINDADE on 14 December 2013
AWESOME STUDIO AWESOME ARTIST CHECK THIS TALENT OUT

Made by KhameNei & LethaFace
All rights reserved. Nothing may be used without our permission.