NEWS ARCHIVES REVIEWS INTERVIEWS VIDEOS GUESTBOOK CONTACT
Top Picks





Big Tone
Rootz Of All Evil
Sav-It-Out Records (2005)
good good good good good


Recommended reviews

01. Sav'd Out f. Lil Dee
02. Late Night Creepin
03. Scandelous Hoe
04. Drifting On A Memory
05. Dangerous f. Mad Dog & Young Luck
06. What We Know f. Woodie & Shadow
07. Out Here
08. Hennessey & Weed
09. In This World f. A-Wax & B-Dawg
10. Rootz Of All Evil f. Lil Coner
11. Antiochz Finest f. Lil Los
12. Love To Be Hated
13. (skit)
14. Pour Some Liquor f. Lil Dee


W rok po znakomitym debiucie Big Tone wydaje swój drugi album. Pierwsza płyta ustawiła poprzeczkę bardzo wysoko, jednak jakoś nie wątpiłem, że ten raper z Antioch wyda równie dobry materiał. Nie myliłem się. "Rootz Of All Evil" to kolejny znakomity krążek. Słychać jednak drobne różnice w porównaniu do albumu sprzed roku. Tym razem więcej piosenek jest utrzymanych w spokojnych klimatach, a co za tym idzie, podano mniej takich typowo gangsterskich (może 3). Cieszy mnie to, że ogromna większość utworów ma jakiś konkretny temat, bo dzięki temu wiem, iż Big Tone ma coś do powiedzenia, a nie gada tylko w kółko, że zabił tylu a tylu scraps. Flow rapera nie zmienił się ani trochę. Wciąż potrafi ze swym dojrzałym głosem świetnie dostosować się do jakiegokolwiek rytmu i do tego znakomicie wejść w bit. Nie stosuje on żadnych niepotrzebnych udziwnień; po prostu pięknie płynie wraz z muzyką. Jak już o niej mowa, to koniecznie muszę wspomnieć, że zadania znowu podjął się Kev Knocks i wykonał je naprawdę znakomicie. Wyprodukował on tu wszystkie (13) utwory, a mimo tego każdy z nich brzmi zupełnie inaczej od poprzedniego - ma jakiś charakterystyczny sampel lub melodię. Słychać, że Kev Knocks wychował się na rapie z połowy lat '90, gdyż jego muza podobna jest trochę do tamtej. Oczywiście odpowiada ona dzisiejszym standardom, ale nie słychać w niej jakichś kosmicznych dźwięków, czy też modnych rozwiązań z MTV. Producent wykorzystał tutaj klasyczny przepis na dobrą piosenkę: porządny, mocny bit i do tego miłe instrumenty w tle. Bardzo często towarzyszą raperowi w refrenach miłe głosy RnB, np. znana już Megan lub też Mad Dog. "Rootz Of All Evil" jest bardzo podobna do poprzedniej płyty - "Merceless" - ale została ona przez nas oceniona o pół punktu niżej. Wynika to z faktu, że tam było jednak więcej kawałków (o 4). Jedyną wadą tego albumu jest (wg mnie) zwrotka A-Waxa w piosence "In This World". Poza tym cały album brzmi świetnie: bardzo dobra produkcja, bardzo dobry wokal, wpadające w ucho refreny. Wszystko to sprawia, iż album jest naprawdę znakomity. Polecam go koniecznie wszystkim fanom latynoskiego rapu, ale też fanom rapu w ogóle.


Written by: BayUndaground staff
Name:
Comment:
Comments (0):
Sorry, no comments yet.

Made by KhameNei & LethaFace
All rights reserved. Nothing may be used without our permission.