NEWS ARCHIVES REVIEWS INTERVIEWS VIDEOS GUESTBOOK CONTACT
Top Picks





Lexosyl & Stevie Ray present
40831 Compilation
Paybak Muzik / Lexosyl Productions (2015)
good good good good good


Recommended reviews

01. 40831 - Superior 1, Stevie Ray & Just Nice
02. Shall Fear No Evil - Yun-Gun
03. Underground For Life - Crawlla, Stevie Ray & Jermz
04. Last Night - King
05. Check The Profile - A.K. Sound 372, Bigg Spank, Cal P & King
06. Versatile Violence - Stevie Ray
07. Baby Im Worried - Just Nice & Stevie Ray
08. Dead Prez - Spun Loc
09. Now A Days - Skits & A.K. Sound 372
10. Back To The Store - Just Nice & Stevie Ray
11. California Bear - Crawlla
12. Git Ur Azz Up - Superior 1, Gemini & Yung Cavi
13. True Player - Stevie Ray, L.O.C. & Young Crayze
14. Stay Tuned - Erik Salas
15. Witya (remix) - Stevie Ray, Crawlla, Joe Thizz & Just Nice
16. Like A Ghost - Big Rome


English review

Central California and the 831 area code are still not as rich in rap music as other regions. Although I need to admit that ever since music went mostly digital I can observe a surge in numbers of released projects. Unfortunately not always are they pressed, so we often end up writing news articles about interesting mp3 albums that we'll never be able to hold in our hands. This has once been the case with Stevie Ray's and Paybak Muzik's endeavors, a few of them dropped, yet all underground and digital only. However those from 2014 started looking professional and I was really glad that after a year since its initial release "40831 Compilation" finally saw the light of day in a physical form.

The title "40831" doesn't necessarily mean that you'll get representatives from both 408 and 831, since almost everybody over here comes from the 831. It only indicates that until 1998 that very same territory used to have a 408 area code. What's important, the compilation doesn't present talents from all over the Central Coast, as it has been dominated by rappers from Salinas, only few people hail from such cities as Watsonville, Soledad or Castroville. Maybe a bit lengthy introduction, but at least you now know that there's a common theme. What's more, 10 beats were handled by Lexosyl (his name is mentioned on the front cover after all), out of which 5 together with Dilom. The remaining production was brought by other recognizable artists of the local scene: King (of Dragonz Lair), DJ Mix & Spin, Jason Porter and T-Bone. I purposely mention the music first, as it's sort of a trademark of the hereby compilation. "40831" doesn't go with the times, instead pays homage to the underground, West Coast street vibes of the late 90's. If you were raised on old school gangsta tracks, then you should get familiar with the presented material, as it doesn't feature any modern electronics, autotune, cosmic samples or other symptoms of the latest trends. Tempos tend to be mild and background is dominated by a grim synth or classic pipes; sometimes you'll also hear a piano or a guitar. A few songs are soaked with darkness and ominous sounds, yet the whole thing is far from horror (unlike whatever the front cover depicts); only Yun-Gun's solo talks about evil in the context of street violence. Only "Back to the Store" and "Witya (remix)" don't match the described pattern, because both are rather fast-paced and brisk. Well obviously the overall production is of good quality, maybe except "Dead Prez" that has too long periods free of drums.

You now know that the musical layer is dedicated to classic West Coast vibe fans. And as a matter of fact vocals are equally good. The majority of rappers - even if you haven't heard of them yet - are quite experienced, so they serve polished verses full of emotions and slightly faster than average flows. I haven't had an opportunity thus far to check out such artists as Just Nice or the group Paybak Muzik (Stevie Ray, Crawlla, Joe Thizz), but they all made a good impression. Those more recognizable artists - like King, A.K. Sound 372, Bigg Spank, Big Rome, Yun-Gun - only proved again they record quality material and it's a pity that they mainly exist on the local underground scene, while their pressed projects remain hard to come by. When it comes to lyrics you'll get a nice medley of themes: representing 831 and Salinas, street business and violence, King's memories of his youth ("Last Night"), drinking, partying ("Back To The Store"), a tale about personified dollar bills ("Dead Prez"), pimping ("True Player"), a picture of a dangerous world in which you have to live and raise your kids ("Now A Days"), as well as an ode to God and faith by Erik Salas ("Stay Tuned"). With all that said, "40831" is a very solid, old school type of compilation. So if you're into such tunes, you'd better grab your copy off the shelf while it's still available. It's a first physical project released by Stevie Ray and I hope that his other comps and collabos will soon see the light of day in this format too.

You can learn more on artist's Facebook.
Stevie, thanks for your help in acquiring the cd.

