NEWS ARCHIVES REVIEWS INTERVIEWS VIDEOS GUESTBOOK CONTACT
Top Picks





Bossolo & Spice 1
Thug Therapy
Bloc Hustle Inc. / Thug World Music Group (2015)
good good good good good


Recommended reviews

01. Doe Boyz
02. Respect The O.G.z f. MC Eiht
03. Fast Lane
04. West Poppin'
05. Inglewood 2 Da I f. Big Syke
06. Politicin'
07. Therapeutic (skit)
08. Thug Therapy - Bossolo
09. Ghetto Heaven - Spice 1
10. Politikin' f. Big June
11. Product Of Society
12. Spice 1 (skit)
13. Molly Wop f. JRT
14. Real Niggaz - Spice 1
15. The Call (skit)
16. Rollin' - Spice 1 & Scarface
17. Outro (skit)


English review

There's no doubt Spice 1 is a Bay Area / northern Cali rap icon. Since he debuted in the beginning of the 90's, he's in the music biz for almost 25 years now! He has already released a lot of cds, mainly solos, although - if our News section is credible - there was nothing between 2011 and 2014. After the hiatus Spice returns with three projects in 2015: "Thug Candy" solo, "Haterz Nightmare" solo (read the review) as well as the hereby "Thug Therapy" recorded together with Bossolo who represents Riverside in the 951 region in the southern Cali. I'm not familiar with rap coming out of Los Angeles and its vicinity, therefore I know almost nothing about artist's hitherto endeavors. I checked out his iTunes and it showed me the following: "My Bloc" (2005), "Wes Rydin'" (2008), "The Birth" (2010) and "Everything Aint Always in Color" (2013).

I wrote on a different occasion that Spice 1's recent projects were not acclaimed that well because of production which kind of lost the spirit, unskillfully tried to follow the freshest trends. I can tell you off top that "Thug Therapy" managed to avoid this mistake and presents coherent vibes: West Coast to the core, pipes and piano, a bit rough, underground, referring to the 90's. I sense it's Bossolo's contribution, in-between the lines I feel it's more of his work, especially since the titular track features only him. Albeit on the other hand rappers' attendance defies that, as Bossalini appears all by himself on more songs. Anyway, these street melodies bring the best out of this 45-year-old Hayward veteran, almost the same music people became to love years ago. The artist speeds up here, slows down there, stutters in that characteristic way, throws threats left and right; you know, the same old stuff, but finally dipped in a tasty sauce. Almost all the beats were provided by Steve Vicious, he left only two for Spice 1 himself and one for Mr. High Note.

I haven't known of Bossolo thus far (ok, I heard a single verse), but his firm, low-pitched, relentless voice caught my ear immediately. The rappers complement each other, mash together well, overall creating a solid duo. Both can be blamed for uneven rhymes: these are sometimes refreshing, but predictable and played-out on other occasions. However I can't say a bad word about the way they smoothly flow over various beats and blend with rhythms. They also nicely integrate with that setting of a bit nostalgic 90's gangsta rap and West Coast representing, as you will repeatedly hear typical keywords like palm trees, lowriders, jeans creased up, throwing up dubs etc. Pleasant steppingstone from those is "Ghetto Heaven" on which Spice 1 dies and meets known deceased music artists (although mainly rappers) in heaven. I need to mention one aspect that bugs me a bit: take a close look at the tracklist, under #6 and #10 you'll find tracks with very similar titles. "Politicin'" and "Politikin'" feature different production, hooks and one verse, in other words they have two verses in common. They may be overall distinct, but you will sense deja vu (wait a sec, there was something similar a while back...); I have no idea why they put both tracks on the album. All in all, "Thug Therapy" is a good, very solid album, whose cover can be placed on a "West Coast rap" article on Wikipedia, right next to 2Pac, Dr. Dre, Ice Cube, Cellski or 11/5. It probably won't become a classic, because it's not perfect, but definitely worth your while.

Hooli, thanks for sending us a review copy.



