NEWS ARCHIVES REVIEWS INTERVIEWS VIDEOS GUESTBOOK CONTACT
Top Picks





Mac Dre
Ronald Dregan
Thizz Entertainment (2004)
good good good good good


Recommended reviews

01. Feelin' Myself
02. Fa My Niggaz
03. Jump It
04. Witme ??
05. Me Damac
06. Dreganomics
07. Since '84
08. That's Wusup
09. On The Run
10. Get Stupid (remix)
11. 2 Night
12. Don't Snitch f. J-Diggs


Mac Dre to czarny raper repreze... Nie, nie będę pisał, kim jest Mac Dre, bo to wiedza gimnazjalna, więc w recenzji skupię się głównie na samej płytce. To już n-ta z kolei solówka gwiazdy Crestside, lecz to właśnie do niej należy ze szczególną uwagą przyłożyć ucho. Zacznijmy od początku: dostajemy tu 12 tytułów/piosenek, żadnych risjakli, jeden występ gościnny i porządny czas trwania większości kawałków (czyli co najmniej 3 zwrotki). Zatem jest to genialna płytka, jeśli chodzi o techniczną stronę "solowych albumów". Mac Dre wydał ten krążek pod ksywką Ronald Dregan, a grafika na okładce i rozkładówce ukazuje go jako prezydenta roku 2004 - na tak durny pomysł mógł wpaść tylko sam on, ojciec Thizzu :). No ale przecież o to w tym wszystkim chodzi. Dostajemy tu zatem kilka głupkowatych piosenek ("Cause when I dance the chicks say: You stupid! / You can do it, it ain't that hard / Baby get dumb, act like a retard / Shake your hair, make it blow in the air / You gotta get into it, growl like a bear [Roaarr!]..."), trochę pimpu ("Bitch how's the jaw? I heard it's remarkable / And the ass is so fat, it ain't even parkable"), representin i ogólnej rapowizny. To wszystko co dotychczas napisałem o "Ronald Dregan", to raczej pozytywy dotyczące samego artysty, więc mogą odnosić się do wszystkiego, czego on sam dokona. Wyjątkowa na tym albumie jest produkcja. W każdym, bez wyjątku, kawałku pasuje i do Mac Dre i do klimatu danej piosenki. Wielkie podziękowania należą się tu przede wszystkim takim producentom jak: Swampkat (zrobił podkłady w moich dwóch ulubionych piosenkach na płytce, więc gościa uwielbiam), Gennessee (3 kawałki - równie zajebiste), Sean T (za którym generalnie nie przepadam, a tutaj sprezentował nam porządne bity na początku płytki i na końcu), Lev (#4 i #5, ale akurat te są przeciętne) i Sweet Geez, The G.O.V., Johan Whale (ci ostatni produkowali po jednej piosence). Kiedyś uważałem, że gdy album ma 12 piosenek, to jest za krótki. Dziś, gdy kolekcja płytowa znacznie się powiększyła, mogę powiedzieć, że 12 piosenek to akurat - pod warunkiem, że to właśnie te, których pożądasz. "Ronald Dregan" daje nam właściwie czystą esencję, samą śmietankę, dlatego też zapuszczam album od początku do samego końca. Słuchacie rapu? Bay Area? Vallejo? - zatem musicie mieć i ten album. Słuchacie czego innego? To posłuchajcie tego. Mac Dre to nie tylko weteran, znakomity raper, biznesmen i prawdziwy głupek..., to także sam Ronald Dregan :) Rest In Paradise.


Written by: BayUndaground staff
Name:
Comment:
Comments (1):
By TJ on 05 June 2019
Z racji tego że ostatnio wpadł mi fizyk (oraz że chyba już mało kto tu z PL zagląda) w końcu miałem okazję odsłuchać album w lepszej jakości. I tak jak lata temu tak i dziś Ronald Dregan nie robi na mnie większego wrażenia. Bity może i pasują do stylu Dre ale zbyt dużo się w nich nie dzieje...głupawa, oszczędna pętla z mało wybrednymi dźwiękami i na tym w sumie koniec. Zabrzmi to jak opinia lajka co przesłuchał kilka klasyków z Bay ale niestety mimo całkiem sporej jak na tamte lata dyskografii najlepszą płytą Maca (choćby nie wiem jak długo włuchiwać się w inne ) dalej pozostaje Stupid Doo Doo Dumb. Pzdr.

Made by KhameNei & LethaFace
All rights reserved. Nothing may be used without our permission.