NEWS ARCHIVES REVIEWS INTERVIEWS VIDEOS GUESTBOOK CONTACT
Top Picks





Erupt & Deok
Longevity
Valley Pain (2018)
good good good good good


Recommended reviews

01. Commencement
02. Anything f. Becha G
03. Lost
04. Without Safety
05. Soul Purpose f. Darrick Leon
06. Parody (skit)
07. Not Me
08. Survival f. Hollow Tip
09. Awake!
10. Darkness
11. Suicide Letter
12. Breathe
13. Longevity f. Sus


English review

"Longevity" is a project from two rappers outta Stockton, Ca in the 209 area code. Erupt (earlier recording as Young Erupt) is quite a mature and experienced artist, who - if I'm not mistaken - debuted on a track with T-Nutty that was featured on a well known compilation project called "Central Valley Bad Boyzz" back in 2002. His first album "Give Or Take" is also dated for that year, but I'm not even sure if it was ever officially released; you can listen to it on the artist's BandCamp page. A year later Erupt drops his more official solo endeavor titled "Unleash My Passion", while 2008 brings "The Pain Project". Erupt also guest appears on a few more cds, for instance solo projects by Tighteyez or Mr. Peebodie, debut album from Mental Illness, a few compilations and obviously on Deok's albums. Speaking of which - Deok has a bit shorter career, because his debut project was recorded (along with Ron G.) in 2009. Two years later Deok releases his debut solo titled "Where My Heart's At", that we've already reviewed (read here). In 2013 Stockton emcee drops his new EP - "Power Of Words"; and in the meantime brings a strictly underground mixtape "The Great Return". After a 5-year-long hiatus the hereby collaboration project hits the stage.

I haven't yet had a chance to familiarize myself with Erupt's previous endeavors, but from what I've heard on some free-to-listen tracks on the Internet, I can surely say his (at least older) records are filled with harsh and disturbing street style. Deok on the other hand is a qualified emcee soaked with much more hip-hop than rap. The hereby "Longevity" is a mixture of both of these genres, with a bit more hh flavor, but not that typical East Coast type of shit. In "Where My Heart's At" review I had already mentioned that Deok perfectly mixes rap with hip-hop, avoids copying cliché vibes and introduces a lot of his own, original ideas. The "Longevity" project is quite consistent from the very beginning to the end; songs blend well with one another and the whole album constitutes a homogeneous entity. You'll hear a lot of melancholic tunes, piano sounds, guitar here and there and a very solid bass line featured on almost very song. There are two outstanding cuts in my opinion - the final, title song, perfect front to back, metaphorically touching on what's eternal and what's transitory; and "Not Me" with a typical Bay Area flavor. On the other hand there are also a few tracks that could be a bit better ("Awake!", "Darkness" or "Breathe"); they're still decent though. Quality production was brought by Erupt, 2 Deep, Ear2ThaBeat, Mr Kooman, Don P, Klassic Beats, 4 Klassix and Sinvstyle.

The two hosts brought nothing but professionalism, not only when it came to spitting dope verses. They invested in pressed copies (which nowadays is rather a rarity) and in very interesting graphics (made by DDPCovers) probably referring to time traveling. What is more, the project was mastered by some experienced hands. Coming back to Deok and Erupt, even though both of them are featured on every song, I somehow feel that there's more Deok. Erupt on the other hand brings in my opinion more harsh and solid verses; Deok is just a bit more entertaining, closer to hip-hop style. The lyrical layer of the hereby project is definitely one of its biggest advantages. Each song has its own concept and idea; there are no braggadocio tracks that we're used to when it comes to modern rap. "Longevity" is soaked with metaphors, hip-hop / philosophical themes and more sophisticated topics. You'll find a lot about the rappers' attitude to life (more often depressing than optimistic), feeling unsafe and hard work. "Longevity" is far from a typical entertainment; it presents much more ambitious music. If you're sick nonsense, youtube type of shit, I recommend you grab this one here. You can purchase the cd on CD Baby (both pressed and digital versions), and digitals on iTunes or Amazon.

Props to Deok for sending out the cd for review purposes.

Polish review

"Longevity" to duet dwóch reprezentantów Stockton w okręgu 209 w Kalifornii. Erupt (wcześniej Young Erupt) to całkiem dojrzały i doświadczony artysta, który - o ile się nie mylę - debiutował u boku T-Nutty'ego na znanej składance zatytułowanej "Central Valley Bad Boyzz" w 2002. Z tego samego roku pochodzi również jego najstarszy album "Give Or Take", choć pewności nie mam, czy w ogóle oficjalnie się ukazał; możecie go posłuchać na profilu BandCamp artysty. Rok później Erupt wydaje solowy krążek pt. "Unleash My Passion", a w 2008 wychodzi "The Pain Project". Erupt pojawia się także gościnnie na kilku innych projektach, m.in. na solówkach Tighteyeza czy Mr. Peebodiego, debiutanckim projekcie Mental Illness, paru kompilacjach i oczywiście na albumach Deoka. Ten ostatni ma nieco krótszy staż, ponieważ jego dyskografię otwiera duet z roku 2009 nagrany wespół z Ronem G. Dwa lata później Deok wypuszcza pierwsze solo zatytułowane "Where My Heart's At", które mieliśmy okazję recenzować (czytaj). W 2013 wychodzi EP-ka "Power Of Words", a gdzieś w tzw. międzyczasie podziemny mixtape "The Great Return". Po długiej, pięcioletniej przerwie ukazuje się niniejsza kolaboracja.

