NEWS ARCHIVES REVIEWS INTERVIEWS VIDEOS GUESTBOOK CONTACT
Top Picks





San Quinn
4.5.7. Is The Code III
Frisco Street Show / Sumo Rec. (2006)
good good good half good


Recommended reviews

01. Boss f. Cellski & Killa Keise
02. Be The One f. Hollywood & Ralph Sleeze
03. Superstar f. Telly Mac & Ragz Bubz
04. Here All The Time f. Lil Quinn & True Q
05. Bring It Up Back f. Seff Tha Gaffla & Worldhog
06. Knucklehead Nigga f. Dumaurier & Lil Show
07. Slow Down Baby f. Boo Banger, Biage & Lil Pete
08. My Life f. Hollywood
09. Shooters Roam f. Star Studded
10. So Sic f. Lil Pete, Telly Mac & Ragz Bubz
11. I Smoke Good f. Hollywood
12. The Bay Is In The Area
13. Over The Top f. Doc Mystory & Shake
14. Get Your Hustle Right f. Kolossale & Lucci


Weteran z Fillmoe, dojrzały raper, właściciel wytwórni nagraniowej, ojciec i mąż - San Quinn - już po raz trzeci zaszczyca swoich fanów projektem z serii "4.5.7. Is The Code". Artysta, prócz tego, że sam występuje we wszystkich utworach, zaprosił rzeszę mniej lub bardziej znanych MC z Frisco.

Album może wstępnie delikatnie zniechęcić słuchaczy, odstraszając paskudną okładką. Niestety Frisco Street Show, które wydało płytę, już kilka razy podpadło krytykom biednymi coverami (czytaj: "Shower Posse" czy "Explosive Mode III"). Ważniejsza niż oprawa graficzna jest jednak strona muzyczna, a ta ma sporo do zaoferowania. Przede wszystkim sam gospodarz projektu, jeśli ktoś oczywiście przepada za jego wyszukanym flow'em, spisuje się naprawdę przyzwoicie, wręcz porządnie. Sam nie jestem zachwycony jego wokalem, ale przyznam, że lubię od czasu do czasu posłuchać innego, oryginalnego głosu, nawet jeśli Quinn zgubi gdzieś po drodze rytm. Prócz znanej twarzy Fillmoe, projekt scala dość mocno stabilna produkcja serwowana w większości przez gwiazdę z EPA i grającego od lat producenta: Sean'a T. Chłopak skomponował aż 12 podkładów i muszę go za nie pochwalić, bo słychać, że nie stworzył ich na odwal. Wyraźnie zarysowane bity (basy) i wpadające w ucho sample to pozytywne aspekty strony muzycznej. Niestety Sean T wykorzystał w co najmniej 3 kawałkach jeden podobny dźwięk - charakterystyczne dla wczesnych lat 90-tych packowate wybijanie melodii; na szczęście nie traktowane tutaj jako linia basowa. Niemniej jednak brzmienia są ciekawe i miłe dla ucha. Wyjątkami zajęli się Droop-E i Cozmo, którzy za konsolą zachowali pełen profesjonalizm. "4.5.7. Is The Code" jest z definicji składanką, dlatego powinienem cieszyć się ze sporego udziału San Quinn'a, a nie narzekać na dużą liczbę featuring'ów. Niemniej jednak ludzie tacy jak Hollywood, kilku innych mniej znanych raperów i trójka dzieciaków (w tym syn Quinn'a) odrobinę zaniżają poziom wokalny płyty. Z kolei poruszaną tematykę sztywno narzucił przewodniczący, któremu nie przystoi śpiewać już o podrywaniu tępych dziwek na imprezie czy o handlowaniu prochem. Facet ma już przeszło 30 lat, ustabilizowaną sytuację majątkową i rodzinną, dlatego też nie chwyta się gangsterki czy łykania piguł. We wstępie do piosenki "My Life" występuje nawet jego własna żona, zatem przez studio przewinęła się cała rodzinka Quinn'a. Sięgnijcie więc po ten projekt, jeśli najdzie was ochota na przyjemne, lekkie, ale wciąż bardzo reprezentatywne dźwięki z centrum Bay Area.


Written by: BayUndaground staff
Name:
Comment:
Comments (0):
Sorry, no comments yet.

Made by KhameNei & LethaFace
All rights reserved. Nothing may be used without our permission.