NEWS ARCHIVES REVIEWS INTERVIEWS VIDEOS GUESTBOOK CONTACT
Top Picks





Various Artists
The Cliquelation Volume 1: Caught In The Middle
M.O.B. Productions / P.B.C. Records (2001)
good good half good good


Recommended reviews

01. Thug Hard - Kindred, A.K. Ray, P.B.C., Philly Blunt & Dav
02. International - THC
03. Do You Really Think - Kindred & Mak Bonez
04. Keep Trucha - Cisko
05. Uncut - Mak Bonez, Chekah, Lil Loksta & Kurse
06. Get Out My Way - Chekah
07. Dirty Work - Lace, Drupey & Klyde
08. Money Is My Bitch - Grinner
09. We Still Ridin - P.B.C.
10. Come And Get Some - Krazy One
11. They Made Us - Kindred & Henece
12. Can You Feel Me - Lil G
13. Makaholiks - Mak Bonez & Lil Loksta
14. Bang Bang - A.L.G., P.B.C. & Lil Loksta
15. I'm So Cold - A.K. Ray
16. Hater Chasin' - Breezy
17. Don't Cry - P.B.C.
18. Bidi Bye-Bye - Deep Sleep & Kindred


Cliquelation to kompilacja wydana przez dwie niezależne, acz zaprzyjaźnione wytwórnie: Made Of Brown i Proud By Choice Records. Obie zrzeszają latynoską krew z Central Valley, reprezentującą głównie dwa miasta: Lemoore i Kings County z okręgu 559. Członkowie ekipy M.O.B. / P.B.C. są również wyznawcami czerwonej bandany i 14-stki, choć ich teksty raczej nie są powiązane z przynależnością do gangu Nortenos. Za debiut młodych Latynosów z centralnej Kalifornii można uznać wydanie w roku 2000 pierwszej płyty zespołu P.B.C. "Central Valley Livin'", w którego skład wchodzą Krazy One aka K-1 oraz Innocente aka Cisko. Jak zauważyliście po trackliście, ta w/w dwójka, to jedynie mały fragment rodziny latynoskich dzieciaków.

Raperzy na Cliquelation to przede wszystkim młode, nieokrzesane głosy, z wyraźną hiszpańską nutą, wysokimi głosami i często szybszym tempem nawalania. Tacy jak Innocente, Mak Bonez, Chekah, Breeze czy Lil Loksta to niepodważalne tego przykłady. Osobiście cholernie przepadam za takim wdzięcznym stylem spod szyldu brown power. Ich klimat nie przypomina raczej dźwięków serwowanych przez weteranów z Central Valley, jakim są reprezentanci Lowdown'u, ale z pewnością chłopaki grający w drużynie PBC i MOB mają swoje zalety. Jak wcześniej wspomniałem, spora ich część, mimo młodego wieku, znakomicie obchodzi się z mikrofonem, do tego sprzedają świetne rymy i niebanalne teksty. Przeważają smutne opowieści o niełatwym życiu, ciężkie historie o niewdzięcznym świecie ulicy, biedzie i thugowaniu. Niestety te superlatywy przypisałbym jedynie wybranym artystom. Raperzy tacy jak A.K. Ray, Grinner czy Drupey nie zaskoczyli mnie zupełnie niczym, a ich solowe piosenki przerzucam bezlitośnie. Latynoskiej młodzieży brakuje również porządnego producenta. Ich bity są niezwykle "packowate", a sample niewiele lepsze, co z pewnością przyczynia się do niskiej oceny albumu. Za podkłady w większości odpowiada Kindred, a wspierali go kumple z P.B.C., THC oraz Erocc. Dla zagorzałych fanów i kibiców drużyny latynoskich juniorów z Central Valley ich produkcja z pewnością wydać się może lepsza; bardziej ją docenią. Osobiście jakoś zawsze unikałem kupna projektów ludzi z prezentowanej ekipy, a Cliquelation Vol. 1 nie bardzo przekonało mnie do zagłębiania się w ich klimaty. Zdaję sobie z sprawę, że drzemie w nich ogromny potencjał, bo świadczą chociaż o tym wybrane kawałki z omawianej płyty. Mam nadzieję, że przyjdzie kiedyś czas, w którym skolekcjonuję więcej płyt z wytwórni M.O.B. i P.B.C., ale póki co sami oceńcie ten grunt. Polecam tylko najdzielniejszym fanom latynoskich brzmień.


Written by: BayUndaground staff
Name:
Comment:
Comments (0):
Sorry, no comments yet.

Made by KhameNei & LethaFace
All rights reserved. Nothing may be used without our permission.