NEWS ARCHIVES REVIEWS INTERVIEWS VIDEOS GUESTBOOK CONTACT
Top Picks





Various Artists
Northern Cali Nightstalkers: The Strangulation
Evil Side Records (2006)
good good good half good


Recommended reviews

01. Hate - Big Oso Loc, Big Chuco & Smokie Loco
02. Bay Area Killas - Lil Coner, Big Rhino & Smokie Loco
03. Its Murda - Lil Duce, Young Azz Cuttyboy, Redrum & Pistol Cee
04. Strangulation - Smokie Loco & Boxer Loc
05. Represent - Chino, Dreamer & Boxer Loc
06. Shoe String Laced - Playa Chen, Twin Brothers & Koolayd
07. Bangin - Big Ru
08. Bacon Bitz - Big Oso Loc, Smokie Loco & Big Rhino
09. Northern Cali's Finest - Yng Dub, Kasper, Young Dalley & V-Dub
10. Like That - Big Chill
11. Gangsta Lifestyle - Sleepy Santino, Y.G. & Smokie Loco
12. Recognize Game - Baby Boy Ene & Mr. G
13. Dead End (skit)
14. San Jo Reppin - Smokie Loco
15. Time Pt 1 - Smokie Loco
16. Around My Way - Troll
17. For A Reason - Thugzy, Goose & Redrum
18. Bald Head Loc's - Big Oso Loc


English review

The Northern Cali Latin rap scene has recently started to develop quite rapidly. Intensified movement in Decoto, Antioch, San Jose or Frisco caught fans' attention. Once underground artists like Lil Coner, Tito B, Lil Raider or Big Oso Loc became icons of contemporary Bay Area gangsta rap. The founder of Evil Side Records and San Jose representative Smokie Loco is also trying to earn his name and put his city on the map. Here comes the first project he created.

Smokie decides to start his career off with a compilation album, that gathers Latin artists from the Bay and its precincts. It was an accurate move as he's not the best vocalist I've heard. Even though Smokie has barely any experience and creditability on the rap scene he managed to invite a lot of well known emcees who helped him rise the quality of the project. The host of "The Strangulation" appeared 7 times, including 2 solo tracks. He has a mature, low-pitched voice and most often uses it in the slow-paced songs. Unfortunately he tends to lose the beat and composes quite uncomplicated rhymes. On the other hand he delivers creative lyrics and brings some heavy ambiance, which completes and fits the overall atmosphere of the project. I'd also like to emphasize great effort from other artists like Big Oso Loc, who's been featured on 3 cuts, Big Chuco, who definitely caught my attention, Big Ru with a great solo track and Big Chill who also recorded a solid cut. The rest of guest appearances didn't disappoint me, because those who I've already heard of came out pretty well. Hereby I should thank rappers like Lil Coner, Young Dalley, V-Dub, Sleepy Santino and Deep Sleep camp. I was also not surprised with Baby Boy Ene's performance who proved once again that he wasn't born to rap, which ultimately means that I have to skip track #12. "The Strangulation" sounds a bit like an underground for which we can blame producers or people responsible for the mastering. The bass lines and sample loops are decent, catchy and creative, yet they're often recorded too quiet or they are just missing the power, strength, intensity or whatever you like to call it. The production for the cuts where Smokie Loco appeared was delivered by N.R.E., while in most of the other cases it was handled by the rapper who was featured on the song. Therefore I should list artists like Big Ru, Big Chill, Sleepy Santino, Drunk Funk Prod., Deep Sleep Records and more. This album is definitely characterized by typical Latin vibes, heavy topics (like gangsterizm, hating on scraps and cops, representing the city and the title themes that refer to uncommon and sophisticated torture and killing methods). I also have to point out 2 recycled songs - the one with Baby Boy Ene (I skip it anyway) and "For A Reason" which appeared earlier on Thugzy's album. Overall I was positively surprised with this project as I found a lot of great records on it for which I should thank Smokie Loco. "The Strangulation" is recommended especially to homeboy rap fans.

