NEWS ARCHIVES REVIEWS INTERVIEWS VIDEOS GUESTBOOK CONTACT
Top Picks





Sleepdank
Murder Book / Author
Triple Crown Ent. (2001)
good good good good good


Recommended reviews

01. Reek Daddy Intro (skit)
02. MBA
03. Str8 Gorillaz f. Trecherous Tic, Dubee & Chedda Man
04. The Klubs f. Malika
05. Big Blokk Chev
06. Specialist
07. Interlude (skit)
08. Get Money
09. So Fly f. Keak Da Sneak & San Quinn
10. Wanna Ride
11. Freaky Episode f. Dubee
12. Jacking For Sleep (skit)
13. End Of Days f. JT The Bigga Figga & RBX
14. Bloodshot Eyes
15. Game Of Cash
16. Talk Big Shit f. Mac Dre, Dubee & PSD
17. Good Day
18. Forever Infinite
19. Parking Lot f. Loonee Lane
20. 535 f. Mac Mall & Dubee


Sleepdank już od połowy lat 90'ych pojawiał się na rapowej scenie Crestside w Vallejo. Jednak debiutuje dopiero w 2001 roku. Trudno mi opisać jego flow, jednak wydaje mi się, że potrafiłby wyróżnić się z tłumu. Czasami - gdy mu się chce - ma w swoim głosie taką specyficzną nutę, po której łatwo go rozpoznać. A jak się nie stara, to brzmi, dajmy na to, normalnie. Ja osobiście lubię Sleepdank'a, uważam go za interesującego i oryginalnego artystę. Niestety jest on dosyć mocno niedoceniany, dlatego też jego debiut przeszedł bez większego echa. A dziwi mnie to, gdyż na tym albumie można znaleźć naprawdę wiele smakowitych kąsków. 17 piosenek to wystarczająco dużo by popaść w monotonię. Sleepdank na szczęście bezproblemowo uniknął tego, bo mamy tu tyle różnych klimatów i pomysłów, że nie sposób się znudzić. Usłyszymy tu raz kawałki z (powiedzmy) poważniejszą muzyką (#2, #13), poprzez imprezkowo - lekkie (#4, #20), a skończywszy na zabawnych (#6, #11). W utworze "Freaky Episodes" Sleep z Dubee'em wydają głupawe odgłosy w refrenie; w "Bloodshot Eyes" podkład zmienia się lekko co pewien czas, by podkreślić zmianę nastroju w historii opowiadanej przez rapera, a w "Wanna Ride" każda zwrotka jest na inny rym. Dzięki takim właśnie motywom poszczególne piosenki zapadają w pamięć. Jeśli chodzi o stronę wokalną, to Sleepdank radzi sobie bardzo ładnie i, o ile bity nie są wykręcone, to wchodzi pięknie w rytm. Produkcja również jest na poziomie, choć miejscami mogłaby być ciut lepsza. Ale ogólnie jestem z niej zadowolony; robił ją w większości Ugly Fingers. Dosyć sporo także mieszał Secret Service, a już wybiórcze piosenki robili Bing Bank Skrill, Khayree, Mr. Specs i SDM. Miło, że Sleepdank ma tu kilka gościnnych zwrotek od chłopaków z Crestside, jak i z innych miast Bay. Trochę nie na miejscu jest tu niby RBX, ale spisuje się porządnie i - co ważne - pasuje jak ulał do klimatu utworu. Jednym słowem album ten wypadł bardzo porządnie. Choć niestety nie ustrzegł się kilku wad. Ja na przykład piosenkę "Talk Big Shit" słyszałem już wcześniej na cedeku Cutthoat Committee (choć nie wiem, który wyszedł najpierw). A po drugie to niektóre kawałki mogłyby mieć odrobinę bardziej wyszukaną produkcję (#6, #8). Oczywiście polecam tę płytę; mam szczerą nadzieję, że spodoba się on nie tylko fanom rapu z Vallejo.


Written by: BayUndaground staff
Name:
Comment:
Comments (0):
Sorry, no comments yet.

Made by KhameNei & LethaFace
All rights reserved. Nothing may be used without our permission.