NEWS ARCHIVES REVIEWS INTERVIEWS VIDEOS GUESTBOOK CONTACT
Top Picks





Big Lou, Lil-O & Big Riggz
Life's A Gamble
Scripp Block Muzik (2010)
good good good half good


Recommended reviews

01. Some How - Lil Octane, Big Lou & Big Riggz
02. Trunk On Hitt - Lee Majors, Lil Octane & Big Lou
03. Clubs Taken Over - Cris G, Lil Octane & Big Lou
04. Muscle Carz - Big Lou, Mr. Kee & Big Riggz
05. Hussle Money - Big Riggz, Big Lou & Lil Zae
06. Life's A Gamble - Big Lou, Big Riggz & Lil Octane
07. Coastin - Big Lou & Keyd
08. Soldiers Anthem - Big Lou, Big Rich & Lil Octane
09. Crazy Life - Big Lou, Big Riggz & Lil Octane
10. Wake Um Up - E-Rock, Big Lou & Big Riggz
11. California G'z - Big Lou
12. Keep It Crackin - San Quinn, Big Lou & Lil Octane
13. Pipmps Holiday - Big Lou, Extreme & Lil Octane
14. Moneys All I Know - Big Lou, Lil Octane & Big Riggz
15. Light It Up - Lil Octane
16. Haterz - Big Riggz, Lil Octane & Big Lou
17. Long Road - Big Lou & Lil Octane
18. My Life My Block My Hood - Big Riggz
19. Throwin Up The Stack - Plain, Big Turo & Big Lou


English review

A year ago I haven't even heard about the Hayward representative by the name of Big Lou. I dare say that from a local performer this cat has a chance to turn into an important factor in the - still underground! - northern California music market. At least I wish him all the best. Not because of being prolific, as this artist released four projects in 12 months only, two in 2010 itself. I'm more concerned with the quality of his recordings, providing modern street rap fans a really solid dose of non-dumb entertainment. Same things can be said about the currently reviewed "Life's A Gamble" project that was released in July 2010.

This particular cd is in fact an endeavor by a Hayward trio. Right beside Big Lou you'll see Lil-O and Big Riggz who could already be heard on artist's previous discs: the debut "Mobb Affiliated" as well as compilation "Scripp Block Turf-Tape" (read the reviews). Other than that you will also hear guest appearances exposed on the front cover: San Quinn, Lee Majors, Mr. Kee and Big Rich. However they should be treated as a bonus, because the main burden was placed on the shoulders of the title three cats, who perform solo or in a full line-up on every track. Big Lou has already proven that he represents that better half of craftsmen. He can be recognized by young, arrogant and pissed off voice with a slight hoarse, plus he smoothly follows each beat and blends with melodies. I also need to emphasize the fact that the rapper indeed put much work into his lyrics, as rhymes and word plays are finer than they used to be. Well, Big Riggz is not strong in this area (for instance a simple hook on "My Life My Block..."), but he definitely grabs listener's attention and goes equally good with music. I remember that in the review of the "Scripp Block..." compilation I was complaining about Lil-O's vocals, who was notorious back then for coming off-beat, which ultimately spoiled me the overall feel and introduced unnecessary distractions. This cat evidently worked on his style which resulted in a positive outcome. He even sings from time to time now (brilliant verse on "Soldiers Anthem"), which gives a breath of fresh air. He only didn't come correct on the title "Life's A Gamble" joint; I wasn't satisfied with his solo "Light It Up" either, but it was possibly due to too modern production mixed with occasional autotune (you won't hear it anymore). Both Lil-O and Big Riggz could have sometimes polished their rhymes a bit though. Fortunately they are not played-out and are of decent quality, yet I wouldn't mind if they were better.

The hereby album is a mixture of ode to money, struggle to get it, street life, partying and claiming one's turf. You will hear a couple of cuts about cars, riding slow through the town and bumping music out loud from a rattling trunk - "Muscle Carz", "Wake Um Up", "Trunk On Hitt". The majority of joints have self-explanatory titles, so I suggest you just take a look at the above tracklist. "Life's A Gamble" is skillfully balanced between classic ghetto sounds and the ones more modern. I wouldn't like to strictly label the cd, so just get ready for something close to mob / club type of vibes. Fortunately there aren't many of the latter ones, however they are still far from shoddy hyphy movement. Such songs as "Clubs Taken Over", "Keep It Crackin" or "Pimps Holiday" are undemanding and pretty straight-forward, but they do provide a solid dose of entertainment that can move the crowd. On the other hand you will also find the 90's mannerism with notable "Muscle Carz" and "Coastin" in the foreground - my two favorite joints from the project. Another noteworthy piece is "Long Road" - exceptionally slow and personal. The production was handled by a numerous crew, so let me just mention only a few: Mr. Ball, Mister KA, Rob Baysicc, Track Legendz and Dark Syde. As I've already said, "Life's A Gamble" as a whole provides a large portion of entertainment - both grimy, street as well as positive one. Nevertheless I feel a lack of something more personal, real-life stories, sharing something original enough that it can't be heard elsewhere. Despite it, if you consider the flood of various projects, Big Lou and the fellow artists have something to offer and stand out from the crowd.

You can get yourself a copy of "Life's A Gamble" at RapBay and don't forget to check artists' MySpace profiles: Big Lou, Lil-O and Big Riggz.
Lou, thank you for constant networking and providing a copy for the review.

