NEWS ARCHIVES REVIEWS INTERVIEWS VIDEOS GUESTBOOK CONTACT
Top Picks





Various Artists
Balled Out: The Silver & Black Album
Connected Inc. (2004)
good good half good good


Recommended reviews

01. Baysicks - Lil Coner, Jason Haft & Bigg Chops
02. Run On - Knomad & Smoke
03. I'm Still Here - Big Oso Loc
04. Win, Lose Or Draw - Filthy Fonz, Young Steve & Ace Of Spits
05. Fuck A Bitch - Young Steve & Frozin
06. Murda, Killa, Murda - Cougnut, Jaz, Assassin & Speedy Loc
07. Telling Stories Part 1 - Jason Haft
08. Decoto Ma'fucka - Young Steve, Satan, Lil Coner, Tone Capone & Filthy Fonz
09. Balled Out - San Quinn, JT The Bigga Figga & Daz Dillinger
10. Silver & Black - Lil Brah, Lil Coner & Plot
11. I'll Be Damned - Jason Haft
12. Millenium Boogie - Savage Life & B-Legit
13. We've Seen Death - Lil Coner
14. Latin Thug Lords - Louie Loc, Lil Coner & Mumblez
15. Always Into Something - Filthy Fonz, Lindsay, Young Steve & Tito B
16. Hell Raiser - Drew
17. No Strings - Bigg Chops
18. Anybody Can Get It - All In
19. Spits For Dayz - Young Steve
20. If I Was Down - Lil Coner


Lil Coner to dosyć nowy raper na latynoskiej scenie reprezentującej gang Nortenos. W roku 2003 wydał debiutancką solówkę i od tego momentu rozpoczęła się jego kariera wokalisty i głównego przewodniczącego wytwórni Connected Inc. W rok później ukazuje się pierwsza część kompilacji z serii Balled Out. "The Silver & Black Album" wychodzi raptem kilka miesięcy po swoim poprzedniku. Podobnie jak na ostatnim projekcie Connected Inc., usłyszymy tu głównie artystów z Decoto (Union City), a także reprezentantów Fremont, Hayward czy nawet Południowej Karoliny. Właściwie to Coner niepotrzebnie wrzucił "znane" gwiazdy Bay na ten album, bo psują one uporządkowaną, latynoską całość. Przede wszystkim pojawiają się risjaklowane pozycje: piosenka #9 (pochodzi z albumu "4.5.7 Is The Code"), #12 (z płyty Savage Life "Street Lyrics, Politics, Bubblin"), #16 (z podziemnej solówki Drew "Nortecalifaholic"), a także 3/4 #6 (nowa jest tylko zwrotka Speedy Loc'a). Na 20 piosenek, jakie prezentuje Lil Coner, to zupełnie niepotrzebny zabieg. Pozostałe 16 kawałków to trochę mieszanina różnych stylów: od delikatnych brzmień ze zbyt często samplowaną muzą, poprzez lirycznie kiepskie utwory z biednymi podkładami, aż po kilka zaskakująco znakomitych, ostrzejszych, typowo latynoskich brzmień. Sam Lil Coner rapuje dość wolno, z wyraźną nutą hiszpańskiego akcentu w głosie. Zawsze ma coś do powiedzenia, porządnie wchodzi w bit i nieprzeciętnie zestawia rymy. Trochę gorzej prezentują się jego najbliźsi: Jason Haft brzmi jakby był ze wschodu (zupełnie nie pasuje do latynoskich klimatów), Bigg Chops i Young Steve to przeciętni raperzy, a jedynie Filthy Fonz i Mumblez pozostawili po sobie przyzwoite zwrotki. Podobnie ma się produkcja, a na tym krążku to właśnie ona najczęściej decyduje, czy piosenka jest warta słuchania. Aż 8 podkładów należy do Jason Haft'a, który znacznie lepiej spisuje się przy konsoli aniżeli na mikrofonie. Pozostałe kawałki (nie licząc risajkli) produkowali: Lil Coner, Knomad, Smiley, Satan (moim zdaniem najlepszy kompozytor tutaj), Mumblez, All In i Myk-E. Sporo ich jak widać, ale definitywnie za dużo, bo często słychać, że urządzenia i programy do tworzenia muzy były raz z górnej półki, a raz pachniały czystą amatorszczyzną. Szkoda tego albumu, bo wschodzącą gwiazdę Decoto i jego podopiecznych stać na wiele więcej. Niestety póki co nie zaskoczyli nas wybitnymi projektami. Miejmy nadzieję, że przyszłość sprezentuje nam bardziej przyzwoite produkty z wytwórni Connected Inc. Polecam jedynie najbardziej wytrwałym fanom latynoskich brzmień.


Written by: BayUndaground staff
Name:
Comment:
Comments (0):
Sorry, no comments yet.

Made by KhameNei & LethaFace
All rights reserved. Nothing may be used without our permission.