NEWS ARCHIVES REVIEWS INTERVIEWS VIDEOS GUESTBOOK CONTACT
Top Picks





Spice 1
Amerikkka's Nightmare
Zomba (1994)
good good good good good


Recommended reviews

01. D-Boyz Got Love For Me f. E-40
02. Face Of A Desperate Man
03. Strap On The Side
04. Jealous Got Me Strapped f. 2Pac
05. Tell Me What That Mail Like
06. Doncha Runaway
07. Hard To Kill f. Method Man
08. Niggas Sings Blues
09. You Can Get The Gat For That
10. Busta's Can't See Me
11. Murder Ain't Crazy
12. Stickin' To The "G" Code
13. Give The "G" A Gat f. G-Nut
14. Three Strikes
15. You Done Fucked Up


English review

The beginning of Spice 1's career was indeed a fertile time. In fact ever since his debut album dropped (1991 - "Let It Be Known") this Hayward representative released 1 cd a year over next couple of years; until "The Black Bossalini" which came out after 2 year long hiatus. What is more, the material he recorded during the last decade of the twentieth century was his best work so far; and I'm sure I'm not alone with this thought. Anyway, one of those "must haves" from Spice 1 is his fourth project titled "Amerikkka's Nightmare".

The hereby cd, similarly to its two predecessors, is made of a solid set of songs (15), out of which major part are solos. Except for the host you'll hear only four other rappers: 2Pac, E-40, Method Man and (not mentioned on the back cover) G-Nut. The success of the album should be owed to Spice 1 himself and producers who delivered the musical background. This time the choice of instruments, compositions and keyboard arrangement were mostly done by Black Jack, who made 8 beats. 4 other songs were produced by Ant Banks, while Spice 1, DJ Battlecat and DJ Slip did 3 others. Guitar was played by G-Man (mainly) and Pee Wee. The beatmakers kept part of the album in heavier ambiance that was audible on previous Spice 1's cds, however a substantial part of cuts are characterized by mild atmosphere. Solid bass lines and street vibes are featured on tracks like "D-Boyz Got Love For Me", "Jealous Got Me Strapped", "You Can Get The Gat For That" or "Give The "G" A Gat", while the remaining are lively, melodious and catchy westcoast tunes. In some cases blending calm music with gangsta type of lyrics had that unusual outcome; for instance on "Doncha Runaway" where you'll hear about putting a whole clip in somebody's ass with that cheerful style. Spice 1 had already proved his talent with his previous releases and this one has only confirmed it. He has also marked his name in history of gangsta rap, mainly because of his uncensored and savage lyrics. Speaking of which, these are most audible on "Amerikkka's Nightmare" that's lyrically raw and ruthless. Major part of rap fans probably love Spice 1 for his rough and hardcore lyrics, however from time perspective I feel as if this project was a one, long story that speaks about the same issues. Some of you may think that I'm a hater and carping on a legend... well, I'm just honest. With that said you must know that the music, atmosphere and rapper's flow are truly perfect in my opinion, however the album lacked more concrete, sophisticated and diverse tales, like the ones we could hear on previous cds. Nevertheless "Amerikkka's Nightmare" is still a solid piece of rap and a genuine foundation of Bay Area music.

Polish review

Początek kariery Spice 1'a - rapera znad Zatoki reprezentującego Hayward - stanowił bardzo płodny okres jego twórczości. Właściwie od samego debiutu (1991 - "Let It Be Known") przez kolejnych kilka lat rok rocznie chłopak wydawał jeden solowy projekt; dopiero "The Black Bossalini" wyszło po dwuletniej przerwie. Co więcej, śmiem twierdzić, że właśnie w ostatniej dekadzie minionego wieku artysta nagrał swój najlepszy materiał. W grupie obowiązkowych pozycji z katalogu tego weterana powinien znaleźć się zatem jego czwarty krążek zatytułowany "Amerikkka's Nightmare".

Niniejsza płyta, podobnie jak jej dwie poprzedniczki, składa się z solidnej liczby piosenek (15), spośród których większość stanowią solowe. Oprócz gospodarza pojawiły się raptem 4 figury: 2Pac, E-40, Method Man i niewymieniony na tylnej grafice projektu G-Nut. Sukces krążka zawdzięczać jednak możemy rzecz jasna samemu Spice'owi oraz ekipie producenckiej, odpowiedzialnej za warstwę muzyczną. Tym razem za dobór instrumentów, kompozycje melodii oraz aranżacje na keyboardzie powinniśmy przede wszystkim dziękować Black Jackowi, który zmontował aż 8 utworów. Za podkłady w 4 innych kawałkach odpowiadał Ant Banks, a po jednym stworzyli jeszcze Spice 1, DJ Battlecat i DJ Slip; na gitarach przygrywali gościnnie G-Man i Pee Wee (głównie ten pierwszy). Beatmakerzy utrzymali cześć piosenek w cięższej, typowej dla poprzednich krążków atmosferze, jednak sporej partii nadano spokojniejszych tonacji. Mocne uderzenia basów i uliczny klimat usłyszycie w takich pozycjach jak "D-Boyz Got Love For Me", "Jealous Got Me Strapped", "You Can Get The Gat For That" czy "Give The "G" A Gat", natomiast większość pozostałych tytułów to skoczne, melodyjne i wpadające w ucho westcoastowe rytmy. W niektórych przypadkach połączenie sielankowej muzyki z konsekwentnie gangsterskimi tekstami Spice'a miało niecodzienny wydźwięk, jak np. w "Doncha Runaway", gdzie z wesołym akcentem raper obiecuje, jak wpakuje cały magazynek w dupsko tego, kto mu podpadnie. Już poprzednimi krążkami Spice 1 potwierdził, że w owych czasach należał do jednych z najbardziej utalentowanych raperów z północnej części Kalifornii, jak również zaznaczył swoje miejsce na kartach historii gangsta rapu. A propos gangsterki to jej cechy najwyraźniej słychać w samych tekstach "Amerikkka's Nightmare", które nasycone zostały brutalnymi zwrotami i bezwstydnym obnoszeniem się z bronią. Pewnie część, jeśli nie większość fanów rapu, uwielbia Spice'a właśnie za to, że był pionierem tak hardkorowych tekstów i nie przebierał w słowach, gdy przyszło mówić o rozliczeniu się z wrogami. Z perspektywy czasu mam jednak wrażenie, że "Amerikkka's Nightmare" to od początku do końca ten sam wątek, ale niestety ubogi w scenariusz. Gruby odsetek czytelników pomyśli teraz, że jestem haterem, czepiam się legendy, no ale cóż, taki już jestem. Uważam, że muzyka, klimat, sam flow są perfekcyjne i faktycznie potwierdzają, że "tamte" czasy były znacznie lepsze od dzisiejszej plastikowej muzy, natomiast zabrakło mi usadowienia w piosenkach bardziej konkretnych historii, choćby takich, które mogliśmy usłyszeć na poprzednich krążkach artysty. Niemniej jednak "Amerikkka's Nightmare" to kawał solidnego fundamentu rapu.


Written by: lethaface
Name:
Comment:
Comments (0):
Sorry, no comments yet.

Made by KhameNei & LethaFace
All rights reserved. Nothing may be used without our permission.