NEWS ARCHIVES REVIEWS INTERVIEWS VIDEOS GUESTBOOK CONTACT
Top Picks





Reek Daddy
25 To Life... On The Streets
N.O.Y.B. Rec. (2004)
good good good good good


Recommended reviews

01. Intro (skit)
02. Ruthless Gangsta
03. Mutha Fuckin' Fool
04. On The Block f. Smoov-E & Iz The Thugsta
05. Cross-Roads
06. Roll-Call f. C-Straight
07. (skit)
08. Gangsta Lane
09. Knights Of The Round Table f. Dubee & Shigady
10. The Polar Bear
11. 'Scuze Me, Bitch f. Dubee
12. Cut Them Handcuffs f. Mic-C
13. (skit)
14. Career Criminal
15. I'm Out (skit)
16. ** bonus track ** f. unknown people
17. ** bonus track **


Ledwo minął rok od czasu "Wreak Havoc", a Reek Daddy wkracza z kolejnym albumem. "25 To Life... On The Streets" było jednak znacznie lepiej promowane zarówno przed i po premierze. Dlatego też nie dziwne, że tak naprawdę dzięki temu albumowi raper wpisał się w pamięć fanów rapu z Vallejo. Poza tym, co zresztą najważniejsze, płyta jest dużo lepsza od jego debiutu. Mi wystarczyły dwie piosenki, aby się porządnie wkręcić w bardzo rytmiczny flow Reek Daddy'ego. Jego kawałki są strasznie chwytliwe, z wyraźnie zarysowanymi bitami i wkręcającymi dźwiękami w tle. Artysta pięknie wchodzi w bit i dostosowuje swój styl do ogólnego klimatu utworu. Czasami pokusi się o coś poważniejszego, a zarazem spokojniejszego (#5, #10), ale najczęściej tworzy utwory, w których rapuje niby na poważnie, lecz teksty i rymy często śmieszą - pozytywnie, bo z rozmysłem. Coś jak Mac Dre lub stary Luniz, ale w zupełnie innym wykonaniu. Dzięki temu jego styl jest dosyć oryginalny, co przyciąga mnie do jego projektów. Poza tym w tle pobrzmiewają najróżniejsze odgłosy towarzyszące, w stylu "Crestsidaaaaz!!" lub "Eyy biiitch!", które znacznie umilają słuchanie i pasują do atmosfery krążka. Ponadto Reek Daddy potrafi też nagrać wyjątkowo głupie, śmieszące utwory, w których robi z siebie durnia, przeciągając wyrazy, manipulując głosem, ale przede wszystkim układając ciekawe teksty i rymy (patrz #2, #9, #11). Mówiąc o lirykach, to muszę przyznać, że jest to dość mocna strona płyty, pomimo tego, iż tematy nie są jakieś wielce odkrywcze. Raper serwuje nam porządną dawkę reprezentowania Crestside, pimpowego gówna, itp. (ale zdarzy się też kawałek o rycerzach Okrągłego Stołu). Liczy się jednakże to, że chłopak gada wyraźnie, stosuje ciekawe rymy, a nawet te ograne teksty potrafi ciekawie i oryginalnie podać. Dzięki temu wkręcam się w piosenkę, po czym łatwo zapamiętuję. Na dodatek refreny są dość chwytliwe, co czyni krążek bardzo porządnym kąskiem. Podziękowania dla Keez, Reighsu i Smoov-E, którzy w miarę równomiernie wyprodukowali cały album. Polecam wam "25 To Life...", bo to po prostu kawał dobrego rapu. Pamiętajcie jednak, że pomimo ewidentnie pimpowo - thugowych tekstów, klimat jest tu raczej daleki od ostrego lub ciężkiego. Przez pewien czas łatwo było zdobyć płytę, ale okazało się, iż znów nakład był za mały, a dystrybucja lokalna, więc ceny krążą w okolicach $20.


Written by: BayUndaground staff
Name:
Comment:
Comments (0):
Sorry, no comments yet.

Made by KhameNei & LethaFace
All rights reserved. Nothing may be used without our permission.