Polish review

Nie ulega wątpliwości, że Spice 1 to jedna z ikon rapu znad Zatoki oraz północnej Kalifornii. Ponieważ debiutował na początku lat 90., jest już obecny na scenie niemal 25 lat! W tym czasie wydał mnóstwo płyt, głównie solowych, choć - jeśli wierzyć naszym newsom - nic nie wyszło w latach 2011 - 2014. Po tej przerwie Spice powraca z trzema projektami w 2015: solo "Thug Candy", solo "Haterz Nightmare" (czytaj recenzję) oraz niniejsze "Thug Therapy" nagrane wespół z Bossolo reprezentującym Riverside w obszarze 951 w południowej Kalifornii. Ponieważ rynek muzyczny Los Angeles i okolic nie jest mi znany, mało wiem o dotychczasowym dorobku tego artysty. Rzut oka na jego stronę iTunes ujawnia, że wydał dotąd takie albumy jak "My Bloc" (2005), "Wes Rydin'" (2008), "The Birth" (2010) czy "Everything Aint Always in Color" (2013).

Pisałem przy okazji innej recenzji, że ostatnie projekty Spice'a cieszyły się mniejszą popularnością głównie ze względu na produkcję, jakoś pozbawioną ducha, nieumiejętnie naśladującą najnowsze trendy. Od razu mogę rzec, że "Thug Therapy" na szczęście uniknęło tego błędu i prezentuje spójny pomysł na brzmienia: typowo zachodnie, oparte na piszczałkach, momentami surowe, podziemne, nawiązujące do lat 90. Coś wietrzę w tym zasługę Bossolo, między wierszami przeczuwam, że całość to bardziej jego dzieło, tym bardziej że tytułowy kawałek to solo w jego wykonaniu. Chociaż z drugiej strony frekwencja przeczy temu, gdyż Bossalini pojawia się sam w aż trzech piosenkach. Tak czy inaczej porządne uliczne melodie wydobywają z 45-letniego reprezentanta Hayward to, co fani polubili przed laty. Artysta przyspiesza momentami, jąka się w charakterystyczny sposób, rzuca pogróżki na prawo i lewo; niby to samo co zwykle, ale w końcu polane smakowitym sosem. Większość bitów stworzył Steve Vicious, pozostawił tylko dwa dla Spice 1'a i jeden dla Mr. High Note'a.

Bossolo nie był mi wcześniej znany (raptem jedną zwrotkę słyszałem), ale jego stanowczy, niski, gangsterski głos natychmiast wpadł mi w ucho. Raperzy dopełniają się nawzajem, pasują do siebie, tworząc udany duet. Jednemu i drugiemu mogę zarzucić nierówną jakość rymów: raz bywają odświeżające, innym razem przewidywalne lub ograne. Natomiast złego słowa nie mogę powiedzieć o tym, jak płynnie poruszają się po bitach i dopasowują do rytmów. Obaj również ciekawie wkomponowali się w ten odrobinę nostalgiczny klimat gangsta rapu lat 90. i reprezentowania Zachodniego Wybrzeża, wielokrotnie padają bowiem słowa klucze w stylu palmowych drzew, lowriderów, jeansów w kancik, robieniu "W" palcami itp. Przyjemnie na tym tle wyróżniają się "Ghetto Heaven", w którym Spice 1 na chwilę umiera i spotyka w niebie znane postacie świata muzyki, choć przede wszystkim rapu. Warto wspomnieć o jedynym wkurzającym mnie aspekcie: przejrzyjcie uważnie tracklist, a znajdziecie pod numerami #6 i #10 piosenki o bardzo podobnych tytułach. "Politicin'" i "Politikin'" różnią się produkcją, refrenem i jedną zwrotką, innymi słowy mają ze sobą wspólne dwie zwrotki. Niby brzmią inaczej, ale ma się uczucie deja vu (hmmm... przed chwilą coś podobnego leciało); nie wiem, po co takie coś tu zamieszczono. Reasumując, "Thug Therapy" to dobra, bardzo solidna płyta, której okładkę śmiało można zaprezentować na Wikipedii przy haśle "rap z Zachodniego Wybrzeża", tuż obok 2Paca, Dr. Dre, Ice Cube'a, Cellskiego czy 11/5. Pewnie nie przejdzie do klasyki, bo całości do ideału trochę brakuje, ale warto się z projektem zapoznać.

Hooli, dzięki za podesłanie albumu do recenzji.


Written by: khamenei
Name:
Comment:
Comments (1):
By Marekk on 22 January 2016
Steve Vicious czyli gwarancja dobrych bitow :)

Made by KhameNei & LethaFace
All rights reserved. Nothing may be used without our permission.