Polish review

Pomyśleć, że jeszcze rok temu w ogóle nie słyszałem o reprezentancie Hayward imieniem Big Lou. Śmiem twierdzić, że z lokalnego działacza chłopak ma wkrótce szansę stać się istotnym czynnikiem na rynku muzycznym - wciąż niestety podziemnym! - północnej Kalifornii. Przynajmniej tego mu życzę. Bynajmniej nie z względu na nieprzeciętną płodność, artysta wydał bowiem w 12 miesięcy cztery projekty, w samym tylko 2010 dwa. Mam raczej na myśli jakość tych nagrań, zapewniających fanom nowoczesnej odmiany ulicznego rapu solidną porcję niegłupiej rozrywki. Nie inaczej jest z omawianym projektem "Life's A Gamble", który światło dzienne ujrzał w lipcu 2010.

Omawiana płyta to tak naprawdę dokonanie tercetu z Hayward. Obok Big Lou pojawiają się Lil-O oraz Big Riggz, których mogliście dotąd słyszeć na wcześniejszych krążkach artysty: debiucie "Mobb Affiliated" i składance "Scripp Block Turf-Tape" (czytaj recenzje). Poza tym rzecz jasna dostaniecie wyeksponowane na okładce gościnne wystąpienia od San Quinna, Lee Majorsa, Mr. Kee i Big Richa. Jednakże oni stanowią swoisty bonus, gdyż cały ciężar spadł na tytułową trójkę, która pojawia się w mniej lub bardziej pełnym składzie w każdej piosence. Big Lou już nieraz udowodnił, że należy do tej lepszej połowy rzemieślników. Odznacza się młodym, aroganckim, zdenerwowanym głosem z lekką chrypką, a do tego nienagannie wchodzi w bit i płynnie porusza się po najróżniejszych podkładach. Muszę także zwrócić uwagę na fakt, iż raper dopracował swoje teksty, co objawia się ciekawszymi niż zwykle rymami i grami słów. Big Riggz co prawda na tym polu nie bryluje (chociażby prosty refren "My Life My Block..."), ale zdecydowanie przykuwa uwagę swym młodym głosem i równie udanym komponowaniem się z muzyką. Pamiętam, jak przy okazji recenzji kompilacji "Scripp Block..." narzekałem na nie najlepszy wokal Lil-O, który wtedy miał brzydki zwyczaj rozmijania się z bitem, co psuło mi odbiór i wprowadzało niepotrzebny dysonans. Chłopak ewidentnie popracował nad stylem, co przyniosło jak najbardziej pożądany skutek. Teraz nawet momentami podśpiewuje (rewelacyjne zwrotka w "Soldiers Anthem") i tym samym wprowadza pewien powiew świeżości. Noga powinęła mu się jedynie w tytułowej piosence "Life's A Gamble"; też nie za bardzo przypadła mi do gustu jego solówka "Light It Up", ale niewykluczone, że to ze względu na zbyt nowoczesną produkcję i chwilowy autotune (którego poza tym na płycie nie uświadczycie). Zarówno Lil-O jak i Big Riggz mogliby momentami doszlifować swoje rymy. Co prawda nie są one ograne i reprezentują przyzwoity poziom, lecz na lepsze bym nie narzekał.

Omawiany album to mieszanka ody do forsy, walki o jej zdobycie, życia ulicznego, imprezowania i utożsamiania się z własnym terytorium. Usłyszycie sporo kawałków o samochodach, powolnym wożeniu się po mieście i puszczania muzyki z grzechoczącego bagażnika - "Muscle Carz", "Wake Um Up", "Trunk On Hitt". Wiele utworów ma tytuły mówiące same za siebie, więc zachęcam do zerknięcia na tracklist powyżej. Na "Life's A Gamble" umiejętnie wyważono proporcje pomiędzy klasycznymi ulicznymi dźwiękami a tymi typowo nowoczesnymi. Nie chcę płyty jednoznacznie szufladkować, więc spodziewajcie się czegoś około klimatów mob i klubowych wibracji. Tych ostatnich na szczęście nie ma wiele, ale i tak daleko im do kiczowatości nurtu hyphy. Takie utwory jak "Clubs Taken Over", "Keep It Crackin" czy "Pimps Holiday" są co prawda bezpretensjonalne i mało skomplikowane, ale zapewniają porządną porcję rozrywki i mogą solidnie rozruszać towarzystwo. Na drugim biegunie plasują się nawiązujące stylistyką do lat 90. świetne "Muscle Carz" oraz "Coastin" - moje dwa ulubione kawałki z płyty. Warto także zwrócić uwagę na "Long Road", czyli jedyny powolny i osobisty utwór z niniejszego albumu. Za produkcję odpowiada sporo osób, zatem wymienię tylko część z nich: Mr. Ball, Mister KA, Rob Baysicc, Track Legendz i Dark Syde. Jak już wspomniałem wyżej, "Life's A Gamble" jako całość zapewnia ponadprzeciętną dawkę porządnej rozrywki zarówno w tym brudnym, ulicznym, jak i pozytywnym wykonaniu. Zabrakło mi tutaj jednak czegoś bardziej od siebie, osobistych historii, podzielenia się czymś na tyle oryginalnym, że nie usłyszymy tego na innych płytach. Mimo to w zalewie najróżniejszych projektów Big Lou i ekipa wyróżniają się na plus.

"Life's A Gamble" możecie dostać na RapBayu, ale zachęcam też do odwiedzenia profili MySpace: Big Lou, Lil-O i Big Riggz.
Lou, dzięki za ciągłą współpracę i zapewnienie egzemplarza do recenzji.


Written by: khamenei
Name:
Comment:
Comments (0):
Sorry, no comments yet.

Made by KhameNei & LethaFace
All rights reserved. Nothing may be used without our permission.