NEWS ARCHIVES REVIEWS INTERVIEWS VIDEOS GUESTBOOK CONTACT
Top Picks





Metropolitan
Mixtape
Famone Entertainment (2002)
good good half good good


Recommended reviews

01. Intro (skit)
02. Big Von Drop
03. Four Minutes
04. I'm Back
05. Forty-N-Up
06. I'm A Boss
07. How Real Is That
08. KMEL Drop
09. Guess Who's Back
10. Game Locked
11. My Block f. Chu-Luv, Dark Raider, Eddie Boy & Slo-O
12. If Worse Come To Worse f. Slo-O & Chu-Luv
13. Oh Boy f. Eddie Boy, Slo-O & Chu-Luv
14. Whats My Name
15. 9/11


Nieczęsto się zdarza, by albumy rapowe miały tak mało mówiące okładki, jak ta zaprezentowana powyżej. Artyści poznali siłę marketingu i opakowania, wiedzą zatem, iż odpowiednia oprawa może jedynie usprawnić sprzedaż. Omawiany album swą stroną wizualną niewiele oferuje potencjalnemu klientowi: ot, widzimy napis "Metropolitan" i "mixtape". Jak to połączyć w sensowną całość? Okazuje się, że dostajemy do rąk debiutancki projekt reprezentanta Fillmoe w San Francisco imieniem Metro; jednakże nie wiem, czemu zdecydował się afiszować z ksywką Metropolitan. Uważni słuchacze rapu z Frisco mogli już chłopaka dostrzec na projektach Gamblazów czy też debiucie Munipa.

Jak dotąd raper mnie nie zadziwił, jego nieliczne gościnne wystąpienia wydawały mi się co najwyżej poprawne, stąd też podszedłem do omawianego krążka raczej sceptycznie. Ta rezerwa okazała się przydatna, gdyż album do rewelacyjnych nie należy, choć z drugiej strony nie można go też nazwać gniotem. Metro odznacza się spokojnym, młodym głosem oraz przyjemnym i płynnym flowem. Technicznie nie można mu nic zarzucić, gdyż umiejętnie podąża za kolejnymi taktami, w żadnym razie nie gubi rytmu, co pozwala swobodnie pomachać głową do niespiesznych podkładów. Jednakże chłopakowi brakuje wg mnie charyzmy, czegoś, co by sprawiło, że będę zaabsorbowany, że będę słuchał kolejnych wersów z przyjemnością, pochłaniając słowa i zapamiętując ciekawe gry słów. Na tym polu czuję niedosyt. Chociażby otwierające album kawałki "Four Minutes" oraz "I'm Back" nie wywarły na mnie najmniejszego wrażenia i mimo kilku przesłuchań nie jestem sobie w stanie przypomnieć czegokolwiek z tych piosenek, nawet melodii. Rzecz jasna bywa potem lepiej, gdyż "Forty-N-Up", "KMEL Drop" czy "Game Locked" to naprawdę porządne utwory, z dopracowanym refrenem i wpadającą w ucho muzyką. Metro należy do tych raperów, którzy nie wkładają za dużo emocji w swe zwrotki, wolą spokojnie podążać za bitem i wyraźnie wymawiać wyrazy. Dlatego też uważam, iż należy mieć specyficzny nastrój, by odsłuch omawianej płytki sprawiał przyjemność. Jej celem nie jest bowiem ożywić słuchacza, ani też zaskoczyć ostrymi tekstami; raczej wprowadzić pewne pozytywne wibracje.

Nie skupiłem się jeszcze na dość istotnym aspekcie, jakim jest widniejące na okładce słowo klucz "mixtape". Tak, debiut Metro to mixtape w zatokowym tego słowa znaczeniu, czyli w tle przygrywają znane, mainstreamowe podkłady. Zwróćcie jednakże uwagę, kiedy wydano ten album. Przecież w 2002 roku moda na mixtape'y w Bay Area jeszcze na dobre się nie rozpoczęła. Znaczy to, iż ta płytka to jeden z pierwszych tego typu produktów w północnej Kalifornii; a co ciekawe, nie usłyszycie nigdy, by fani go wymieniali. Zapożyczona produkcja zachęca głównie do nagrywania niezobowiązujących piosenek, których tytuły mówią same za siebie: "I'm A Boss", "Oh Boy", "Whats My Name"... Trafiają się oczywiście też bardziej ambitne pod względem lirycznym kąski, jak chociażby wieńczące krążek "9/11", czyli wspomnienie zamachów terrorystycznych z 11 września. W ramach bycia skrupulatnym dodam jeszcze, że 3 ostatnie piosenki mają oryginalną muzykę stworzoną przez Metro, a album jako produkt nie posiada kodu paskowego; mimo porządnego, zwyczajnego wydania w grubym pudełku. Metro mnie niestety nie oczarował. Uważam, iż raper musi jeszcze popracować nad przyciąganiem uwagi słuchacza, czy to poprzez ciekawsze rymy, czy też większą ilość emocji. Jak na razie jest poprawnie, ale zarazem co najwyżej średnio.


Written by: khamenei
Name:
Comment:
Comments (0):
Sorry, no comments yet.

Made by KhameNei & LethaFace
All rights reserved. Nothing may be used without our permission.