NEWS ARCHIVES REVIEWS INTERVIEWS VIDEOS GUESTBOOK CONTACT
Top Picks





Keek Dogg
Life'z The Pitz
Foot 2 Yo Face Records (2006)
good good good half good


Recommended reviews

01. N-Tro (skit)
02. Speak No Evil
03. Head Go Crazy
04. Life
05. Bro'z (remix) f. Konvikt & Mr. Nacho
06. Life Goe'z On
07. Going Out Of My Mind Bruh
08. Top Of The Tree
09. 4 The Hometurf
10. Appreciate Yo Mouth f. Young Dalley & Fat Steve
11. West Coast f. Konvikt & Mr. Nacho
12. Rubberteeth
13. Radio Station (skit)
14. Happy Hoe
15. This Problem f. Al Beezy
16. Didn't You Hear f. Konvikt & Screwy Louie
17. Ladies Love Us f. Lee Majors, M-Dash & Fat Steve
18. untitled track 1
19. untitled track 2
20. untitled track 3 f. Mr. Nacho & Konvikt


Fani gangowej latynoskiej sceny z Bay Area powinni słyszeć o zespole 14 Caliber z Newark, który zdążył już wydać dwa albumy. Jednym z jego członków jest właśnie Keek Dogg. Niby pojawił się na sporej liczbie projektów, ale prawie wszystkie reprezentują ścisłe podziemie: solówki Speedy Loc'a, V-Dub'a, Fat Steve'a, Tito B, mixtape Big Oso Loc'a i kilka kompilacji. W dwa lata po ostatnim dokonaniu 14 Caliber'a - "Home Sweet Home" - Keek wkracza na scenę ze swym solo "Life'z The Pitz".

Dotychczas raper znany był ze swego wyjątkowo groźnego, a dzięki temu rozpoznawalnego głosu i flowu. Nie sposób było pomylić go z kimkolwiek innym i właśnie dlatego zyskał sobie sporo fanów w tej małej społeczności słuchaczy rapu latynoskiego. Dodawszy do tego umiejętności śpiewania niezwykle miłych, zaskakująco spokojnych refrenów, otrzymujemy materiał na ponadprzeciętnego artystę. Szkoda tylko, że nie wykorzystał tkwiącego w nim potencjału na omawianym debiucie. W sporej liczbie piosenek Keek Dogg zdecydował się zrezygnować z jakże charakterystycznego mocnego i przepełnionego nienawiścią flowu na korzyść lżejszego z lekką nutką śmieszności. W zasadzie to po kilkukrotnym przesłuchaniu tej płyty mam mieszane uczucia, bo już sam nie wiem, kiedy chłopak moduluje głos, a kiedy rapuje normalnie. Odnoszę wrażenie, że ten z lekka ironiczny wydźwięk to celowy zabieg, a z natury Keek brzmi ostro. Słychać to zresztą w niejednym utworze, gdzie bez zbędnych wysiłków i w powolnym tempie gada do bitu, a jego głos jest głęboki - taki, jaki lubię. Płytę otwierają dwie piosenki, w których raper ma właśnie trochę inny ton niż dotychczas. Początkowo był to dla mnie powód wielkiego niezadowolenia i wręcz odstawienia krążka na półkę. Po czasie zmieniłem nastawienie i ten miejscami inny flow także mi się spodobał. Celowo poświęcam temu tyle miejsca, by osoby nieświadome mogły się na to przygotować.

Keek Dogg bezproblemowo płynie po podkładach, które (chyba w całości) sam sobie wyprodukował. Towarzyszą nam zatem nieodłączne sample pianina i podobnych instrumentów. Rymy, ogólna gra słów i podkreślanie emocji również stoją na bardzo porządnym poziomie, więc można śmiało zaliczyć stronę wokalną do udanych. Album czasami denerwuje mnie zbytnią śmiesznością i lekkoduchostwem. Przyzwyczaiłem się, iż płyty spod znaku 14 Caliber to ostre gangsterskie gówno, więc jak Keek zbyt często robi sobie jaja i bawi się głosem, to się dziwię. Stąd też dwa kawałki mają na tyle mało skomplikowaną produkcję i dziwne dźwięki, że trochę mi to przeszkadza - "Life Goe'z On" i "Didn't You Hear". Tematyka to głównie poważne uliczne i życiowe gówno, reprezentacja Newark, zachodniego wybrzeża i wspominanie o ogarniającym szaleństwie (zarówno na mniej jak i bardziej poważnie). Dodatkowo sporo miejsca artysta poświęca spokojnym piosenkom o kobietach, podrywach i seksie (#10, #14, #15, #17, #18). Na koniec muszę jeszcze wspomnieć o irytującym przemieszaniu kolejności piosenek. Okazuje się, że na 20 tytułów aż 3 nie mają swoich odpowiedników, a zamiast tego są całkowicie 3 inne piosenki (stąd "untitled track" w trackliście od numeru 18 do 20). Cóż, Keek Dogg to bardzo dobry raper i stać go na więcej. Jednakże debiut jest całkiem miły dla ucha i fanom latynoskiego rapu polecam. Choć nie ukrywam, że po drugim solo oczekuję czegoś więcej.


Written by: BayUndaground staff
Name:
Comment:
Comments (0):
Sorry, no comments yet.

Made by KhameNei & LethaFace
All rights reserved. Nothing may be used without our permission.