Nie miałem dotychczas okazji posłuchać wcześniejszych dokonań Erupta, ale ze skrawków zasłyszanych na Necie śmiem twierdzić, że - przynajmniej w przeszłości - Erupt reprezentował ostry, buntowniczy, nieco niepokojący, uliczny styl. Deok zaś - o czym mogłem się przekonać na jego duecie z Ronem oraz pierwszym solo - to wykwalifikowany emcee, natchniony bardziej nurtem hiphopu aniżeli rapu. Niniejsze "Longevity" to mieszanka obu tych stylów, z nieco większą dozą tego pierwszego. Już na "Where My Heart's At" wspominałem, że Deok świetnie zestawia naleciałości hiphopu i rapu, nie kopiując typowych wkrętów, a dodając wiele od siebie. Dodatkowo trzeba podkreślić, że niniejszy krążek jest bardzo konsekwentny od samego początku; praktycznie wszystkie piosenki do siebie pasują i ze sobą współgrają; nie oznacza to jednak, że jest nudno. Motywem przewodnim są tutaj melancholijne nuty, dźwięki pianina, gdzieniegdzie gitara oraz bardzo porządny bas towarzyszący większości podkładów. Moje serce kompletnie skradły przede wszystkim dwa wyróżniające się utwory - genialne pod każdym względem, zamykające projekt, tytułowe "Longevity" (o tym, co przetrwa i o tym, co ulotne) oraz kapitalne "Not Me", utrzymane - wyjątkowo - w typowo zatokowych brzmieniach. Natomiast odrobinę bladziej wypadły wg mnie "Awake!", "Darkness" czy "Breathe". Za wysokiej klasy produkcję odpowiadali: Erupt, 2 Deep, Ear2ThaBeat, Mr Kooman, Don P, Klassic Beats, 4 Klassix oraz Sinvstyle.

O gospodarzach projektu należy przede wszystkim powiedzieć, że wykazali się pełnym profesjonalizmem w tworzeniu tego przedsięwzięcia. Zainwestowali w tłoczone wydania, co w dzisiejszych czasach zaczyna być prawie że fanaberią, opracowali (wspólnie z DDPCovers) ciekawą stronę graficzną, prawdopodobnie nawiązującą do podróżowania w czasie, dołożyli starań o wysokiej jakości mastering, no i rzecz jasna dostarczyli porządnych wersów. A propos tych ostatnich, mam wrażenie że nieco "więcej" jest na płycie Deoka, chociaż obydwaj artyści pojawiają się razem w każdym utworze, a w refrenach niejednokrotnie zastępowali ich gościnnie zaproszeni muzycy, to po prostu tak jakoś piosenki kojarzą mi się najpierw z Deokiem, a później przypominam sobie, że jest jeszcze Erupt. Nie chcę przez to powiedzieć, że Erupt wypadł gorzej czy coś, wręcz przeciwnie. Osobiście - kompletnie subiektywna ocena - wolę flow Erupta; najzwyczajniej w świecie jego nieco groźny głos i mocniejszy flow bardziej do mnie trafiają aniżeli chłopięca barwa i hiphopowy styl Deoka. Niemniej jeden i drugi zaprezentowali wysoką klasę, jeśli chodzi o rytmiczność, sposób składania rymów, no i teksty. Liryczna warstwa tego krążka należy do jego niewątpliwych zalet. Chyba żadna z piosenek nie jest "o niczym" albo "o wszystkim", co we współczesnym rapie już od dawna stało się standardem. Tutaj utwory przepełnione są metaforami, nieco hiphopowymi czy wręcz filozoficznymi, ale słuchając "Longevity", czuję przynajmniej, że Erupt i Deok chcieli przekazać coś głębszego w temacie uczuć, emocji, stosunku do życia (niejednokrotnie depresyjnego, rzadziej napawającego optymizmem), poczucia bezpieczeństwa czy ciężkiej harówy. "Longevity" daleki jest od typowej rap-rozrywki, prezentuje natomiast dużo ambitniejsze podejście do muzyki. Jeśli macie chęć odpocząć od niestrawnej papki youtube'owych rap singli, zachęcam do sięgnięcia po niniejszą produkcję. Płytę możecie nabyć w Sieci w sklepie CD Baby (tłoczone i cyfrowe wydanie) oraz na Amazonie i iTunesach.

Podziękowania dla Deoka za podesłanie kopii do recenzji.


Written by: lethaface
Name:
Comment:
Comments (0):
Sorry, no comments yet.

Made by KhameNei & LethaFace
All rights reserved. Nothing may be used without our permission.