NEWS ARCHIVES REVIEWS INTERVIEWS VIDEOS GUESTBOOK CONTACT
Top Picks





Big Prodeje
The Realest Shit Ya Never Heard
Ovaseaz Records (2013)
good good good good good



01. Intro (skit)
02. Hittin' Corner'z
03. Chuccs & Khakis f. Cali Pitts & Havikk The Rhimeson
04. Hollyhood
05. True 2 You
06. Soul Searchin
07. You Can Get It f. Cali Pitts & Havikk The Rhimeson
08. Take My Time f. Havikk The Rhimeson
09. 4' The Block f. Cali Pitts & Havikk The Rhimeson
10. Hood Bizness f. Big Willie
11. I Chose You
12. You Can Get It (extended) f. Cali Pitts & Havikk The Rhimeson
13. Outro (skit)


English review:

I can count on one hand our reviews of Southern California music; nonetheless we occasionally took a journey near the Mexican boarder. We've once had a look at two projects from C-Bo's West Coast Mafia record label affiliates: Spade and Speedy (aka Gotti Gotti), plus two collabo cds from Messy Marv and San Diego rapper I-Rocc. This time it's because of our latest partnership with Ovaseaz Records, which besides cooperating with Bay Area artists (Rappin' 4-Tay, Fly Mar) hooked up with a very known Los Angeles representative. I'm sure I don't have to introduce Big Prodeje to those of you who listen to rap since day one; I'll remind others that the musician started his career in the early 90s as a member of South Central Cartel, while fame and glory came with the first group albums and duet projects recorded along with the other leader of SCC - Havoc (aka Havikk The Rhimeson). Overall Prodeje dropped around 10 group albums, 3 duos with Havoc, 2 with LV (also from SCC) and a few solos. Oh, and don't get them confused with a mirror reflection on the East Coast - New York's duo called Mobb Deep made of Havoc and Prodigy. Coming back to Big Prodeje's music it's worth mentioning that he also dropped a joint material with Big Willie (Ovaseaz Records CEO) titled "Everythang Hood" a year before this one.

Don't expect me to compare "The Realest Shit Ya Never Heard" with other releases from SCC's front-man, because I didn't hear any of them. I'll just focus on the music trying to get rid of my prejudices. An overall impression after a couple of listens is really good; that's because the material (including rapping itself as well as production) sounds like a solid West Coast gangsta shit. Fat drum lines, funky melodies, a guitar here and there, a little bit of a soft RnB - an essence of classic California rap tunes. The music was mostly delivered by DJ Raze, plus a few cuts made by Prodeje himself. Speaking of which he also brought very pleasing and decent flows. Big Prodeje, as the stage name rightly suggests, is a huge guy hence deep and resounding voice. Sometimes it sounds a bit monotonous, but the delivery itself is always rhythmical and melodious. Truth is, I really can't complain about vocals. Lyrics are mainly filled with street and gangster stories with a little bit of personal stuff (about the past and family) on "Soul Searching" and a woman's motive on "Take My Time" or "I Chose You". In the past I'd grumble about a small number of tracks, but today (under a flood of cds I should listen to) 10 decent tracks (+ remix) seem to be just perfect. Having said that I can easily give it a solid set of four stars. Check out the two videos embedded in the article and buy the album on CD Baby, iTunes, Amazon or the official Ovaseaz Records website (ovaseaz-records.com). Also visit Big Prodeje on Facebook, Twitter and ReverbNation.

Props to Willie for sending the cd for review purposes.



Polish review:

