NEWS ARCHIVES REVIEWS INTERVIEWS VIDEOS GUESTBOOK CONTACT
Top Picks





Akazie
The Singles EP
Heartless Ent. (2018)
good good good half good


Recommended reviews

01. What Iz It
02. 2A Beast
03. See Me Dead
04. We Throwed
05. Earthquake f. Rukus
06. Way Out f. Rob Rize
07. We On That f. Rukus
08. One Moe Hizit
09. Choppaz To The Nation f. C-Storm


English review

Akazie has been doing rap for almost two decades and he's still a rather underground and underrated artist. If you didn't have a chance to get familiar with this Northern California musician, I will try to start this article with a little bio and a summary of his discography. Akazie was born in Houston, Texas; 7 years later moved to California - Elk Grove, the second largest city in the Sacramento county. This place he recalls in his lyrics most often, but he also lived in Bay Area: El Cerrito or Berkeley. If I'm not mistaken his very first record was titled "The Strangler" and was done somewhere at the turn of the century. The artwork for 800 copies of the album was printed with home equipment, plus I can't find its digital version anywhere on the Internet (unthinkable nowadays, don't you think?), so you understand that his debut was a totally underground material. All the beats on that project were produced by Akazie himself. 2007 brought his next album "25 Pen Stabz", while the following year introduced another solo titled "Eight Double O" and a duet project recorded along with Rukus ("The A&R Repz Mixtape" - read the review). Then in 2009 the artist came out with "Akazie For Kongres", while in 2012 he dropped "Death And Taxes" - the most official project I guess, because it's the only one available at most digital spots today. Akazie is not only a producer and a rapper, but also a graphic designer, as he makes cover artworks, posters and flyers under the Dead Nation Design label. Coming back to his music career, in the last few years he focused on releasing single tracks and the hereby EP is a collection of songs done between 2016 and 2018. This one here (as an EP) is available only in physical copies (envelope), though you can buy all the songs online (e.g. on iTunes).

"The Singles" includes 9 tracks out of which most are produced by Akazie himself. Musical layer is quite diversified, however you won't find any laidback tunes; a major part of cuts features rather heavier sounds, so if you fancy solid street beats, you should enjoy songs like "What Iz It", "See Me Dead" or "We On That". Those are my favorite ones, because Akazie-rapper sounds like an unleashed beast over there, spitting smooth, fast and ardent verses. Sometimes he reminds me of such emcees as Malice (from Apt. 3 label) or Shiesty (affiliated with Savage-C and Mista Cane). Other cuts from the album are more soaked with modern and mainstream tunes (a this-is-for-the-radio chorus in "2A Beast", catchy sample in "Earthquake" or an autotune in "Way Out"). Totally different vibes are featured on "We Throwed" with a bit archaic rock-type music, yet still kept in an entertaining ambiance, or in "Choppaz To The Nation" which includes a well known soundtrack sample (from "Requiem For A Dream" and "Lord Of The Rings" trailer). This diversity (mainly referring to the production) makes the album uneven. Probably as 9 separate singles those tracks sound better, but as a whole (project) you can feel that there's something missing. All in all, apart from a few flaws, Akazie proves that he's an extraordinary rapper and a solid beatsmith. If you're into modern rap vibes I recommend you check out all of these singles on iTunes or other e-stores.

Props to Akazie for sending out the cd for review purposes.



