NEWS ARCHIVES REVIEWS INTERVIEWS VIDEOS GUESTBOOK CONTACT
Top Picks





Ed Dosia
A Negative Mindset
Lock Jaw Music (2010)
good good good good good



01. My Time Is Now
02. Can't Stop Me f. Zak1 & Spice 1
03. Drugs f. Knuckles & San Quinn
04. Its Official
05. Beast
06. Better Man
07. Hustle With Precision f. Mac El & L Seven
08. Firepower f. Snow The Product
09. See Me Buzzin f. Spawntanious & Big Lou
10. Temptations + bonus track
11. It's Gangsta f. AP.9, Keek Dogg, Incognito Gino, Mr. Kee, Rhino & Zak1
12. Drunk Manner + bonus track
13. The Wait Is Over f. Zak1 & J-Smoove
14. In The Building f. Zak1 & Whiplash
15. Suicide


English review

Ed Dosia is a Latin rapper who's representing Newark in the 510 area code in the East Bay Area. Homeboy rap fans should recognize him as a member of the 14 Caliber group, as he participated in its debut album called "Through The Eyez Of A Pit" from the year 2003. Back then he was signed to Starz The Limit label, which was responsible for the above CD and also gave him a chance to drop some guest verses on such projects as Speedy Loc's or Tito B's solos. After a 5-year long hiatus he's freshly back in the game with a debut solo endeavor.

Somewhere between March and April 2010 the first personal project by Ed Dosia entitled "A Negative Mindset" hits the stores. I'll remind you that he was not featured on the second release of 14 Caliber ("Home Sweet Home") and is officially no longer a member of the group. However I wouldn't like to spread some rumors about beef between these rappers, that's why I'll quote Ed Dosia's words: I'm not 14 Caliber anymore, I do my own solo thing right now, but I'm still good friends with them and I support them and their music. This Newark artist has not only left his former crew, but also stopped recording a typical Norteno gangsta rap. What you receive in return is a very personal and deep project, where Ed Dosia speaks about his life issues, weaknesses and struggles, but also emphasizes that it's high time to revive and jump in the game with both feet. It's hard not to agree that he's indeed back as the reviewed album is a piece of a solid rap, made with hard work, heart and soul. The cover itself might not catch attention of an average rap fan (however in my opinion it's very peculiar in a positive way and perfectly reveals the nature of this project), but the guest appearances definitely will. We'll hear such well known Bay Area figures as Spice 1, San Quinn, AP.9 or Mr. Kee, plus performances by Redwood City representative Zak1, Keek Dogg of 14 Caliber and other local artists. Quite impressive list of invited emcees hasn't overwhelmed the host, who left 9 solo cuts (including hidden bonus tracks on #10 and #12). In fact Ed Dosia had mostly opened lyrically on these solos, touching on different personal topics like father issues, alcohol problems, suicide thoughts or other sinful temptations. What's more, he had also dedicated a part of his writings to self-advertisement and bragging, which not only emphasize his rap comeback but also a life recovery, that gave him confidence and optimism.

The whole lyrical message was brought with charismatic and fast-paced flows by Ed Dosia. He's usually keeping rather mild-fast tempo, but sometimes he speeds up extremely. Unfortunately it is the reason for rare, yet noticeable rhythm slip-ups. Nevertheless rapper's high-pitched and passionate voice along with his vivid flow create a great show of vocal abilities. The album was completed with an exquisite production. It's hard to properly match it with only one rap sub-genre as it's rather diverse, but it's certainly solid and polished from the beginning to the end. Loud, distinct bass lines and unique sample loops are the major advantages of the production, however it's notable to say that the beats are often heavy and gloomy or sometimes even depressing, which creates an excellent, original ambiance. The keyboard was mainly handled by Knuckles, who delivered 8 cuts, but Mic The Producer is also worth mentioning as he composed 2 delightful knocks. The rest was brought by Jack Diamonds, Just H, Viz Da Kid, Krayzie and Keek Dogg & Jimbo. "A Negative Mindset" perfectly shows rapper's nature, referring both to his personality and vocal talent. I may truly recommend this album not only to Latin rap fans, but also to those of you who care about mature lyrical side and also to a regular rap listener, who would definitely enjoy the melodious and polished production out here.

Props go to Ed Dosia for sending us the copies for the review.

Polish review

Ed Dosia to latynoski artysta reprezentujący Newark w okręgu 510, leżący po wschodniej stronie Zatoki. Fani homeboy rapu powinni kojarzyć go z zespołu 14 Caliber, z którym niegdyś, a dokładniej mówiąc w roku 2003, wydał ich pierwsze wspólne dzieło pt. "Through The Eyez Of A Pit". Raper współpracował wtedy blisko z wytwórnią Starz The Limit, która odpowiedzialna była za wspomniany projekt, a także zagwarantowała mu gościnny udział na krążkach Speedy Loca czy Tito B. Następnie słuch o nim zaginął na prawie pięć lat, po których chłopak powrócił w nowej odsłonie wraz z debiutanckim solowym produktem.