Na palcach jednej ręki można by policzyć dotychczas spisane recenzje od reprezentantów południowej części Kalifornii; niemniej jednak zawsze istniał powód, by zajrzeć pod meksykańską granicę. Przypominam sobie dwa projekty od koalicjantów wytwórni C-Bo'a (West Coast Mafia): Spade'a i Speediego (aka Gotti Gotti), a także kolaboracyjne krążki od Messy Marva i rapera z San Diego imieniem I-Rocc. Nie inaczej jest tym razem, ponieważ Ovaseaz Records, oprócz współpracy z artystami z Bay Area (Rappin' 4-Tay, Fly Mar) nawiązała kontakt z bardzo znanym przedstawicielem Los Angeles. Fanom rapu z południowej Kalifornii weterana o ksywie Big Prodeje najprawdopodobniej nie trzeba prezentować. Pozostałym wspomnę jedynie, że muzyk rozpoczął karierę we wczesnych latach 90. jako członek grupy South Central Cartel, a sławę przyniosły mu grupowe projekty oraz duety nagrane wespół z innym frontmanem SCC - Havociem (aka Havikki The Rhimeson). Na swoim koncie Prodeje ma m.in. 10 zespołowych albumów, ze 3 duety z Havockiem, 2 z L.V. (również z SCC) oraz kilka solówek. Z ciekawostek dodam, że lustrzanym odbiciem duetu z Los Angeles są chłopaki z Nowego Jorku o takich samych ksywach - Havoc i Prodigy, znani po prostu jako Mobb Deep. Warto też wspomnieć, że w roku poprzedzającym wydanie niniejszej płyty ukazała się - również pod szyldem Ovaseaz Records - kolaboracja Big Prodeje & Big Willie (jeden z założycieli wytwórni) pt. "Everythang Hood".

Oceniając "The Realest Shit Ya Never Heard", wykażę się sporym stopniem ignorancji wobec południowej sceny Kalifornii, ponieważ moja wiedza (słuchacza) na temat wcześniejszych nagrań lidera SCC jest żadna. Skupie się po prostu na muzyce, bynajmniej nie przez pryzmat mojego zatokowego zacięcia. Ogólne wrażenie po kilkukrotnym przesłuchaniu krążka - bardzo dobre, a to dlatego, że klimat prezentowany zarówno przez gospodarza jak i producentów pobrzmiewa solidnym westcoastowym gangsta shitem. Porządne basy, funkowe melodie, tu i tam gitarka w tle, a gdzie indziej miłe dla ucha RnB - esencja reprezentatywnych kalifornijskich nut. Muzykę dostarczył przede wszystkim DJ Raze oraz sam Prodeje. Do tego otrzymujemy całkiem przyjemny flow artysty. Big Prodeje, jak sama ksywa wskazuje, to pokaźnych gabarytów chłop, a jego głos konsekwentnie raczy brzmieć głębią i mocą; czasem też monotonią, ale za to też perfekcyjnym wejściem w bit i melodyjnością. Nie mam mu właściwie nic do zarzucenia. W tekstach odnajdziemy przede wszystkim uliczne klimaty i gangsterskie opowieści, ale również nieco bardziej osobiste przemyślenia (o rodzinie i przeszłości) w "Soul Searchin" czy męsko-damskie motywy w "Take My Time" albo "I Chose You". Kiedyś pewnie miałbym inne zdanie na temat liczby piosenek, ale dziś (w potopie zalewających mnie krążków) 10 porządnych piosenek (+ remix) stanowią podstawę do wystawienia uczciwej czwórki, czyli w naszej skali wysokiej oceny. Zachęcam do przesłuchania dwóch klipów, a zainteresowanych kupnem odsyłam do stron typu CD Baby, iTunes, Amazon lub oficjalnej witryny wytwórni Ovaseaz Records (ovaseaz-records.com). Możecie również odwiedzić profil Big Prodeje na Facebooku, Twitterze czy ReverbNation.

Podziękowania dla Williego za podesłanie płyty do recenzji.


Written by: lethaface
Name:
Comment:
Comments (2):
By Bart on 20 April 2015
Ja sobie posłuchałem załączonych teledysków. Nie oczarowały mnie pod żadnym względem, przede wszystkim rymy i teksty wydały mi się wtórne.
By TJ on 17 April 2015
Widzę podobny stosunek do rapu z LA. Lata 90' i trochę pierwsza dekada XXI w. wiadomo całe Westside Connection, Mc Eiht SCC itp. Potem całe zainteresowanie przeszło na BAY i teraz jedynie sporadycznie sprawdzam takie albumy jak chociażby właśnie ten od Prodeje. Niby materiał porządny ale chyba za bardzo to wszystko już ograne jest sam nie wiem...

Made by KhameNei & LethaFace
All rights reserved. Nothing may be used without our permission.