NEWS ARCHIVES REVIEWS INTERVIEWS VIDEOS GUESTBOOK CONTACT
Top Picks





Mugzy Da Money Maker
Bay Livin
(2015)
good good good half good


Recommended reviews

01. Ryda Click f. Carlito's Way
02. God Forgive Me
03. Friday The 14th f. Mousie
04. Fuck Peace f. Skitz
05. You Don't Want No Beef f. Cali B
06. Hostile Livin
07. Pimp In All The Time f. Outrageous
08. Last Of A Dying Breed f. Cali B
09. After Hours f. Smoov-E
10. You Ain't Bubblin f. Bill Blunt
11. Playa Proz f. Yung Cavi & Carlito's Way
12. Shine"N"
13. Pop It, Smoke It, Snort It
14. Heavy Weights f. T-Reala & James Capone
15. Get Dumb
16. I Be Smokin


English review

"Bay Livin" was originally released in 2006 under Trax Line Records and was a debut project from Watsonville representative named - back then - Da Youngsta. Later the rapper recorded as Jamez Da Youngsta; eventually he came back in 2015 as Mugzy Da Money Maker with the hereby re-edition of his first album. New artwork and the new name, yet same old tracks, so if you didn't have a chance to get familiar with his early material now it's high time. You can learn more about Jamez in the interview we conducted with him back in 2011; there's also much more about his discography in the "Heartless Hustla" review.

This one here - considered rapper's debut release - gave a fundamental direction for his future projects, because he has a very consequent style. The CD is made of 16 tracks kept in a street/entertaining atmosphere, where both of those elements were presented in a heavy and rough way. Production itself is rather constant, because the main stream of music is based on street vibes, except for two last tracks with a bit of a hyphy twist. You'll rather hear heavy, underground type of beats, with just a few a bit more laidback jams. I'm not sure about the original release, but here - on the re-edition - nobody's credited for the production, so I don't know who to praise for those catchy, yet garage samples on #3, cosmic loops on #5 or rich instrumentals on #14, neither who to blame for the chopped and screwed intervention on #7, poor sounds on #10 and flat bass lines on #13. The majority of lyrics are copy/paste from many other cds out of Northern California rap scene, where usually you'll hear similar themes. Expect to hear street tales with a lot of verses about money, being loyal to your homeboys and ruthless to your enemies, about having good times and parlaying, pimping hoes, popping pills, smoking weed and bragging all around about everything. I must admit that the lyrical side of the project did not surprise me with anything, yet I think that the whole thing was meant to be more like a street entertainment than a personal poem. The album is simply decent, but is it enough to interest and convince the listener? Well, for me it was definitely intriguing because of its overall ambiance which reminded me of older, classic releases from the beginning of the new millennium (like for instance two first cds by The Gamblaz). I recommend this one here to all of you who fancy heavy production and rough lyrics, and not necessarily expect more than a simple rap entertainment. As of now hard copies are sold via RapBay, while digitals go through iTunes and other e-spots.

Props to Mugzy for sending out the cd.

Polish review

"Bay Livin" oryginalnie zostało wydane w 2006 roku przez wytwórnię Trax Line Records i stanowiło debiutancki krążek reprezentanta Watsonville imieniem (wtedy) Da Youngsta. Później raper nagrał nieco materiału jako Jamez Da Youngsta, aby finalnie w 2015 powrócić jako Mugzy Da Money Maker z reedycją swojego pierwszego krążka. Nowa grafika i ksywka, ale stare melodie, więc jeśli nie mieliście okazji zapoznać się z jego wczesną twórczością, teraz jest ku temu okazja. Więcej o dyskografii Jameza i o nim samym możecie przeczytać w wywiadzie (czytaj artykuł) przeprowadzonym przez nas w 2011 roku oraz recenzji krążka "Heartless Hustla" (czytaj artykuł).

Niniejsza pozycja to pod wieloma względami pewnego rodzaju wyznacznik przyszłych albumów, bo choć nie wszystkie słyszałem, to śmiem twierdzić, że raper jest konsekwentny w swoich klimatach. Krążek składa się z 16 utworów utrzymanych w atmosferze uliczno-rozrywkowej, gdzie oba te składniki zostały zaprezentowane w dość ciężkiej i grubo ciosanej otoczce. Sama produkcja jest raczej mało zróżnicowana, ponieważ oprócz ulicznych akcentów znalazło się tu miejsce raptem na dwa kawałki w klimatach ostrego hyphy - ostatnie dwa tytuły. Poza tym towarzyszyć nam będą prawie przez cały czas mocne brzmienia z nutą podziemia, tylko czasem przeplatane lżejszymi i spokojniejszymi wstawkami. Nie wiem jak na oryginalnym wydaniu, ale tu nikt nie pokwapił się wymienić twórców podkładów, więc nie wiemy, ani kogo chwalić za te wkręcające, choć garażowe sample w #3, kosmiczne dźwięki w #5 czy bogaty podkład w #14, ani też kogo zrugać za paskudne zbezczeszczenie zarówno bitu jak i głosów metodą "chopped and screwed" w #7, ubogie instrumenty w #10 i płaski bas w #13. Warstwa liryczna to praktycznie "kopiuj/wklej" z wielu innych płyt z północnokalifornijskiej sceny, gdzie w sumie podobna tematyka to standard. Spodziewajcie się zatem ulicznych opowieści, gdzie prym wiodą pieniądze, szacunek wobec miasta i kumpli, bycie bezlitosnym, ale uczciwym ziomkiem, no i rzecz jasna imprezowanie, pimpowanie lasek, zażywanie piguł, palenie trawy, chlanie i chwalenie się wszystkim wszem wobec. Przyznam, że lirycznie nic mnie tu nie zachwyciło, ale do zaserwowanych podkładów inne treści pewnie by nie pasowały. Album jest po prostu dobry, ale czy to wystarczy, by zaciekawić słuchaczy? Mnie o tyle on zaintrygował, że z perspektywy czasu (mamy rok 2015) fantastycznie nawiązuje do jeszcze starszych produktów mniej więcej z przełomu wieków (mi mocno przypomina - muzycznie - dwa pierwsze krążki The Gamblaz). Polecam fanom niezobowiązujących, acz raczej mocniejszych tekstów i cięższych, nieco podziemnych bitów. Oryginalny krążek rzekomo sprzedaje RapBay, a cyfrową reedycję możecie z łatwością znaleźć na sieci - m.in. na iTunesach.

Podziękowania dla Mugziego za podarowanie krążka.


Written by: lethaface
Name:
Comment:
Comments (0):
Sorry, no comments yet.

Made by KhameNei & LethaFace
All rights reserved. Nothing may be used without our permission.