Na przełomie marca i kwietnia 2010 roku do sklepów trafia "A Negative Mindset" - pierwszy autorski album Ed Dosi. Na wstępie przypomnę jeszcze, że artysta nie uczestniczył już w drugim projekcie grupy 14 Caliber ("Home Sweet Home") i formalnie nie należy do zespołu. Nie chciałbym jednak, by ktoś niesłusznie posądzał członków latynoskiej ekipy o jakiegoś beefa, przytoczę więc słowa Ed Dosi, który mówi, że nie należy już do grupy 14Caliber i tworzy teraz własną muzykę, ale nadal przyjaźni się z chłopakami, wspiera ich i to co nagrywają. Raper nie tylko porzucił współpracę z rodzimą drużyną, ale zaprzestał również nagrywania typowego gangsterskiego Norte rapu. Do chciwych rąk fanów wpada za to bardzo osobisty i głęboki projekt, na którym artysta opowiada o swoich problemach, słabościach, zmaganiach ze światem, ale również o tym, że najwyższa pora przebudzić się z letargu i powrócić do gry. Nie sposób nie zgodzić się z raperem, że nadszedł jego czas, gdyż omawiany krążek to kawał porządnego rapu, w który włożono sporo pracy i serca. Okładka może i nie przyciągnie uwagi przeciętnego słuchacza rapu - choć według mnie jest cholernie klimatyczna i idealnie oddaje charakter płyty - ale z pewnością uczynią to gościnne występy. Usłyszymy bowiem znane figury z Bay Area takie jak Spice 1, San Quinn, AP.9 czy Mr. Kee, a obok nich Zak1'a z Redwood City, Keek Dogga z 14 Caliber oraz innych, mniej znanych lokalnych muzyków. Dość pokaźna liczba zaproszonych artystów nie przysłoniła jednak gospodarza, który zaprezentował swój kunszt w 9 solowych utworach (w tym także w bonusowych piosenkach ukrytych pod numerami 10 i 12). To właśnie w solówkach najczęściej Ed Dosia otworzył się lirycznie i opowiedział o różnych aspektach swojego życia, m.in. o tym, jak bardzo stara się być dobrym ojcem, o problemach alkoholowych, myślach samobójczych i innych grzesznych pokusach. Jak wspomniałem wcześniej, raper poświęca też sporo tekstów autoreklamie i przechwałkom, które podkreślają nie tylko jego powrót do rapowego biznesu, ale także normalnego życia, w którym odnalazł pewność siebie i optymizm.

Cały liryczny przekaz dostarczony jest w równie porządnej formie, która najczęściej przybiera postać charyzmatycznego i szybkiego flowu artysty. Zazwyczaj Ed Dosia rapuje umiarkowanie szybko, ale nieraz wyrzuca kolejne wersy z niebywałą prędkością. Niestety przez to w kilku miejscach uważni słuchacze mogą zanotować wypadnięcie z bitu i lekką arytmiczność. Niemniej jednak wysoki, pełen emocji głos i energetyczny sposób nawalania tworzą świetny popis wokalnych umiejętności. Dopracowany flow i ciekawe tematy ubrano w bardzo porządną produkcję. Trudno mi ją poprawnie zaklasyfikować do jednego gatunku, gdyż na przestrzeni albumu zmienia się ona dość często, ale prawie zawsze utrzymuje równy, solidny poziom. Głośne i wyraźne bity, wkręcające i oryginalne sample to podstawowe zalety podkładów, ale warto wspomnieć, że nieraz muzyczne tło nadaje utworom mrocznej, ciężkiej, a czasem przygnębiającej atmosfery. Za konsolą najwięcej namieszał Knuckles, który skomponował 8 piosenek, ale warto również odnotować 2 świetne podkłady od Mic The Producera i pojedyncze występy takich ludzi jak Jack Diamonds, Just H, Viz Da Kid, Krayzie i Keek Dogg & Jimbo. "A Negative Mindset" genialnie oddaje charakter rapera, zarówno w odniesieniu do jego osobowości i postaci, jak i również umiejętności wokalnych. Ze szczerym sercem polecę ten album nie tylko fanom latynoskiej sceny, ale również zwolennikom poważniejszej tematyki, a co więcej przeciętnym słuchaczom rapu, których z pewnością zadowoli dopracowana i melodyjna strona muzyczna.

Podziękowania dla Ed Dosi za podesłanie egzemplarzy płyty.


Written by: lethaface
Name:
Comment:
Comments (3):
By Jake Torres on 27 January 2014
AWESOME JOB..... Good stuff little BROTHER.. NOTHING but LOVE and RESPECT.... I'm proud of you.... Love you bro...
By Zak1 on 10 May 2010
Pure fire from a real dude. I was blessed with the opportunity to do quite a few songs on this project and can only say that Dosia's "Time is Now" and thats for real.

Be on the lookout later this year for our collaboration album entitled "Woodworx" feat. Ad Kapone of Totally Insane and more.
By big migz on 09 May 2010
i love the album i think he should be signed with a well known label someday, Has great potential for greater things. I love ed dosia keep up the great work man.

Made by KhameNei & LethaFace
All rights reserved. Nothing may be used without our permission.