NEWS ARCHIVES REVIEWS INTERVIEWS VIDEOS GUESTBOOK CONTACT
Top Picks





Triple 6
Hustlin' 4 My Paper
Apartment III / Graveyard Records (2002)
good good good good good


Recommended reviews

01. Intro (skit)
02. Grave Digger - ADR Lavey, SOS & Big Drawz
03. Hustlin' For My Paper - Face Dog, Undertaker & SOS
04. Interlude (skit)
05. Walkin' Assassin - Andre Nickatina, Fly Mar, ADR Lavey & Fela Phil
06. Hellbound - ADR Lavey
07. Interlude (skit)
08. Blood Thirst - SOS, ADR Lavey, Face Dog & Undertaker
09. Flat Line - ADR Lavey, SOS & Undertaker
10. Interlude (skit)
11. No One Loves You - ADR Lavey
12. Fightin Cases - ADR Lavey


O zespole Triple 6 usłyszało większe grono odbiorców, kiedy to w nowym milenium wydali omawiany projekt "Hustlin' 4 My Paper" w wytwórni Apartment III. Jednakże zespół ma za sobą podziemną (a jakże!) przeszłość. Członkowie, czyli ADR Lavey, Undertaker, SOS i Face Dog, zadebiutowali w 1992 krótką kasetką "Nothing But Reality". W 1996 powrócili z kolejną kasetą, tym razem "Hustlin' 4 My Paper". Tak, omawiany tutaj krążek jest de facto wznowieniem projektu sprzed lat, który dotąd nie doczekał się wydania cyfrowego. Nie wydaje mi się, by wielu z was miało przyjemność posłuchać kasetki sprzed ponad 10-u lat. Jest ona bowiem obecnie niezmiernie trudno dostępna. Dlatego też pochwalam decyzję reedycji albumu.

Chłopaki reprezentują San Francisco, ale nie dają o tym zbyt często znać; raczej tak między wierszami. Bardziej ich interesuje całkowicie odmienna tematyka, której można się domyśleć po samej nazwie grupy - 666. Już zresztą nawet okładka wygląda dość ponuro i uważam, iż nie zapowiada rapu. W rzeczy samej artyści skupiają się na tematach obcym temu rodzajowi muzyki. Co powiecie na satanizm, piekło, spijanie krwi, żądzę morderstw...? Oczywiście nie są to jakieś teksty pochwalne, gloryfikujące kult szatana lub zabijanie ludzi. Triple 6 chcą raczej zaszokować odbiorcę, stworzyć coś nowego, pokazać chore wizje. Wspomniane motywy nie są jedynymi poruszanymi, choć stanowią większość. Między nimi przeplatają się typowe wątki jak reprezentowanie miasta, pieniądze, seks, życie uliczne. Obecne są one głównie w "Hustlin' For My Paper" i "Fightin Cases". Rzecz jasna do omawianej tematyki należy dobrać stosowną, klimatyczną muzykę, której też nie zabrakło. Powstała ona w całości dzięki duetowi ADR Lavey i The Enhancer. Usłyszymy mroczną, ciężką, charakterystyczną dla lat 90-ych produkcję z zachodniego wybrzeża. Stąd też dźwięki pianina i piszczałek będą nam towarzyszyły w tle. Co prawda podkłady nie są aż tak ponure i przepełnione grozą, jak bym chciał, ale zadowalają mnie. Brzmi to bardziej jak gangsta rap ze "złotej ery" z mocnymi i brutalnymi tekstami. Sami raperzy wypadają bardzo miło. Bez problemu dostosowują się do różnych kawałków, konstruują ciekawe, wpadające w ucho teksty. Szkoda, że obecnie tylko ADR Lavey udziela się w rapowej grze, pozostałe osoby jakby zniknęły. Nie było mi dane widzieć kasetki z 96, więc nie orientuję się, czy są na niej jakieś piosenki, których na wznowieniu nie uwzględniono. Wiem jednak, że dodano dwa nowe kawałki ("No One Loves You" i "Fightin Cases"), więc jeśli ktoś posiada oryginał i wizja dysku go nie pociąga, to raczej bonusy go zachęcą. Szkoda tylko, że dostajemy do ręki jedyne 8 utworów. Polecam zdecydowanie fanom starszych brzmień, bardzo porządny projekt.


Written by: BayUndaground staff
Name:
Comment:
Comments (0):
Sorry, no comments yet.

Made by KhameNei & LethaFace
All rights reserved. Nothing may be used without our permission.