NEWS ARCHIVES REVIEWS INTERVIEWS VIDEOS GUESTBOOK CONTACT
Top Picks





Woodie
Demonz N My Sleep
In The Paint / KOCH / East Co Co (2001)
good good good good half


Recommended reviews

01. -N- The Bay f. Lil Los
02. Demonz -N- My Sleep
03. Pray 4 Me f. Lou-E-Lou
04. Northern California f. B-Dawg & Lil Los
05. Talez Of A Killa
06. Northside Gangbang f. Lil Los
07. Off Night
08. Loyalty f. Lil Los
09. Legit Slangz f. B-Dawg & Lil Los
10. Dreamin' A Life f. B-Dawg & Shadow
11. Whatever Tho'
12. This Is Northern Cali f. Shadow


Woodie to obok Young Dru i A-Waxa jeden z najbardziej znanych białych raperów z Bay Area. Oczywiście w 2001. roku wcale tak nie było. Piszę tę recenzję po prostu 6 lat później. Raper z Antioch zyskał sobie wielu fanów właśnie m.in. tą pozycją, gdyż "Demonz N My Sleep" wyraźnie prezentuje niemały talent Woodiego. Przykro mi to mówić, ale na początku 2007. roku Woodie umarł i omawiany krążek pozostał jego drugą, a zarazem ostatnią solówką.

Już od pierwszych sekund słychać, że dostaliśmy w ręce niepowtarzalny projekt. Od razu rzuca się w ucho wyjątkowo szybki, przepełniony emocjami i charyzmatyczny flow Woodiego. Mimo średniego tempa bitów, raper wypluwa z siebie rymy z prędkością godną pozazdroszczenia. Do tego trudno go przyłapać, by ominął jakiś rym lub nie wszedł w bit. Naprawdę nie wiem, jak jest w stanie utrzymywać rytm i dlatego go podziwiam. Gdy zacząłem się wsłuchiwać, przyuważyłem, iż Woodie stosuje niezwykle efektywną technikę oddechu, ponieważ prawie w ogóle nie robi przerw w swych zwrotkach; odnosi się wrażenie, że artysta nawala bez przerwy. Spośród jego znajomych jedynie Shadow (no i może czasami Lil Los) uskutecznia równie intensywny styl, pozostałe osoby mają "normalny" flow, co nie oznacza, że gorszy. Oczywiście nagrano również spokojniejsze kawałki. Kiedyś denerwowałem się, że nagle pojawiają się jakieś smęty, ale obecnie podobają mi się lekkie zróżnicowania zarówno muzyczne jak i tematyczne. Zatem po dwóch szybkich piosenkach mamy wolniejsze "Pray 4 Me" i "Northern California". Później również klimaty są przemieszane. Jeśli chodzi o produkcję, to "Demonz N My Sleep" bez problemu deklasuje większość płyt z 2001. roku. Podkłady są po prostu świetne i po kilku latach słuchania owego projektu, mogę zapewnić, że są one ponadczasowe i się nie nudzą. Prawie wszystkie piosenki skomponował sam Woodie, ale odstąpił także 3 tytuły Kevinowi "DJ Dev" Grishamowi. Rzeczywiście słychać lekkie różnice w stylach, gdyż DJ Dev nie stosuje takich ciągłych sampli, które cały czas słychać w tle, tylko np. drobne dźwięki gitar (lub czegokolwiek innego), pojawiające się co pewien czas. Tematycznie również nie ma na co narzekać, albowiem motywy nie należą do banalnych. Tak mniej więcej połowa kawałków to typowa, acz bardzo dobra reprezentacja miasta, okręgu lub gangu Nortenos ("-N- The Bay", "Northern California", "Northside Gangbang" i inne). Woodie zgotował nam także niezapomniane przez fanów "Talez Of A Killa", gdzie opowiedziane są historie pewnych zabójstw. Oprócz tego utwory o lojalności, uczciwym życiu, niedoścignionych marzeniach i inne. Podsumowując, polecam tę płytę wszystkim miłośnikom rapu z zachodniego wybrzeża. Są tu piękne melodie, wpadające w ucho refreny, utalentowani raperzy... Niby mamy tylko 12 kawałków, ale cztery trwają ponad pięć minut.

Niestety album cechuje jedna dość poważna wada. Piosenki mają nie najlepszą jakość, tzn. są cicho nagrane. Podobno jest to wina KOCH'a, który nie tę wersję albumu zaczął powielać. Ponadto trudno dostać dzisiejszymi czasy tę wersję krążka, więc zalecam wam kupno remasterowanego wznowienia z roku 2004. Recenzja również na stronie.


Written by: BayUndaground staff
Name:
Comment:
Comments (0):
Sorry, no comments yet.

Made by KhameNei & LethaFace
All rights reserved. Nothing may be used without our permission.