NEWS ARCHIVES REVIEWS INTERVIEWS VIDEOS GUESTBOOK CONTACT
Top Picks





JT The Bigga Figga
Playaz N The Game
Get Low Records (1993)
good good good good good


Recommended reviews

01. It's About That Time
02. Peep Game f. D-Moe
03. Game Recognize Game f. Mac Mall
04. Mr. Millimiter
05. Out 2 Get Cha f. D-Moe
06. Did You Get The Dank f. Rappin' 4-Tay
07. The Whole Thang
08. The Paper Chase
09. Back To Tha Shit f. D-Moe & San Quinn
10. Doin' Dirt f. Gigolo G
11. Foul From The Start
12. You Can't Play A Playa


Niektórzy myślą, że jest to pierwszy album JT. Właściwie, to prawie na wszystkich stronach w Internecie jest tak napisane. Tak naprawdę to niewiele osób wie, że już w 1992 roku JT The Bigga Figga wydał swój debiut "Don't Stop Til We Major" (który wyszedł ponownie w 1996 roku). Jednak to dopiero "Playaz N The Game" (czyli jego drugi album) tak rozsławiło rapera. Generalnie JT jest ceniony w rapie, ale zawsze jako jego najlepsze dzieło podaje się ten album. Z technicznych wieści to mogę jeszcze wspomnieć, że doczekał się on niejednego wydania, z tym, że każde jest stosunkowo rzadkie. Żałuję, że nie słyszałem tego albumu w czasach, gdy wyszedł. Produkcja jak na rok 1993 prezentuje się bardzo dobrze, nie ma tu wielu jakichś takich scratchowo - hiphopowych wstawek. Słychać jedynie ograniczenia samplowe i trochę szybsze tempa niż obecnie. Generalnie muzyka brzmi ładnie, ale oczywiście słychać tę dekadę różnicy. Jeśli ktoś lubi takie brzmienia z połowy lat 90-ych, to będzie wniebowzięty. Produkcja w każdej piosence jest inna, ale zarazem płyta ma jednolity klimat. Wszystkie piosenki robił sam Bigga Figga, a tylko jedną pozostawił dla Grega. JT ma bardzo młody głos, rapuje znacznie szybciej niż obecnie i na o wiele inne tematy (szkole?). Jako raper zapowiadał się znakomicie. Co prawda w połowie piosenek usłyszymy gości, ale nie odczuwa się tego, aby Figgaro był zalewany innymi osobami. To on dominuje w utworach, zazwyczaj ma wtedy dwie zwrotki. Goście bardzo dobrze współbrzmią z JT, w szczególności D-Moe, który pojawia się aż w 3 kawałkach; szkoda, że teraz tak często nie wita na solówkach rapera. Gdybym usłyszał album tak z 10 lat temu, to wydaje mi się, że oceniłbym go na 9 lub nawet 9.5/10. Teraz jestem trochę przyzwyczajony do wyższych standardów muzycznych, ale z miłą chęcią włączam czasami ten album. Polecam, a w szczególności tym, co wolą te starsze projekty.


Written by: BayUndaground staff
Name:
Comment:
Comments (0):
Sorry, no comments yet.

Made by KhameNei & LethaFace
All rights reserved. Nothing may be used without our permission.