NEWS ARCHIVES REVIEWS INTERVIEWS VIDEOS GUESTBOOK CONTACT
Top Picks





J-Diggs
Both Sides Of The Gate
Gateway Records (2003)
good good good half good


Recommended reviews

01. I'm Diggs
02. Channel Live News (skit)
03. My Business
04. In My State f. Bo-Dolla
05. Raft Of A Killa f. Yukmouth
06. Another Thug f. Mac Dre & Mac Mall
07. Boss Up f. B-Legit & E-40
08. One-On-One
09. Up All Nite
10. Do It f. Bo-Dolla & Dubee
11. 3 Way
12. Us f. Suga T
13. Man-In-Me
14. Way Of The Streets f. Dubee, Smuggla & Rydah J. Klyde
15. Ride With Me
16. My World f. PSD & Da' Unda' Dogg


English review

From the perspective of a decade we already know that J-Diggs is a prominent Crestside, Vallejo representative who right now has numerous projects under his belt (solos, collabos and compilations) and proudly continues late Mac Dre's legacy. However you didn't see that coming in 2003. Back then the rapper was rather unknown and has just got out of prison after serving a 10-year sentence for robbing banks. He so far managed to appear on a couple of projects, including "It's Not What You Say... It's How You Say It" by Mac Dre and such compilations as "Rompalation 3", "Mac Dammit Man & Friends" and "Bookalation: Murder Book / Author Pt. 2". The currently reviewed debut solo "Both Sides Of The Gate" turned out to be the first step in J-Diggs' fine rap career.

J-Diggs does not necessarily have a unique flow, but he does have a characteristic, mature, a little hoarse voice. On top of that he perfectly blends with various rhythms, changes pace to emphasize a certain part, sings occasionally or sometimes simply introduces a slight alteration to his regular style. Thanks to all those vocal techniques you do not have an impression that this guy just "talks over a beat". There's always something happening on his verses; they are memorable and encourage you to bob your head. His incarceration influenced the overall theme of the album. In general it comes down to don't do no crime, if you can't do your time, but in reality the artist talks about his experiences from various points of view. In the opening "I'm Diggs" he briefly describes his encounters with correctional system, how he was transferred from one place to another and how he managed there. "One-On-One" is a touching story about his 10-year-old son, whom he came to know about only after he regained his freedom; at first it's a monologue, but then turns into a dialogue. "Man-In-Me" signifies that you can't let penitentiary crush your spirit or smother the titular man in you. Obviously the sentence is mentioned here and there on various verses, but it's no longer in the spotlight, when it's time for more standard subjects like representing one's turf ("In My State"), constant hustle ("Up All Nite"), sex and relations with women ("3 Way", "Ride With Me") etc.

It's a pity that good vocal is not always accompanied by an equally polished music. Don't get me wrong, production is not bad, but it would benefit from additional sounds on numerous occasions. I have an impression that some jams didn't have enough work put into ("One-On-One", "Do It"). What is more, you will also sometimes get beats with rather cheesy, funny, light-hearted vibes. Unfortunately such are featured on tracks with nice appearances: "Another Thug" with Mac Dre and Mac Mall as well as "Boss Up" with B-Legit and E-40. Every time I hear those songs I think to myself that they had such a potential, but the music wasted it. Well obviously among 15 cuts you will also find good melodies, especially the ones on opening and closing titles. The diversified production was prepared by J Street (he did the most, 7 beats overall), Syko, Charles Doyle, Alf, Stevie D, A.K., Big Bo and Cozmo. "Both Sides Of The Gate" is a decent debut of a well-boding rapper, it was even re-released with a new artwork. Bearing in mind that J-Diggs will release lots of other projects in the future, it is noteworthy to get familiar with his early recordings, because even if the music stumbles sometimes, the artist himself somehow makes up for it with his talent.

Polish review

Z perspektywy dekady wiemy, że J-Diggs to prężny reprezentant dzielnicy Crestside w Vallejo, mający na koncie wiele projektów (solówek, kolaboracji jak i składanek) i kontynuujący schedę po przedwcześnie zmarłym Mac Dre. Jednakże w 2003 nic tego nie zapowiadało. Ówcześnie raper był raczej mało znany, niedawno wyszedł z więzienia po 10-letniej odsiadce za napady na banki, a do tego czasu pojawił się raptem na paru projektach, m.in. płycie "It's Not What You Say... It's How You Say It" Mac Dre, kompilacjach "Rompalation 3", "Mac Dammit Man & Friends" i "Bookalation: Murder Book / Author Pt. 2". Omawiana tutaj debiutancka solówka "Both Sides Of The Gate" okazała się więc początkiem wysypu porządnych projektów.

