NEWS ARCHIVES REVIEWS INTERVIEWS VIDEOS GUESTBOOK CONTACT
Top Picks





Skarillaz
Skarilla Muzik Vol 1
Payroll Family / Hi-Speed Records (2007)
good good good good good


Recommended reviews

01. Skarilla Muzik (skit)
02. Payroll 4eva f. Woo
03. Ive Been Hustlin f. Curcinado
04. Curcinado (skit)
05. What U Talkin Bout
06. Double D's
07. We Go........!
08. Run Up f. Polo & Curcinado
09. Polo (skit)
10. Everytime The Beat Drop
11. E.S.O.
12. Haji Springer (skit)
13. Da Baka N Ya Face - Skrill Gates
14. 1 Nite Stand
15. Grew Up A Screw Up f. Stevie Joe
16. Pillow Talker f. Curcinado
17. M 15's
18. What Cha Bang f. G-Stack
19. J-Stalin (skit)
20. Wiggle f. Fat Boy
21. Big Booty Gurls
22. Eddi Projex (skit)
23. Ya Broad f. Eddi Projex
24. Born & Raised f. Dolla Bo, Stevie Joe & Woo
25. Ima Stunna
26. Fuck Yo Feelin's (skit)


English review

Each year there are new artists popping out. And it is not strange, because a slow exchange of rappers is inevitable. The younger ones are not experienced as for now and they mainly try to bubble using mixtapes, in order to encourage lots of fans with the free (or at least cheap) product. The Skarillaz group is one of the rising generation representatives. It consists of 2 people: Young Scoob and Skrill Gates. Scooby managed to release many other projects the same year, so it's kind of hard for me to tell whether it's an actual debut or if there were any, let's say, mixtapes before. What I do know is that these rappers know how to handle the mic and they sound professional.

To tell the truth, I bought this cd only because RapBay at that time added a free Eddi Projex (of Hittaz On Tha Payroll) mixtape to it. It's difficult right now to make a right pick, when dozens of new groups flood the market with their low-budget projects. I don't regret my purchase and my task for today will be to convince also you of its value. Don't get fooled by the look and feel, as it reminds of a typical mixtape: it's been released in a slim case and pressed on a CD-R. However all you need to do is listen to a couple of tracks to realize that neither you're dealing with amateurs, nor the production is jacked. Despite their young age, these guys know what they're doing. You shouldn't also feel discouraged by their young, even childish voices; Skarillaz flow smoothly on any kind of beat plus record extremely catchy hooks. As far as style is concerned you'll mostly get hyphy type of shit, but only until "Da Baka N Ya Face", after which there's a little diversity. That's the time when lyrics tend to be more ambitious: growing up, pillow talking and a solid dosage of sex. It's easy to distinguish both artists, but at the same time you'll be surprised how they change styles on every second track. Thanks to that it's impossible to get bored while listening to these 19 songs. I also need to give separate props to Scooby, who took the burden of producing the entire album. I have to admit that music sounds professional and it really makes your head bob. In other words, each track presents a new idea, an interesting solution and a beautiful chorus on top of that. I haven't mentioned yet that Skarillaz eagerly represent eastern part of Oakland; they talk about it behind the lines, yet they've also recorded a decent anthem: "Born & Raised". From the guest appearances point of view, you'll hear people from various parts of Oak-Town and they all come correct. Generally, I was surprised positively by the work that was put in and the originality. The only thing that could've been done better is mastering, since vocal seems to be too loud a few times. If you're into fast-paced, club-type, but at the same time not stupid raps, I highly recommend you this project.

Polish review

Z roku na rok wypływają coraz to nowi artyści. I wcale nie jest to dziwne, gdyż powolna wymiana raperów na scenie jest zjawiskiem nieuniknionym. Ci co młodsi są obecnie niedoświadczeni, a starają się zasłynąć głównie mixtape'ami, by darmowym (lub względnie tanim) produktem zachęcić do siebie rzesze fanów. Zespół The Skarillaz jest jednym z reprezentantów wschodzącego pokolenia. Tworzą go dwie osoby: Young Scoob i Skrill Gates. Scooby w 2007 roku powydawał jeszcze wiele innych projektów, więc nie do końca wiem, czy jest to faktyczny debiut chłopaków, czy też wcześniej były np. mixtape'y. Natomiast jestem pewien, że raperzy z mikrofonem są już trochę obeznani, gdyż brzmią profesjonalnie.

Nie będę ukrywał, że kupiłem tę płytę tylko dlatego, iż RapBay dodawał do niej gratis nowy mixtape Eddi Projexa z Hittaz On Tha Payroll. W końcu trudno się rozeznać na scenie, skoro tuziny podobnych grup zalewają rynek niskobudżetowymi projektami. W ogóle nie żałuję tego zakupu w ciemno i moim zadaniem na dzisiaj będzie przekonanie również was o wartości omawianego albumu. Oprawa może mylić, gdyż przypomina klasyczny mixtape: wydanie w slim casie i tłoczenie na CD-Rze. Jednakże wystarczy posłuchać kilku pierwszych piosenek, by dojść do wniosku, że nie ma się do czynienia z amatorszczyzną, a produkcja nie została skradziona. Chłopaki mimo młodego wieku znają się na rzeczy. Nie powinny was również zmylić ich wysokie, wręcz dziecięce głosy; Skarillaz bezproblemowo komponują się z najróżniejszymi podkładami, pięknie po nich płyną, a do tego układają niezwykle chwytliwe refreny. Klimatycznie króluje tutaj styl hyphy, ale jedynie do kawałka "Da Baka N Ya Face", po którym następuje lekkie zróżnicowanie. Wtedy też tematy stają się trochę ambitniejsze: dorastanie, ujawnianie poufnych informacji i garść seksu na różne sposoby. Chłopaków dość łatwo odróżnić, a ciekawym jest to, iż wyczyniają ze swymi flowami najdziwniejsze cuda, dzięki czemu podczas słuchania 19-u piosenek ani na moment nie odczuwa się znudzenia. Należy też pochylić głowę przed Scoobym, który wziął na swe barki ciężar wyprodukowania całego krążka. Muszę przyznać, że muzyka brzmi profesjonalnie, a przy tym jest niezwykle wkręcająca. Innymi słowy co kawałek to jakiś nowy pomysł, ciekawe rozwiązanie, a do tego piękny refren. Nie wspomniałem jeszcze o tym, iż Skarillaz gorliwie reprezentują wschodnią część Oakland; mówią o tym nie raz między wierszami, ale też nagrali bardzo porządną dedykację miastu: "Born & Raised". Jeśli chodzi o gości, to usłyszycie mniej lub bardziej znanych artystów zarówno ze wschodniej jak i zachodniej części O-Town i wszyscy spisują się na poziomie. Generalnie "Skarilla Muzik" niezmiernie pozytywnie zaskoczyło mnie swym dopracowaniem i oryginalnością. Można się jedynie czepnąć masteringu, ponieważ momentami wokal wydaje się być ciut za głośny. Jeśli lubicie skoczne i lekkie, a zarazem niegłupie klimaty, to gorąco zachęcam do zapoznania się z omawianą pozycją.


Written by: BayUndaground staff
Name:
Comment:
Comments (0):
Sorry, no comments yet.

Made by KhameNei & LethaFace
All rights reserved. Nothing may be used without our permission.