NEWS ARCHIVES REVIEWS INTERVIEWS VIDEOS GUESTBOOK CONTACT
Top Picks





Don Toriano
Gone Pimpin
Frisco Street Show / Sumo Records (2007)
good good good good good


Recommended reviews

01. Intro (skit)
02. Thinkin' You Bold
03. Keep It Mob
04. Pay Me f. Mac Dre & Willie Hen
05. Step Ya' Game Up f. Telly Mac
06. 2 Hard For The Radio f. San Quinn & G-Boogs
07. Give It To You Anyway f. Bailey & Ya Boy
08. Send A Hoe f. Killa Keise
09. Real Recognize Real
10. Rough Life f. Big Rich & San Quinn
11. Bring The Noise (freestyle)
12. Young Girl Lost f. Equipto, Haji Springer & Berner
13. Be About It f. Big Rich & Bailey
14. Holla At You
15. Bust That Shit f. Cellski
16. We Gotta Eat f. Devo
17. I Still Ball
18. Y.K. The Bad Seed
19. Raise Up
20. Get Ya' Mind Right f. Big Rich
21. Gone Pimpin'
22. A.O.B. f. Messy Marv


Wydaje mi się, że każdy szanujący się fan rapu z Bay Area zna zespół Fully Loaded. W końcu przynależał przez kilka lat do Done Deal Entertainment. Chłopaki wydali dwa projekty grupowe (jeden w dwóch wersjach) i mixtape. Od pewnego czasu artyści skupili się raczej na solowych karierach, stąd też widzimy solówki i mixtape'y Bailey'ego oraz Big Rich'a. Do pełni szczęścia brakowało ruchów Don Toriano. Może nie wszyscy wiedzą, ale ten reprezentant Fillmoe, San Francisco ma już na swoim koncie dwa albumy; debiut wyszedł pod ksywą Knowtorious i tylko na kasecie, a kolejna, bardziej znana, pod pseudonimem Young Know w roku 1997. Zatem "Gone Pimpin" to swego rodzaju comeback solowych przedsięwzięć.

Nie wiem, czy mieliście okazję słyszeć niedawne nagrania Toriano (jako gościa na cudzych płytach bądź kompilacjach) i dostrzec, iż chłopak z lekka zmienił swój flow. Zdecydowanie różni sie od tego z "Takin' It To The Next", a nawet nieznacznie od dotychczasowych wystąpień pod szyldem Fully Loaded. Raper nie do końca płynnie komponuje się z podkładem. Jego wersy są przerywane, momentami chaotyczne; może i nie zalicza każdego bitu, ale ogólnie utrzymuje rytm. Mówiąc szczerze, nie całkiem spodobała mi się ta subtelna, acz znacząca zmiana. Znacznie bardziej wolałem, gdy artysta bezproblemowo i swobodnie poruszał się po zwrotkach przy akompaniamencie kumpli z zespołu. Chociaż znając życie, zapewne poświęcam miejsce w recenzji na aspekty, których większość nie zauważy; a jak przeczyta ten tekst, to się będzie zastanawiać "o czym on do cholery mówi?" (bez obrazy). Spodobały mi się natomiast liryki Don Toriano, potrafi nierzadko dowalić ciekawą wiązanką czy też rymem. Sama tematyka piosenek nie należy do jakichś odkrywczych: mało wulgarne pimpowe gówno, rzeczy dotyczące życia. Jednakże z drugiej strony motywy bycia prawdziwym / fałszywym zostały miło zaprezentowane w - nota bene mojej ulubionej - solówce "Real Recognize Real". Produkcja w większości przypadków jest przyzwoita, a morał z tego taki, iż przyjemnie się macha głową, ale tym samym nie zaskakuje, ani tym bardziej nie powala na kolana. Choć, jak to bywa na tym albumie, zdarzają się niechlubne wyjątki pokroju "A.O.B.", gdzie bity wyrabiają dziwne, niepojęte akrobacje. Za muzykę odpowiedzialni są Stinj-E, Dunce, Manwell, Sezerino, Shemp i Gennessee. Ostatecznie muszę się jeszcze przeczepić do po macoszemu potraktowanych czasów trwania utworów. Dużo kawałków to raptem dwie zwrotki, które ledwo się pamięta po paru minutach (tytuły z Telly Mac'iem, Killa Keise'em, Cellskim, Devo i inne). Generalnie album wydaje mi się być swoistą zbieraniną różnych kawałków, nie tworzących spójnej całości. Ze względu na nie najlepszy flow, przyzwoitą (lecz tylko tyle) produkcję i przyrost formy nad treścią traktuję "Gone Pimpin" jako produkt niedopracowany, czytaj "przeciętny". Miło się słucha zarówno samego Don Toriano, jak i znanych reprezentantów San Francisco, ale niestety nie spełnili oni moich wyższych potrzeb.


Written by: BayUndaground staff
Name:
Comment:
Comments (0):
Sorry, no comments yet.

Made by KhameNei & LethaFace
All rights reserved. Nothing may be used without our permission.