NEWS ARCHIVES REVIEWS INTERVIEWS VIDEOS GUESTBOOK CONTACT
Top Picks





Darkroom Familia
Last Vets Standing
Darkroom Studios (2007)
good good good good good


Recommended reviews

01. Redpresent Part 2 - Duke, Crooked, Young D, D-Roll, Unknown, Oso, Young Crayze & Emaculate
02. Theze Thugz - Duke, Crooked, D-Roll, K.I.D. & Oso
03. We Are Northern Cali - Crooked, Venomous, K.I.D. & Duke
04. Lurkin' In The Dark - Duke, K.I.D., D-Roll & Crooked
05. What's Gangster? - Crooked, D-Roll & K.I.D.
06. Clips Fulla Slugs - Venomous, Duke, Young D & Crooked
07. Ashes 2 Ashes - Duke, Crooked & K.I.D.
08. Return Of The Hardest - Crooked, Venomous, K.I.D. & Duke
09. POs vs. Minorities - Duke, D-Roll, K.I.D. & Oso
10. Feel The Pain - Crooked, Duke, K.I.D. & D-Roll
11. Turf Stories - K.I.D., Oso, Unknown & Crooked
12. Too Much Game, Too Much Hustle - Duke, Young D, Crooked & K.I.D.
13. Grind - Venomous, Unknown & Young Crayze
14. Dirty - Unknown, Young Crayze, Young D & Crooked
15. Total Destruction - Oso, Unknown, Young Crayze & K.I.D.


English review

We may call "Last Vets Standing" the fourth DRF cd after their rebirth, in other words after their "silent years" somewhere around 2002 and 2004. In fact they've released over 15 group albums, not even mentioning compilations, solo cds and the very first tape-only recordings from one of the most controversial Northern Cali camps.

Regardless whether you love or hate Darkroom Familia, you'll have to admit they're working damn hard nowadays. Even though Sir Dyno is doing his time in jail, DF'ers are gradually dropping group and solo projects. The atmosphere on the latest DRF albums has slightly changed, when comparing to their releases from the turn of the century, and deeply if you consider their releases from the mid 90's. Even if you look at the latest ones - "Return Of The Living Vets" or "Family Reunion" - there are some differences. The cd which musically and thematically sounds closest to "Last Vets Standing" is "Northern Cali's Finest". I'd say that this cd is a pure Darkroom, as we'll hear uncensored and filthy lyrics over heavy and typical DRF beats, plus a vast array of different voices and flows. The "Last Vets Standing" cd is marked by Crooked's and Duke's production, each with its own style. Duke's is easily recognizable by weak bass line and buzzing/whistling sounds, while majority of Crooked's beats have this distinctive piano melodies. Only three tracks were produced by German rapper/producer Blokkmonsta. Unfortunately the whole production suffers from lack of inventiveness and originality, as a result some songs sound similar. Quite often have I had that "I've heard this beat somewhere else" feeling. In addition I'm almost sure that this cd wasn't mastered well, as some songs are recorded more quietly than other. These are the only, yet important disadvantages. The rest of musical and lyrical aspects did fulfill my expectations. All rappers did well on the mic and what's more important, the major part of vocals ware delivered by my favorites, who are Duke, K.I.D., D-Roll & Crooked. The only thing I may accuse Crooked of is the fact, that he's sometimes rapping off beat, which comes from his fast-paced flow. Thematically we receive a great dose of street stories: Northern Cali representing, fuck-a-cop lyrics, hustling shit, but also more specific anthems like the one dedicated to rappers' fathers or "What's Gangster?" track describing differences beetwen fake punks and real gangsters. I must also emphasize the high quality lyrics and rhyme sets, mainly brought by the leading four. I'll let myself quote one of my favourite Crooked's verses:

"It's the return of the hardest,
most darkest artists,
the ones that spark this
Northern Cali rap harvest."


I still feel that Darkroom Familia has guts and talent to move the Latin rap scene. Shame, not everyone would share my opinion. I'm looking forward to hearing upcoming DRF projects. Overall I consider "Last Vets Standing" to be yet another decent cd from Darkroom Studios.

