NEWS ARCHIVES REVIEWS INTERVIEWS VIDEOS GUESTBOOK CONTACT
Top Picks





Mike-Dash-E
Truth Be Told
Symphony Music Group (2014)
good good good half good


Recommended reviews

01. Intro
02. Hello
03. Right Now
04. They Know f. Marc E Bassy
05. Three f. Clyde Carson
06. Want That f. Nolan Rashawn
07. Down For My "H"
08. Nada
09. Aint Free f. IAmSu! & Nolan Rashawn
10. What It Do f. 1-O.A.K.
11. Busy f. Nolan Rashawn
12. Hype


English review

The Filipino minority is rather rare on the Bay Area rap scene. I cannot think of a big squad or a record label that would associate artists from those islands, yet a few representatives that I've heard of have caught fans' attention. Probably the most known northern Cali Filipino rapper is Nump, who has a lot of projects under his belt (solos, collabos, compilations), although some of you might have also got familiar with Charizma (aka Chariz or Young Chariz) who also has Filipino blood running through his veins. Since late 10s (is that how we should call first 10 years of the XXI century?) the rap scene features another artist from Republic of the Philippines by the name of Mike-Dash-E. This cat debuted about 5 years ago and since than he brings one project a year: "Keep It P.I." (2009), "The Funeral" with Charizma (2010), "Dash With Me" (2011), "I Am Hustle" (2012), "Burgundy Project" (2013). 2014 was more fertile, because except for a digital release called "Archives" Mike recorded another solo - the hereby "Truth Be Told".

First of all I must tell that I've got madly irritated when I found out that CD collectors - people who actually support pressed music - received a smaller number of tracks. In other words there is an exclusive iTunes version that features 7 more songs! Truth is, it's not the first time there's a digital only deluxe edition with some extra cuts. But fuck it, I'm old school and I won't "spin" mp3's in my iPod. Anyway, the set of 12 tracks was burnt on a good CD-R that was put into a cardboard sleeve, so the CD itself will probably get scratched faster. I didn't have a chance to get familiar with Mike's previous records, except for "Dash With Me", so be forgiving and let me compare only these two. I was rather surprised with the change in Mike's material, because soft, laidback and melodious tracks were replaced by more vivid, club-like anthems. The first fiddle on "Dash With Me" were played by peaceful vibes complemented with only a few lively party songs, whereas "Truth Be Told" is a total reverse. Thanks to producers all club cuts feature fresh, melodious and catchy beats. My favorite would be "Right Now" (about money and partying), "They Know" (about groupies and folks from different cities), "Three" (about a whole night long function), "Want That" (about hitting on girls) and "Aint Free" (that tells us that Mike's time costs). The only song that bothers me is unfortunately one of the album's singles called "Hello", which not only features a poor and minimalistic music, but also includes Mike's weird flow, interrupted with long pauses. We'll also hear a heavier, more street like "Down For My 'H'" and "Nada" (with a braggadocio flavor), more personal "Busy" (about fast living and your woman's patience) and brilliant "Hype" full of amazing and diverse sounds. Speaking of which, the music was composed by Adrian Per, Cal-A, Huskeez, Rollin Beatz, Angor Republic, Lewi V and Triiyp, while choruses were complemented with a melodious RnB singing from Nolan Rashawn, Marc E Bassy and 1-O.A.K. Mike-Dash-E himself presents decently, delivering smooth verses filled with a lot of emotions. Hard copies of the album (12-tracks versions) are available on 3UpClothing for 5 bucks or you can download its digital edition for free from AudioMack, whereas 19-songs deep deluxe version is available only on iTunes. If you'd like to learn more about Mike's music visit his website, Facebook or Twitter.