J-Diggs może i nie odznacza się jakimś szczególnym flowem, ale ma w miarę charakterystyczny, dorosły, lekko zachrypnięty głos. Do tego świetnie dostosowuje się do najróżniejszych podkładów i zmienia tempo rapowania, by podkreślić jakiś fragment, zanucić co nieco lub po prostu wprowadzić jakąś odmianę do zwrotki. Dzięki przeróżnym tego typu wokalnym zabiegom w ogóle nie odnosi się wrażenia, że chłopak po prostu "gada do bitu". W jego zwrotkach co chwilę coś się dzieje; zapadają w pamięć i skłaniają do machania głową. Pobyt w więzieniu odbił się na tematyce utworów. Bardzo ogólnie sprowadza się to do stwierdzenia don't do no crime, if you can't do your time, ale w praktyce artysta opowiada o swojej przeszłości z różnych punktów widzenia. W otwierającym kawałku "I'm Diggs" opisuje przekrojowo swoje doświadczenie z więziennictwem, jak go przerzucano po różnych placówkach i jak w każdej z nich sobie radził. "One-On-One" to wzruszająca historia o 10-letnim synu, o którym dowiedział się dopiero po wyjściu na wolność; początkowo przybiera formę monologu, później dialogu. "Man-In-Me" opowiada z kolei o tym, że nie można pozwolić, by odsiadka skruszyła twoją siłę ducha, stłamsiła tytułowego mężczyznę w tobie. Oczywiście wyrok przewija się tu i tam w różnych zwrotkach, ale już nie jest w centrum uwagi, gdy pierwszeństwo biorą bardziej klasyczne tematy jak reprezentowanie swoich okolic ("In My State"), ciągła praca ("Up All Nite"), seks i relacje z kobietami ("3 Way", "Ride With Me") itd.

Trochę szkoda, że dobremu wokalowi nie wtóruje równie dopracowana muzyka. Nie odbierzcie mnie opacznie, produkcja nie jest zła, ale też w wielu miejscach skorzystałaby na dodatkowych dźwiękach. Odnoszę wrażenie, że w niektóre kawałki włożono za mało pracy ("One-On-One", "Do It"). Ponadto pojawiają się również podkłady ze zbyt pierdołowatą, zabawną, lekką nutą. Niestety trafiło na dwa tytuły z mocnymi ficzersami, czyli "Another Thug" z Mac Dre i Mac Mallem oraz "Boss Up" z B-Legitem i E-40. Za każdym razem gdy słyszę te utwory, to myślę sobie, że miały taki potencjał, a muza go zaprzepaściła. Rzecz jasna na 15 numerów znajdzie się również sporo dobrych brzmień, w szczególności otwierające i wieńczące album piosenki. Za zróżnicowaną jakość odpowiadają J Street (zrobił najwięcej, bo aż 7 bitów), Syko, Charles Doyle, Alf, Stevie D, A.K., Big Bo i Cozmo. "Both Sides Of The Gate" to przyzwoity debiut dobrze zapowiadającego się rapera, doczekał się nawet wznowienia z nową oprawą graficzną. Mając na uwadze fakt, że J-Diggs wyda później wiele innych projektów, warto zapoznać się z jego pierwszymi dokonaniami, bo nawet jeśli czasami muza kuleje, to artysta jakoś rekompensuje to swym talentem.


Written by: khamenei
Name:
Comment:
Comments (4):
By TJ on 12 September 2014
Ah Dobra. No jakimś fanem Diggsa nie jestem wielkim ale płyty z Rich The Factor całkiem spoko...
By lethaface on 12 September 2014
czytaj uważnie: "Ówcześnie raper był raczej mało znany, niedawno wyszedł..." - 'niedawno' odnosi się do 'ówcześnie', czyli do 2003 roku. Diggs poszedł siedzieć jak miał 19 lat, w 1992 roku.
By TJ on 11 September 2014
Jak to niedawno wyszedł? To jak to się stało że od kilku lat trzepie po kilka projektów rocznie..
By goly on 11 September 2014
Bardzo udany debiut, track My Business kozak!. Polecam.

Made by KhameNei & LethaFace
All rights reserved. Nothing may be used without our permission.