NEWS ARCHIVES REVIEWS INTERVIEWS VIDEOS GUESTBOOK CONTACT
Top Picks





Baby Bash
Menage A Trois
Empire Musicwerks (2004)
good good half good good


Recommended reviews

01. Menage A Trois f. Shadow & Don Cisco
02. Hot Zone f. Nino Brown & Frost
03. Esquina f. Frost, Mr. Gee & Don Cisco
04. My Side Of Town (slowed and throwed) f. Uchie, Lucky Luciano, Latin Embassy, I-35 Boys, Eternal & Esc Loc
05. Cuidado - Rasheed, Juan Gotti & Raw B
06. Choppers & Copters f. Lil One & Coast
07. Dime Piece f. Russell Lee
08. Doe Doe Raps f. Tru Breed & Killa Nine
09. Short Skirts f. South Park Mexican
10. On Da Go
11. Crazy Love f. Frost & Don Cisco
12. Come On Now f. Don Cisco & Rasheed
13. Head Hunta f. Powda, 7 & Tony Montana
14. N.R.G. f. South Park Mexican & Rasheed
15. Who Wanna Creep f. Don Cisco & Jay Tee
16. Nana Tonight
17. If Your Na Na Get Wet f. South Park Mexican, Rasheed & Grimm
18. Quarterback f. Mr. Kee
19. Space City f. Lucky Luciano & Tow Down
20. On The Cool f. Drew


Baby Bash, światowa twarz z Bay Area, powraca po dwóch latach na kolejnym solo zatytułowanym "Menage A Trois". Raper wywodzący się z Vallejo miał wielu sprzymierzeńców na drodze do kariery, która uśmiechnęła się do niego już dwa lata temu. Zatrzymajmy się jednak na chwilkę na kartach historii tego młodego latynosa. Późne lata 90-te i początek nowego milenium to bliska współpraca artysty z Jay Tee (Vallejo) oraz SPM'em (Houston). Jednakże globalną sławę Bash zdobył dzięki swojej debiutanckiej solowej płycie w roku 2003. "Menage A Trois" to w zasadzie powtórka z rozrywki. Baby Bash na tym krążku, wciąż nawala z nutką swojego dawnego, mocniejszego rapowego flowu, ale przewagę zdobywają melodyjne akrobacje z domieszką R'n'B, w których artysta radzi już sobie coraz lepiej. Nie tyle Baby Bash śpiewa (jak np. czynił to Frankie J czy Russell Lee na jego wcześniejszym albumie), co raczej bardzo melodyjnie i płynnie porusza się swoim rapem na mikrofonie. Tematyka i klimat płyty nie odbiegają od wcześniejszych trendów obranych przez artystę. Laidback'owe podkłady i beztroska atmosfera to klimat, w jakim Baby Bash czuje się najlepiej. Niestety, jak widzicie z powyższego tracklistu, solista jest jedynie rdzeniem tej płyty, a otoczenie tworzy sfora gości - w większości latynosów z Bay i Texasu. Przyznam szczerze, że po ostatnim (debiutanckim) solo Baby Bash'a, tym razem spodziewałem się trochę więcej solówek. Niestety znowu dostajemy jedynie kilka piosenek bez featuringów, a osobiście wolałbym nawet całkowicie solowy projekt od tegoż rapera. Jeśli jesteśmy już przy wadach, to nadmienię jeszcze risjakle - 2 piosenki zostały zabrane z płyty Latino Velvet "Velvet City" (#11 i #15). Nie wiem dokładnie, jak mają się płyty artystów z Houston, bo to nie mój klimat, a z nich też mogłyby się jakieś trafić, choćby #5, na którym nie usłyszymy Bash'a. Co więcej, południowy klimat chyba za bardzo udzielił się raperowi z V-Town, bo już drugi raz wrzuca na płytę kawałek screwed & chopped (#4). Bez tych technicznych wpadek byłoby całkiem nieźle, gdyby nie kilka gorszych piosenek, które po prostu nie przypadły mi do gustu. Oczywiście znajdzie się i miejsce dla świetnych utworków, które najchętniej wrzuciłoby się na mp3. Przyzwoite bity na "Menage A Trois" robili tacy producenci jak: Happy Perez (14), Mario Ayala (2), Raw B, Frankie J, Baby Bash i Bunkie (po jednym). Wg mnie drugie solo Baby Bash'a jest trochę gorsze od pierwszego projektu, niemniej jednak zachęca do kupna. Dodatkowo jego cena na eBay'u nie przekracza zazwyczaj $5. Sprawdźcie sami.


Written by: BayUndaground staff
Name:
Comment:
Comments (0):
Sorry, no comments yet.

Made by KhameNei & LethaFace
All rights reserved. Nothing may be used without our permission.