NEWS ARCHIVES REVIEWS INTERVIEWS VIDEOS GUESTBOOK CONTACT
Top Picks





Ono Loco
Valley Thugg'n
Nasty North (2008)
good good good good good


Recommended reviews

01. Huelga Birdz N Old Schoolz f. Geez Loc
02. Forever Gona Hold It Down f. Lil Raider & Chongo
03. Wuts On Ur Mind f. Louie Loc & Lil Raider
04. Gota Get Our Hustle On f. Keek Dogg & Neva Sober
05. The Life We Chose f. Weech Lok & XO Creep
06. Trust No Bitch / Snitch f. Big Choppz & Ace Of Spits
07. They B Luv'n This G f. Lil Raider
08. Dont Go f. Louie Loc
09. Boss Status f. Dee Cineros & Lil Raider
10. Valley Grinden f. Young Loc & Mac Eazy
11. Only The Strong Survive f. C-Locs & Lil Raider
12. West Coast Hustlin f. Lil Raider & Mac Reese
13. Cu Cu Listo (skit)
14. Take A Chance f. Lil Raider


"Valley Thugg'n" to drugi solowy album młodego Latynosa z Vacaville w okręgu 707. Ono Loco, który debiutował rok wcześniej na grupowym albumie 200 Blk Locoz oraz wydał już swój pierwszy krążek, jest członkiem prężnego obozu Nasty North, przewodzonego przez Lil Raidera.

Jeśli mieliście przyjemność usłyszeć choć jeden z projektów Nasty North czy Monster Grip z ostatnich lat, to wiecie, że chłopaki z Vacas utrzymują dość jednolity, wysoki poziom. Ich muzyka to przyjemne, uliczne latynoskie brzmienia, przepełnione pasją i oddaniem oraz charakterystyczną produkcją, dostarczaną zazwyczaj przez Filthy Filla. Nie inaczej jest z "Valley Thugg'n", które jest porównywalnie dobre co debiut artysty czy solowe projekty Lil Raidera. Przypomnę, że Ono Loco to młody (teraz już chyba trochę ponad 20-letni) Latynos, który uposażony jest w charyzmatyczny głos i flow pełen pasji. Dobrze sobie radzi w tempie muzyki i z wejściem w bit. Jego teksty są poprawne, choć nie zaskoczą was raczej jego rymy, o których też czasem potrafi zapomnieć. Mam na myśli to, że raper wyrzuca z siebie kolejne wersy i aż prosi się, by ten następny zakończony był rymem pasującym do poprzednich, a tu jak na złość pada jakieś totalnie niepasujące słowo. Może się czepiam, ale zwróciło to po prostu moją uwagę, może z tego względu, że do czego innego nie mogłem się przypieprzyć w rapowaniu Ono Loco. Fani latynoskiej sceny, a szczególnie tych ostrych nortenowych brzmień, mogą być odrobinę zdziwieni, gdyż na omawianej płycie nie usłyszymy hardcore'owych dźwięków czy ciężkich utworów. Klimat płyty utrzymany jest w lekkich, melodyjnych klimatach, którym nierzadko towarzyszą śpiewane refreny (jak np. w #2 i #12 wykonane przez Dooniego z Federation lub #5, #8 i #14 serwowane przez miłe panie). Może się wydawać, że takie zestawienie - ostrego, nieokrzesanego głosu i flowu artysty z lekkimi brzmieniami - będzie się gryzło. Nic bardziej mylnego. Szczęście, że Filthy Fill to doświadczony producent, bo tak skomponował podkłady, że pasują one do wokalu. Przede wszystkim dostajemy do rąk raczej szybkie tempa, w których Ono Loco świetnie się czuje i spisuje. Dźwięki, które towarzyszą nam przez całą płytę, posiadają tę piękną nutę jakże charakterystyczną dla rapu znad Zatoki. Słuchasz tego i wiesz, że to na pewno nie Wschód, żadne LA czy Brudne Południe. To po prostu dobry rap z Bay Area, przeznaczony szczególnie dla słuchaczy latynoskiego nurtu. Uliczna tematyka, znane postaci z tejże sceny (Louie Loc, C-Locs, XO Creep, Lil Raider) i przede wszystkim nieustanne reprezentowanie Północnej Kalifornii. Może na koniec jeszcze odniosę się do debiutanckiego krążka rapera. "Valley Thugg'n" jest bardzo podobne do "Red Ragz...", choć z pewnością nie brzmi wtórnie. Są świeże dźwięki, nowe pomysły na refreny i ciekawe zwrotki. Drugi krążek jest chyba nawet odrobinę lepszy od poprzedniego, ale nie na tyle, by mu podnieść ostateczną ocenę. Fani obeznani z obozem Nasty North mogą się spodziewać tego co zawsze - porządnej dawki latynoskiej muzyki pełnej młodzieńczej energii. Naprawdę polecam.


Written by: lethaface
Name:
Comment:
Comments (0):
Sorry, no comments yet.

Made by KhameNei & LethaFace
All rights reserved. Nothing may be used without our permission.