NEWS ARCHIVES REVIEWS INTERVIEWS VIDEOS GUESTBOOK CONTACT
Top Picks





Cutthoat Committee
Money Iz Motive
Thizz Entertainment (2005)
good good good half good


Recommended reviews

01. Cutthoat Intro (skit)
02. Money Iz Motive
03. Song 4 U
04. So Fly
05. What U Got 4 Me?
06. Cuddie Roc Ughhh
07. Respect
08. Can't Be On That
09. Reek Daddy (skit)
10. Paper
11. Wo Di Do (skit)
12. I Think I Luv U Gal
13. Wasn't Me
14. What I Tell U f. J-Diggs & Mob Figaz
15. Bitch Lost Her Mind
16. Can't Fuck Wit Me
17. Get Stupid (remix)


Fani klimatów Crestside lub po prostu Mac Dre na pewno słyszeli o zespole Cutthoat Committee, który swego czasu wydał osławione "Turf Buccaneers". W skład grupy wchodzili trzej gwiazdorzy z Vallejo: Mac Dre, Dubee i PSD Tha Drivah. Po 4 latach nastąpiła niespodziewana reaktywacja i wydano część drugą pt. "Money Iz Motive". Niespodziewana, ponieważ w 2004 roku umarł Mac Dre i wydawało się, że już cały niesłyszany materiał wydano. Tym razem jednak skład powiększył się o jeszcze jednego weterana z Crestside: o Mac Mall'a.

Zaprawdę skład wygląda iście imponująco i samymi tylko twarzami stawia sobie wysoką poprzeczkę. Przesłuchawszy cały album niejeden raz, muszę powiedzieć, że wokalnie chłopaki stanęli na wysokości zadania i nagrali naprawdę porządne zwrotki. Dubee często robi z siebie umiarkowanego głupka (ale z klasą), PSD obok pseudoobojętnego flowu również podśpiewuje. Wiele osób twierdziło, że ostatnimi czasy Mac Mall stracił ikrę i zaczął rapować nudno i nieciekawie. Nigdy się z tym do końca nie zgadzałem, a potwierdzeniem są jego wystąpienia na "Money Iz Motive". A cóż z Mac Dre? Ano jego wystąpienia są rzecz jasna bardzo dobre; słychać, że to "nowe" nagrania. Szkoda tylko, iż niewiele jego zwrotek usłyszymy na albumie. Tak naprawdę to na 12 utworów Dre zawitał bodajże tylko w 4. Mało, ale nie kupowałem tej płyty tylko z myślą o nim, więc nie można powiedzieć, bym był zawiedziony. Pytacie, jak się doliczyłem tych 12 tytułów, skoro w trackliście widnieje aż 17? Ano dwie ostatnie piosenki to swego rodzaju bonus tracki - zapychacze. "Can't Fuck Wit Me" zostało wzięte z solo Dubee'ego ("Turf Matic"), a remix "Get Stupid" ma starą zwrotę Andre Hicks'a, ale za to pozostali członkowie dograli po swojej. Nie wiem, czy ta piosenka się już gdzieś wcześniej ukazała. No i poza tym należy odjąć dwa nudnawe skity. Początek albumu prezentuje się bardzo miło dla ucha, w szczególności trzy pierwsze kawałki - naprawdę kawał dobrego rapu. Potem bywa już różnie, ale jakoś nie winię za to raperów. A to dlatego, że widać, iż się starają. Nie zawsze jednak ktoś (producent? koleś od masteringu?) posiedział dłużej nad podkładami lub ogólnym wykonaniem kawałka. Stąd też niektóre piosenki przelatują obok ucha bez wzbudzania jakichś co większych emocji. A uważam, że przy takim składzie nie powinno mieć to miejsca. Do utworu #13 płyta prezentuje się porządnie, może z kilkoma drobnymi potknięciami (np. "What U Got 4 Me?"). Niestety #14 i #15 to bardzo niedopracowane pod względem podkładów pozycje. Brak im wyraźnych bitów, a co za tym idzie także rytmu. Album ogólnie wygląda miło, ale poziom nie jest do końca wyrównany. Wynika to zapewne z tego, iż cała banda producentów maczała palce przy muzyce: Rob Lo, Jake & The Phat Man, Playa E, 100 Proof, One Drop Scott, Mac Dre, Wash House, Gov i wielu innych. Polecam fanom rapu z Crestside.


Written by: BayUndaground staff
Name:
Comment:
Comments (0):
Sorry, no comments yet.

Made by KhameNei & LethaFace
All rights reserved. Nothing may be used without our permission.