Polish review

Latynoska część rapowej sceny północnej Kalifornii w ostatnich latach dość mocno zaczęła się rozwijać. Wzmożony ruch w Decoto, Antioch, San Jose czy nawet Frisco zwrócił uwagę wielu fanów. Niegdyś podziemni artyści jak Lil Coner, Tito B, Lil Raider czy Big Oso Loc stali się ikonami współczesnego nurtu gangsterskiego rapu z Bay. Swoją szansę wykorzystuje również raper i założyciel Evil Side Records, Smokie Loco, reprezentujący San Jose. Oto jego pierwsze dzieło.

Smokie decyduje się rozpocząć swoją karierę od wydania składanki, zrzeszającej latynoskich artystów z Bay i okolic. Akurat w jego przypadku był to bardzo trafiony pomysł, bo sam raper nie jest najlepszym wokalistą. Chłopak, mimo praktycznie żadnego stażu na scenie rapowej, zdołał zebrać sporo znanych i lubianych ludzi, którzy pomogli zatuszować jego kiepskie doświadczenie na mikrofonie i znacznie podnieśli poziom płyty. Sam Smokie Loco wystąpił w 7 piosenkach, w tym dwa razy uraczył nas swoją solówką. Facet ma dorosły, bardzo niski i mroczny głos, najlepiej czuje się w wolniejszych tempach, ale czasem gubi rytm i ma problem z wyszukanymi rymami. Układa za to ciekawe teksty i wprowadza ciężki, poważny klimat. Na tyle go mało, że nie przeszkadza, a wręcz pasuje do atmosfery. Swoją obecność z pewnością mocno zaznaczyli Big Oso Loc, który zaszczycił nas wystąpieniami w 3 piosenkach, Big Chuco - który znacznie zyskał w moich oczach (uszach?), Big Ru - który zaserwował bardzo ciekawą solówkę, a także Big Chill z równie zaskakująco dobrym utworem. Z pozostałych wystąpień nie zawiedli ci, których znam: ekipa z Deep Sleep Records, Lil Coner, Young Dalley, V-Dub i Sleepy Santino. Nie zaskoczył mnie również Baby Boy Ene, który po raz kolejny udowodnił, że rapować to on nie potrafi (#12 - przerzutka). "Strangulation" pobrzmiewa lekko podziemiem, ale to również wina producentów lub masteringu. Bity i sample są dobre, ciekawe i wkręcające, ale momentami zbyt cicho nagrane lub po prostu brakuje im "wielkości". Piosenki, w których wystąpił Smokie Loco, produkowała ekipa z Evil Side Records (N.R.E.), a w przypadku pozostałych kawałków to zazwyczaj sam raper serwował sobie podkład i tak też za klawiszami siedli jeszcze m.in. Big Ru, Big Chill, Sleepy Santino, Drunk Funk Prod., Deep Sleep Records i inni. Płytę z pewnością charakteryzuje latynoska atmosfera, ciężkie liryczne tematy (gangsterka, bluzgi na scrapów i policję, reprezentowanie miast, no i tytułowe chore wkręty - nietuzinkowe metody tortur, zabójstw etc.). Do wad albumu należą głównie dwie risajklowane piosenki: wspomniany (i nieodżałowany) kawałek z Baby Boy Ene, a także przedostatni utwór, który pojawił się na płycie Thugzy'ego. Generalnie to bardzo pozytywnie się zaskoczyłem tym krążkiem. Jest na nim wiele porządnych nagrań, za których zorganizowanie dziękuję Smokie Loco. Polecam fanom latynoskich brzmień.


Written by: BayUndaground staff
Name:
Comment:
Comments (0):
Sorry, no comments yet.

Made by KhameNei & LethaFace
All rights reserved. Nothing may be used without our permission.