NEWS ARCHIVES REVIEWS INTERVIEWS VIDEOS GUESTBOOK CONTACT
Top Picks





Fully Loaded
Reloaded
Done Deal Entertainment (2001)
good good good good good


Recommended reviews

01. Reloaded
02. Pain - Big Rich
03. Halfway
04. Have Money, Have Heart f. E-40
05. Ain't Shit Sweet f. San Quinn
06. Jay Bizzle f. Willie Hen
07. West Coast Offense f. Riddla
08. Black Saturday f. Sylk E Fyne
09. Hardship - Bailey
10. Part Of The Fam f. San Quinn
11. Real Life f. Killa Tay & Cozmo
12. Cmon
13. Out Here f. Gamblaz
14. Me & My Niggas f. B-Legit & Luni Coleone
15. Start That Shit f. Miss Powers
16. Too Cold - Big Rich
17. Inspecta - Don Toriano
18. Stop Buggin - Bailey
19. Final Call f. Willie Hen
20. Triumph - San Quinn


W rok po debiutanckiej płytce zespołu Fully Loaded wychodzi ich drugi album, również w wytwórni Done Deal. Przypomnę, że do zespołu należą Don Toriano (wydał solo w roku 1997 pod ksywą Young Know), Bailey i Big Rich. Cała trójka godnie reprezentuje Fillmoe w San Francisco. Chłopaki dużo nie zmienili swojego stylu od ostatniego projektu, ale z pewnością ten jest bardziej nowoczesny i dopracowany. Różnicę słychać przede wszystkim w samej muzie. Podkłady są bardzo czyste, wręcz orkiestrowe. Robił je przede wszystkim Mr.Peete, a także Bailey, Ice Mike, Sean T, Dunce, Sirate, Mobetta i Big Rich. Usłyszymy tutaj po trochu z imprezkowych kawałków, reprezentatywnych przyśpiewek i jak zwykle pimpowe utwory. Jeśli słyszeliście debiutancki projekt to pamiętacie, że ten z niskim, grubym głosem to Big Rich; ten z pimpowym flowem (tutaj często przyspiesza) to Don Toriano; a ten którego najbardziej lubię, czyli młody, nieokiełznany, agresywny głos należy do Bailey'ego. Cała trójka raperów spisuje się znakomicie i świetnie tworzą zespół. Prawie wszystkie kawałki mają swój klimat (bardziej do jazdy samochodem i machaniem głową, niż sentymentalny). Co obniża ocenę projektu to solówka Don Toriano (jest po prostu śmieszna, a nie typowa dla YK'a) i to że zamiast dać jedną porządną piosenkę, to rozdzielili ją na trzy osobne, które widnieją jako "short solo" (około 1 minuty), a w rzeczywistości są to pojedyncze zwrotki, z dokładnie tym samym podkładem we wszystkich trzech. Kiedyś mniej doceniałem tę płytę, więc dziś (rok 2006) mogę szczerze polecić ją fanom rapu z Bay i z pełną świadomością mówię, że swoją produkcją nie odstępuje od dzisiejszych, jakże nowoczesnych brzmień. Polecam wszystkim!


Written by: BayUndaground staff
Name:
Comment:
Comments (0):
Sorry, no comments yet.

Made by KhameNei & LethaFace
All rights reserved. Nothing may be used without our permission.