Polish review

Mamy rok 2018. Akazie to prawie 40-latek, który tworzy i nagrywa rap prawie od dwóch dekad, a mimo to wciąż należy do grona mało znanych artystów. Przy okazji niniejszego artykułu pokuszę się o szersze nakreślenie jego postaci i próbę podsumowania jego dorobku muzycznego. Akazie urodził się w Houston, w Teksasie, gdzie spędził 7 pierwszych lat swojego dzieciństwa; następnie przeniósł się do północnej Kalifornii, gdzie osiedlił się w Elk Grove, drugiego co do wielkości miasta w hrabstwie Sacramento. Z tym miejscem przede wszystkim się utożsamia, choć pomieszkiwał także w Bay Area: w El Cerrito czy Berkeley w okręgu 510. Pierwsze stemple w jego muzykografii pojawiają się na przełomie wieków, kiedy to ukazuje się projekt zatytułowany "The Strangler". Okładki do tłoczonych 800 kopii były drukowane na domowym sprzęcie, więc rozumiecie, że to był totalnie podziemny produkt; co więcej, chyba nigdzie w sieci nie znajdziemy wydania cyfrowego (nie do pomyślenia w dzisiejszych czasach, co nie?). Cała produkcja na wspomnianym albumie wyszła również spod rąk Akaziego. W kolejnych latach artysta tworzył więcej bitów niż wersów. Dopiero w 2007 ukazał się nowy album Akaziego pt. "25 Pen Stabz", a rok później kolejne solo "Eight Double O" oraz duet nagrany wespół z Rukusem ("The A&R Repz Mixtape" - przeczytaj naszą recenzję). W roku 2009 na rynku pojawia się następne solo "Akazie For Kongress". W 2012 roku wychodzi "Death And Taxes" - chyba najbardziej oficjalny projekt Akaziego, bo jako jedyny dostępny dziś w większości internetowych sklepów z cyfrową muzyką. Akazie to nie tylko producent i raper, ale także grafik, który pod szyldem Dead Nation Design tworzy całkiem obiecujące obrazy na potrzeby okładek, plakatów czy ulotek. Wracając do jego wokalnych produktów, to w ostatnich latach skupił się raczej na wydawaniu i promowaniu singli, a niniejsza EP-ka (wypuszczona w kopertowej, tłoczonej wersji) to właśnie kolekcja piosenek nagranych w latach 2016-2018.

Krążek "The Singles" składa się z 9 utworów, w większości wyprodukowanych przez samego Akaziego. Pod względem muzycznym piosenki są mocno zróżnicowane, choć raczej nie znajdziemy tu laidbackowych nut i pościelowych kawałków. Akazie lubuje się w mocniejszych brzmieniach, stąd fani solidnych, ulicznych podkładów powinni być ukontentowani wyrazistym basem i wkręcającymi samplami w "What Iz It", "See Me Dead" czy "We On That". Mnie osobiście właśnie te wymienione przed momentem tytuły najbardziej leżą, bo i Akazie-raper wydaje się być wtedy całkowicie spuszczony z łańcucha i nawala z pełną swobodą, wyrzucając szybkie, emocjonalne wersy. Miejscami jego flow przypomina mi takich artystów jak Malice (z ekipy Apt.3) czy Shiesty (współpracuje z takimi raperami jak Savage-C czy Mista Cane). W innych singlach usłyszymy nieco więcej nowoczesnych naleciałości i mainstreamowych nut (radiowy refren w "2A Beast", wkręcające dźwięki w "Earthquake" czy niefortunny autotune w "Way Out"). Zupełnie odmiennie brzmią "We Throwed" z nieco archaiczno-rockową muzą, ale wciąż utrzymane w imprezowej atmosferze, oraz "Choppaz To The Nation", w którym wykorzystano znany motyw z filmowej ścieżki dźwiękowej (trailer "Władcy Pierścieni", "Requiem dla snu"). Powyższe w jakimś stopniu powinno odzwierciedlić moje wrażenie o nierównościach na niniejszym projekcie (tu dziwna melodia, tam zbyt płaski bit, gdzie indziej mało wyszukany refren). Pewnie jako odrębne single te 9 utworów prezentowało co najmniej niezły poziom, ale jako projekt da się odczuć, że czegoś tu brakuje. Tak czy inaczej, abstrahując od kilku wad tego albumu, po raz kolejny Akazie udowadnia, że jest nietuzinkowym raperem i solidnym producentem. Fanów współczesnych wydań zachęcam do kupna poszczególnych singli w sklepach internetowych.

Podziękowania dla Akaziego za podesłanie krążka od recenzji.


Written by: lethaface
Name:
Comment:
Comments (0):
Sorry, no comments yet.

Made by KhameNei & LethaFace
All rights reserved. Nothing may be used without our permission.