NEWS ARCHIVES REVIEWS INTERVIEWS VIDEOS GUESTBOOK CONTACT
Top Picks





N2Deep
Back To The Hotel
Profile Records (1992)
good good good good good


Recommended reviews

01. Intro (skit)
02. Toss Up - Jay Tee & TL
03. Back To The Hotel - TL & Jay Tee
04. Do Tha Crew - Jay Tee
05. The Weekend - Jay Tee
06. Get Mine - Jay Tee & TL
07. V-Town - Jay Tee, TL, B-Legit & E-40
08. Ya Gotta Go - Jay Tee & TL
09. Comin' Legit - Jay Tee
10. Mack Daddyz - Jay Tee & TL
11. The Revenge Of Starchild - Jay Tee
12. Shakedown - Jay Tee
13. What The Fuck Is Goin' On? - TL & Jay Tee
14. N2Deep (We're Who?) - Jay Tee & TL


English review

It's year 2005. About 15 years ago in Vallejo, California the legendary N2Deep group was born. Today its projects are considered classics and its members veterans. Back in the days the group consisted of Jay Tee and TL, yet we can't forget about Johnny Z - a major producer of the team. In 1992 we received a debut album called "Back To The Hotel" - a real antique. It was the time of 2Pac, Too Short and MC Hammer; the time when Bay Area rap was still rising, trying to put Northern Cali on the rap map. One of the prime movers were the members of N2Deep. It was their debut cd that turned gold (over 900,000 copies sold) and their single "Back To The Hotel" that played on MTV - a platinum one. It was a real success for Bay Area rap to have such results that day. It's a pity that Jay Tee and TL are still not famous overseas. Now a few words about the cd itself and N2Deep's talents. Jay Tee and TL are kind of similar; speaking of their vocals and flows - nice and positive voices with a great ability to keep the pace and rhythm. Although it's easy to recognize Jay Tee as he tends to pronounce some words in a specific way, which is perfectly audible in words with letter "s". It's not a speech defect, more like Jay Tee's brand. Let's return to Johnny Z, the producer: in most of the tracks he serves chillout and laidback beats, which wasn't anything unusual back in '92. He's a real master in fitting the music to vocals. I must also praise Starchild who helped him with the production and played guitar on most of the songs. I'm also very content that N2Deep rappers proudly represent their city: "I'm from the V-Town - Vallejo, California!". Except for that they talk about their day-to-day life. Everyone who like old school tracks, real classic beats and first Bay Area recordings should get himself a copy of "Back To The Hotel". There was a re-release made by 40 Ounce Records, so you shouldn't have problems buying it for cheap.

Polish review

Jest rok 2005. Piętnaście lat temu - w Vallejo, Kalifornii - powstaje legendarna grupa N2Deep. Dziś jej projekty często rozpoznawane są jako klasyka, a artyści jako weterani. W skład zespołu wchodzą po dzień dzisiejszy Jay Tee i TL, choć oni sami mówią jeszcze o Johnny'm Z jako trzecim członku, gdyż on właśnie zajmował się komponowaniem muzy. W dwa lata po utworzeniu grupy dostajemy ich debiutancki album "Back To The Hotel" - prawdziwy antyk. 1992 rok to w zasadzie czasy królowania 2Pac'a, Too Short'a czy Run DMC; czasy, w których rap jeszcze wyrastał z korzeni i starał się wyizolować nowy rodzaj muzyki. Jednymi z tych, którzy do tego się przyczyniali, byli właśnie artyści z N2Deep. To właśnie ich album zyskał miano złotego (sprzedali aż 900.000 kopii), a singiel "Back To The Hotel", który emitowano w MTV, platynowego. To prawdziwy sukces, że już w 1992 roku rap z Bay Area podbijał tłumy. Szkoda tylko, że w Europie mało kto o tym wie. Teraz kilka konkretniejszych słów o samej zawartości płytki i talentach raperów z N2Deep. Wokalnie Jay Tee i TL dużo się nie różnią - obaj mają spokojne głosy, pozytywny flow i dobre wejście w bit. Łatwo jednak rozpoznajemy Jay Tee, gdyż charakterystycznie wypowiada słowa - jakby lekko świszczy, delikatnie podwijając język, co słychać wyraźnie w słowach zawierających "s". Nie jest to wada wymowy, lecz pewnego rodzaju atut, symbol Jay Tee. Jeśli chodzi o producenta - Johnny'ego Z - to lubuje się on w chillout'owych podkładach (co w roku '92 nie było wyjątkiem). Świetnie dobiera muzę do stylu wokalistów, a pomaga mu w tym gitarzysta (Starchild), który przygrywa w większości piosenek. Bardzo podoba mi się fakt, że N2Deep na każdym kroku wspominają co reprezentują - "I'm from the V-Town - Vallejo, California!". Prócz tego ich teksty opowiadają o życiu codziennym, choć czasem w sposób zbyt imprezkowy. Każdy kto lubi stare kawałki, prawdziwie klasyczne produkcje (kojarzone z zakurzonymi winylami) i pierwsze raperskie nagrania - powinien mieć ten album. Oryginał pewnie dostaniecie, ale drogo, więc radzę kupić re-release bezpośrednio u Jay Tee za grosze.


Written by: BayUndaground staff
Name:
Comment:
Comments (0):
Sorry, no comments yet.

Made by KhameNei & LethaFace
All rights reserved. Nothing may be used without our permission.