NEWS ARCHIVES REVIEWS INTERVIEWS VIDEOS GUESTBOOK CONTACT
Top Picks





Yun-Gun
Boondock Saint
Trigga Lok / Y.G. Productions (2007)
good good good half good


Recommended reviews

01. Intro - Da Chosen (skit)
02. City By The Bay f. A.K. Sound 372
03. Eight Tray Uno f. Mic Quin
04. Just Doo It f. Jay-B
05. Splittin' Gutz f. Jonny Rockz & Smuggla
06. Push Da Grind
07. Paper On Da Line f. Taj-He-Spitz
08. Why Niggaz Hate On Us f. Stone Kold
09. Interview (Bloc 2 Bloc)
10. Unknown Destination f. Dre Nitty
11. Target Practice


"Boondock Saint" to właściwie trzeci solowy album jednego z czołowych reprezentantów okręgu 831. Yun-Gun pochodzi z Salinas i debiutował 5 lat temu krążkiem "16 Shots Bloc 2 Bloc". Sam raper mówił, że ten projekt jest na zaspokojenie apetytów przed nadchodzącym pełno wymiarowym solo "Bloc Burna".

Płyta ta nie do końca jest "normalnym" albumem. Po pierwsze wydana została w slim casie i wypalona w formacie CD-R. Okładką jest pojedyncza wkładka, a nadruk na krążku wyraźnie wygląda na domową robotę. Dodatkowo na 11 tytułów dostajemy faktycznie 9 piosenek, bo intro jest skitem, a 9 track to pięciominutowy wywiad z raperem. Na froncie projektu napisano również "pre-album / mixtape", gdzie druga część stwierdzenia nie ma przełożenia na fakty, ale pierwszej można się obawiać. Podobno utwór "Paper On Da Line" z Taj-He-Spitzem miał promować "Bloc Burna", więc nie zdziwię się, jeśli zobaczę go na zapowiadanym solo. Zakładam jednak, że piosenki z "Boondock Saint" nie pojawią się nigdzie w przyszłości. Zatem zbadać należy ich poziom i powiedzieć nieco o klimacie. Generalnie uważam Yun-Guna za bardzo dobrego rapera, który znakomicie trzyma się bitu, układa porządne rymy i ma charyzmatyczny głos. Śmiem twierdzić, że chłopak gustuje w cięższych klimatach, często poruszając niebanalne tematy, mówiąc o dramatycznych motywach wprost, dorzucając przy tym mroczniejszą muzykę. Nie wiem, czy to wina małej liczby piosenek, ale tu jakby delikatnie się uspokoił. Oczywiście kwestia ta dotyczy mniejszości utworów, bo gruba większość oscyluje wokół nieprzyzwoicie mocnych bitów i wygiętych sampli. Niestety nie przypadł mi do gustu dość lekki i wg mnie gorszy kawałek (notabene miał to być hicior) "Paper On Da Line". Właściwie to środek płyty (#6 - #8) nieco odstaje od reszty, ale początek i dwa ostatnie tytuły to naprawdę porządny materiał, który dla fanów Yun-Guna będzie wart zachodu kupna tej płytki. Wspomnę jeszcze, że Yun-Gun spisał się równie dobrze za konsolą, bo to on wyprodukował większość podkładów, w tym również te lepsze. Wyjątkami zajęli się King, Fury i T-Bone. Nie żałuję, że kupiłem krążek, choć czuję pewien niedosyt i mam ogromną nadzieję, że artysta nie wykorzysta materiału z tego projektu na przyszłych albumach. Płytkę swego czasu można było zakupić za mniej niż $10 na CD Baby.


Written by: BayUndaground staff
Name:
Comment:
Comments (0):
Sorry, no comments yet.

Made by KhameNei & LethaFace
All rights reserved. Nothing may be used without our permission.