Polish review

Środkowa Kalifornia i obszar 831 to wciąż ziemie, z których nie usłyszycie za dużo muzyki. Aczkolwiek trzeba przyznać, że od czasu upowszechnienia się cyfrowej dystrybucji można zaobserwować wzrost liczby wydawanych projektów. Często nie przekłada się to niestety na fizyczne nośniki, więc nieraz zdarza nam się pisać w dziale newsów o albumach w formacie mp3, których nigdy nie potrzymamy w ręce. Tak rzecz się miała z dokonaniami Stevie Raya z grupy Paybak Muzik, który przez dłuższy czas płodził jedynie podziemne cyfrowe projekty. Jednakże te wydane w 2014 roku wyglądały już bardzo profesjonalnie i ucieszyło mnie, iż po niemal roku składanka "40831 Compilation" ujrzała światło dzienne w tłoczonej postaci.

Tytułowe "40831" nie oznacza, że usłyszycie reprezentantów zarówno z obszaru 408 jak i 831, ponieważ prawie że wszyscy artyści reprezentują 831, wynika to z tego, iż te ziemie jeszcze do roku 1998 były objęte kierunkowym 408. Co ważne, nie ma tu jakiegoś przekrojowego zaprezentowania sceny Środkowego Wybrzeża, gdyż dominują tu raperzy z Salinas; pojedyncze osoby pochodzą z takich miast jak Watsonville, Soledad czy Castroville. Trochę przydługi wstęp, ale warto wiedzieć, że całość łączy wspólny klimat. Ponadto w aż w 10 podkładach majstrował Lexosyl (zresztą jego imię widnieje jako pierwsze na okładce), z czego 5 robił samemu a 5 we współpracy z Dilomem. Poza tym przy konsoli zasiadały inne rozpoznawalne postacie lokalnej sceny: King (z Dragonz Lair), DJ Mix & Spin, Jason Porter i T-Bone. Celowo rozpoczynam od produkcji, gdyż to w pewnym sensie znak rozpoznawczy niniejszej kompilacji. "40831" szczyci się bowiem tym, że nie idzie z duchem czasu, tylko składa hołd podziemiu, ulicznej, West Coastowej muzie w klimatach schyłku lat 90. Jeśli wychowaliście się na starszych gangsta piosenkach, to musicie zapoznać się z zaprezentowanym tu materiałem, gdyż brak w nim jakiejkolwiek nowoczesnej elektroniki, autotune'u, kosmicznych sampli czy innych znamion najnowszych trendów. Tempa są raczej umiarkowane, a w tle dominuje ponury syntezator lub klasyczne piszczały; gdzieniegdzie pojawia się gitara i pianino. Z niejednego kawałka wyzierają mrok i niepokojące dźwięki, ale całości daleko do horroru (wbrew temu co pokazuje okładka); tylko solówka Yun-Guna porusza temat zła w kontekście ulicznej przemocy. Do opisanego schematu nie przystają jedynie "Back To The Store" i "Witya (remix)", gdyż obie piosenki charakteryzują szybkie, skoczne tempa. Rzecz jasna podkłady cechuje co najmniej dobra jakość; poza "Dead Prez", w którym na zbyt długi czas znikają bity.

Wiecie zatem, że warstwa muzyczna to gratka dla miłośników starszych zachodnich brzmień. Tak się składa, że wokale idą z nią w parze. Większość występujących tu artystów - nawet jeśli ich nie znacie - ma spore doświadczenie na karku, więc serwują dopracowane zwrotki, pełne emocji i odrobinę szybszego flowu niż na przeciętnej rapowej płycie. Nie miałem dotąd okazji słyszeć wielu nagrań Just Nice'a, i chłopaków z grupy Paybak Muzik (Stevie Ray, Crawlla, Joe Thizz), ale wywarli na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Ci bardziej rozpoznawalni - jak King, A.K. Sound 372, Bigg Spank, Big Rome, Yun-Gun i inni - tylko udowodnili, iż tworzą świetny materiał i szkoda, że wciąż pozostają w lokalnym podziemiu, a ich nieliczne albumy są trudno dostępne. Tematycznie dostaniecie dość przyzwoitą mieszankę motywów, czyli reprezentowanie 831 i Salinas, uliczne interesy i przemoc, całkiem niezłe wspomnienia Kinga z dorastania ("Last Night"), chlanie, imprezowanie ("Back To The Store"), opowieść o spersonifikowanych pieniądzach ("Dead Prez"), pimpowanie ("True Player"), opis niebezpiecznego świata, w którym przyszło wychować własne dzieci ("Now A Days"), a nawet co nieco o wierze, Bogu i nawróceniu w wykonaniu Erika Salasa ("Stay Tuned"). Podsumowując, "40831" to kawał porządnej składanki w starym stylu, zatem jeśli lubicie tego typu brzmienia, to szukajcie jej, póki jeszcze bywa dostępna. Jest to pierwszy fizyczny projekt wydany przez Stevie Raya i mam nadzieję, że jego pozostałe kompilacje i duety również ujrzą niedługo światło dzienne w tym formacie.

Więcej dowiecie się na Facebooku artysty.
Stevie, dzięki za pomoc w sprowadzeniu płyty.


Written by: khamenei
Name:
Comment:
Comments (0):
Sorry, no comments yet.

Made by KhameNei & LethaFace
All rights reserved. Nothing may be used without our permission.