Polish review

"Last Vets Standing" można nazwać czwartą płytą Darkroomowców po ich odrodzeniu, czyli po względnej przerwie w latach 2002-2004. W sumie to ich -nasty grupowy projekt, nie wspominając już, ile to krążków (i kaset) wyszło spod rąk członków tej jednej z najbardziej kontrowersyjnych grup z Kalifornii.

Współcześnie Darkroom Familia ma mniej więcej tyle samo fanów co haterów, co nie zmienia faktu, że chłopaki ostatnimi laty ciężko pracują nad rapem. Od trzech lat sukcesywnie wydają grupowe i solowe albumy członków DRF'u, mimo że Sir Dyno - jeden z założycieli grupy - siedzi. Klimaty na płytach darkroomowych pozmieniały się znacznie w stosunku do płyt z przełomu wieków, a tym bardziej w porównaniu z ich pierwszymi nagraniami. W przypadku "Last Vets Standing" różnice słychać też w porównaniu do niedawnych "Return Of The Living Vets" czy "Family Reunion". Najbardziej płyta nawiązuje do ostatniej "Northern Cali's Finest" - zarówno pod względem muzycznym (podkłady), klimatycznym jak i tematycznym. Omawiany krążek można nazwać rasowym Darkroomem, po którym możecie się spodziewać ciężkich, mrocznych, nierzadko nieznośnych podkładów, ostrych, niecenzuralnych i wulgarnych liryków, a także sporego wachlarzu głosów i stylów rapowania. "Last Vets Standing" charakteryzuje przede wszystkim produkcja, za którą zabrali się Duke i Crooked - każdy rozpoznawalny po innych wkrętach. Duke'a można poznać po cichszych bitach i irytujących (brzęczących, świszczących) samplach, a Crookedowskie podkłady zazwyczaj pobrzmiewają jakąś ciekawszą melodią z pianina. Trzy kawałki oddano w ręce niemieckiego producenta i rapera - Blokkmonsta. Niestety sample Duke'a i Crookeda (a także podobna klimatycznie Blokkmonsty) są dość wtórne, bity powtarzalne, a niektóre piosenki są wręcz do siebie podobne pod względem muzycznym. Nierzadko mam wrażenie, że "ten sampel skądś już znam". Co więcej, śmiem twierdzić, że krążka nie poddano lepszemu masteringowi, przez co piosenki (a szczególnie pierwsza) nagrane są ciszej niż powinny. To raczej jedyne, acz warte podkreślenia wady albumu. Pozostałe aspekty muzyczno-liryczne zaspokoiły moje oczekiwania. Raperzy pozostawili bardzo dobre zwrotki, a co mnie cieszy najbardziej udzielali się wg mnie właśnie ci najlepsi: Duke, K.I.D., D-Roll i Crooked. Może jedynie Crookedowi mógłbym zarzucić, że czasem nie podąża zgodnie z bitem, bo nieraz zbyt mocno stara się szybko rapować, przez co gubi rytm. Tematycznie dostajemy porządny zastrzyk ciężkich opowieści. Reprezentowanie północnej Kalifornii, bluzgi na policję, hustlerka, ale także spokojniejsza piosenka o przemijaniu dedykowana ojcom raperów czy kawałek szczegółowo opisujący to, jaki powinien być prawdziwy gangster. Podkreślić też warto wysoki poziom samych tekstów i rymów, w szczególności tyczy się to czołowej czwórki raperów. Pozwolę sobie zacytować jeden z moich ulubionych tekstów od Crookeda:

"It's the return of the hardest,
most darkest artists,
the ones that spark this
Northern Cali rap harvest."


Wciąż czuję, że Darkroom Familia ma ikrę i talent by poruszać latynoską sceną rapową. Szkoda, że nie każdy by się zgodził z moją opinią. Czekam na przyszłe projekty Darkroomu, a ten traktuję jako kolejny udany krążek spod szyldu Darkroom Studios.


Written by: lethaface
Name:
Comment:
Comments (0):
Sorry, no comments yet.

Made by KhameNei & LethaFace
All rights reserved. Nothing may be used without our permission.