Polish review

Mniejszość filipińska na scenie zatokowego rapu jest raczej rzadkością. Nie przychodzi mi na myśl jakaś większa ekipa czy wytwórnia zrzeszająca rdzennych raperów z wysp, natomiast garstka artystów, których miałem okazję usłyszeć całkiem mocno odcisnęła swoje piętno na muzycznym rynku w Bay Area. Chyba najbardziej popularnym Filipińczykiem nad wodami Golden Gate jest Nump, posiadający na swoim koncie sporo płyt, kolaboracji i różnorakiej, muzycznej współpracy. W pamięci utkwił mi jeszcze Charizma, występujący dziś jako Chariz lub Young Chariz, który również nie pozostawił wątpliwości, że Filipiny mają swoich przedstawicieli w Bay. Od kilku lat na tapecie pojawił się kolejny artysta o wyspiarskich korzeniach imieniem Mike-Dash-E. Chłopak debiutował jakieś pół dekady temu i rok w rok nagrywa jeden projekt, począwszy od mixtaśmy "Keep It P.I.", poprzez duet ze wspomnianym Charizmą, aż po 4 kolejne solówki ("Dash With Me", "I Am Hustle", "Burgundy Project", "Archives"). Rok 2014 okazuje się płodniejszym od poprzednich, gdyż oprócz wspomnianej cyfrówki "Archives" wychodzi niniejsze "Truth Be Told".

Na samym wstępie przyznam, że zirytowałem się paskudnie, kiedy przeczytałem, że kolekcjonerom - czyli tym, którzy wspierają muzykę na płytach, a nie w chmurze - skradziono aż 7 utworów! Innymi słowy i według oficjalnej informacji tylko w sklepie iTunes można kupić 19-piosenkową wersję deluxe. Zresztą nie jest to pierwszy projekt, który posiada bogatszą, cyfrową edycję, ale żeby trzecią część utworów zabierać kupującym fizyczny produkt!? Skandal jak dla mnie, ale pies olał nowoczesne trendy i słuchanie muzy z iPodów. 12 piosenek wypalono na porządnym CD-Rze, który wsunięto do twardej koperty, więc przyszłość kondycji krążka jest pod znakiem zapytania. Druga uwaga, ale czysto informacyjna, jest taka, że oprócz "Dash With Me" nie słyszałem jak dotąd innych pozycji z dyskografii artysty, stąd zacznę recenzję od porównania tych dwóch albumów. W sumie to całkiem mocno zaskoczył mnie Mike zmianą, jaka zaszła od czasów materiału z 2011 roku, ponieważ spokojne, stonowane i chilloutowe kawałki zastąpiono skoczną, klubową rozrywką. Tak jak na "Dash With Me" pierwsze skrzypce grały laidbackowe wibracje, a uzupełniła je garść imprezowych utworów, tak tutaj jest dokładnie na odwrót. Na szczęście postarano się (ukłon w stronę producentów), żeby piosenki okołoimprezowe brzmiały świeżo, soczyście i melodyjnie. Do kapitalnych kawałków zaliczyłbym "Right Now" (o forsie i brylowaniu na imprezie), "They Know" (o groupies i ziomkach z różnych miast), "Three" (o całonocnym imprezowaniu), "Want That" (o podrywaniu kobiet) czy "Aint Free" (o tym, że czas z Mikem kosztuje). Do tego dostajemy nieco toporny jak dla mnie singiel "Hello", gdzie nie dość że muza nieco minimalistyczna (a w dzisiejszych czasach - telewizyjna), to Mike uprawia tu bzdurną manierę długich pauz stawianych między liniami. Na dokładkę dostajemy mocniejsze "Down For My 'H'" i "Nada" (w stylu braggadacio), stonowane i osobiste "Busy" (o życiowym zapierdolu i podzięce dla swojej kobiety za okazywaną cierpliwość) i fantastyczne "Hype" o zróżnicowanym i zmiennym podkładzie. A propos, za bity odpowiadali Adrian Per, Cal-A, Huskeez, Rollin Beatz, Angor Republic, Lewi V i Triiyp, a w refereniarskich podśpiewkach zagościli Nolan Rashawn, Marc E Bassy i 1-O.A.K. Sam Mike-Dash-E zaprezentował się porządnie, dostarczając miłych dla ucha zwrotek, przepełnionych techniczną poprawnością i dużą dozą emocji. Album w wersji tłoczonej (12-piosenkowej) można nabyć za $5 na 3UpClothing lub ściągnąć za free z AudioMacka. Natomiast 19-piosenkowca mają na iTunesach. Dla podążających za wpisami - Tweeter, Facebook i oficjalna stronka artysty.


Written by: lethaface
Name:
Comment:
Comments (0):
Sorry, no comments yet.

Made by KhameNei & LethaFace
All rights reserved. Nothing may be used without our permission.